Oto jest pozmieniane i popoprawiane to o czym była mowa. Mam nadzieje, że wszystko jest już ok i projekt zostanie zaakceptowany. Miłego czytania życzę i wybaczcie, że tak długo
Suli

Raport badawczy Tenau
Zniszczony Dziennik Pradawnego
Wstęp, czytelne fragmenty stron 1-36
Początek
Odkąd pojawiliśmy się w ich świecie i świadomości, nazwali nas swoimi bogami. Jesteśmy badaczami, jedną z nielicznych ras, która posiada moc, by ingerować w ich Sferrum. Podczas naszych badań nad potęgami natknęliśmy się na potęgę, którą nazwaliśmy Neunos. Było to dla nas coś nowego, nigdy bowiem potęga nie była tak niestabilna, a miała charakter twórczy. Przenosiliśmy się z jednego Sferrum do drugiego, szukając miejsca, gdzie Neunos wygrało walkę z innymi potęgami w sposób znaczący. Tak oto znaleźliśmy ich świat, świat, w którym mgławica nie przeciwstawiała się już prawie wcale niszczącej sile potęg; świat, który nieuchronnie, zbliżał się do swojego końca. Po długim czasie obserwowania ich, nazwaliśmy ich Suli, co w ich języku znaczyło tyle, co dziecię bogów. Oni zaś nazwali nas Pradawnymi i okrzyknęli swoimi bogami, mentorami na ścieżce życia kierowanej przeznaczeniem. Suli byli bardzo waleczną rasą, obdarowaną przedziwnymi umiejętnościami, jednak skupię się na celu naszych badań. Według wierzeń Suli, Pradawni dawali im drogę życia, którą nazwali Tahlmorą, łączyło ich to bowiem z dzikimi zwierzętami. Oni sami, w swoim języku, mówili na nie liry. Każdy Suli miał swojego lira, najczęściej jednego. Ich istnienie, ich dusza, była połączona z wojownikiem Suli potężną nicią tak, że jedno, nie mogło żyć bez drugiego zarówno fizycznie, jak i na poziomie ducha. Postanowiliśmy badać potęgę Neunos. Spotkaliśmy coś dziwnego, gdyż ich liry obdarzone były istnieniem, niespotykaną na tym Sferrum inteligencją. Liry potrafiły rozmawiać z tymi istotami, a oni wierzyli, że to właśnie my przemawiamy do nich głosami ich towarzyszy. Wszystko to co robili za namową swych lirów przypisywali dziwnemu zjawisku zwanemu przez nich Morrani, czyli drogą życia bądź przeznaczeniem, które narzucało im wiele rzeczy. Czym była nie byliśmy pewni. Może blokadą społeczną z pradziejów może czymś więcej.
Pewnego dnia stało się to, co nieuniknione - destrukcyjna siła potęg zniszczyła ich Sferrum. My jednak nadal byliśmy nimi zaciekawieni i postanowiliśmy zostać przy nich po kres ich krótkiego, jak dla nas, istnienia. Chcieliśmy przenieść ich wszystkich do młodego, nowo co powstałego Sferrum, jednak poprzez zawirowania energii paru z nich trafiło omyłkowo tam, gdzie trafić nie miało. Trafili do Sferrum zwanego przez innych jego mieszkańców Fallathanem. Ceniliśmy Suli za ich wyjątkowość wśród istnień Bezmiaru, dlatego też kilku z nas udało się wraz z zagubioną grupką do Sferrum, do którego trafili. Było tam wiele innych istnień jednak nas interesowali tylko Suli, a inne istoty nie były świadome naszego istnienia. Po przybyciu do tego Sferrum grupka Suli była zagubiona, nie wiedzieli co począć w tym nowym świecie, daliśmy im więc proroctwo osobiste - Morrani, by wszystko, co w swoim życiu robią, robili po to, by je spełnić. Antyczne Proroctwo dla całej rasy zaś mówiło o paru przedmiotach, które są ukryte gdzieś w Fallathanie, a ten kto wszystkie je posiądzie sprawi, że krew Suli zostanie wzbogacona o naszą krew dając Suli swobodę w przybieraniu kształtów każdego lira, jaki istnieje w tym Sferrum. Postaraliśmy się o prawdziwość tych słów, choć nasi podopieczni nie wyrzekli się wątpliwości, a na pewno część z nich. Pierwsze pokolenie, które trafiło na to Sferrum, wymarło wkrótce. Po nim dwa następne, zostawiając po sobie kilkunastu potomków. Jesteśmy tu by obserwować ich i inne interesujące istoty w tym świecie. Nawet po tylu latach są istotami niezwykłymi i godni są naszej uwagi.
Wierzenia
Zniszczony Dziennik Pradawnego
Czytelne fragmenty stron 74-112
Nasze dzieci o nas
Suli – Zmiennokształtni zwą nas Starymi Bogami, czczą nas za rzekome objawienie Proroctwa i opiekę. Ci, którzy trafili do Fallathanu, nie pamiętali nic sprzed zmiany Sferrum. Ich potomkowie myślą, że to my obdarowaliśmy ich lirami i mocami właściwymi dla ich rasy. Jednak prawda jest taka, że to ich krew daje im fantastyczne umiejętności. Cała prawda o nas, która została objawiona Abadarjom - sulskim kapłanom-dziejopisom, została źle zinterpretowana przez samych i to właśnie ich zapiski przedstawię poniżej. Zwykli Suli znają z imienia czworo z nas. Pozwalamy im tak siebie tytułować:
Arahneia - najrzadziej spotykana z wszystkich Bogów. Ci którzy ją spotkali opisywali ją jako czarnowłosą kobietę o bladej cerze. Wyglądała na osobę w średnim wieku, a przynajmniej takie wrażenie robiła jej twarz z pierwszymi zmarszczkami. Co ciekawe włosy jej nadal były kruczoczarne, bez śladu siwizny. Większość Suli, która ją spotkała widziała na jej twarzy czarną opaskę zasłaniającą oczy. Ci którym objawiła się bez niej, mówią o oczach zasnutym bielmem. Drobna, szczupła, najczęściej siedzi przy warsztacie tkackim i tka wielki gobelin. Nici które używa, to ludzkie losy. Barwi je na różne kolory (np na czerwono dając szczęście, na czarno niosąc smutek, zgniłozielony - chorobę itd). Czasem tworzy celowo jakiś wzór, kierując wplatanymi w gobelin nićmi np. zbliżając je do siebie (powodując przyjaźń między ludźmi), splatając razem (miłość, małżeństwo) bądź krzyżując (wrogość, nienawiść). Czasem zdaje się na przypadek, pozwalając ludziom decydować o własnej przyszłości (przynajmniej w pewnym zakresie). Zapytana o przyszłość nigdy nie odpowiada (jeszcze nikt nie słyszał jej głosu), co najwyżej ukazuje kilka sposobów w jaki mogą być ułożone nitki. Nie wyjaśnia jednak co one oznaczają. Znana jest legenda o młodzieńcu który dzięki niej zobaczył trzy nici biegnące blisko siebie, w pewnym miejscu dwie się skrzyżowały, po czym jedna raptownie zerwała się, a druga splotła się z trzecią. Młodzieniec ten razem z przyjacielem rywalizował o wdzięki pięknej dziewczyny. Idąc (jak mu się wydawało) za radą Arahnei zaatakował przyjaciela chcąc go zabić. Niestety to on właśnie zginął w trakcie tej walki, a przyjaciel ożenił się z dziewczyną.
Zaldihar - znany również jako Władca Zwierząt. Starszy brat Tirkanu. Mężczyzna odziany w skóry, opierający się na włóczni. Czasem spotykany w postaci ciężko rannego Suli. Zawsze towarzyszy mu jakieś zwierzę, zawsze tego samego gatunku co lir osoby, która go spotyka. Zaldihar czyta w duszach i sercach Suli, ocenia czy jest godzien być przez niego obdarowanym. Jeśli spodoba się mu to co tam ujrzy, uzupełnia brakujący fragment Ajhos (spaja zerwane wiązania z lirem). Czasem uleczy ranę, czasem pomoże pogodzić się z jej skutkami (kalectwem). Pewnego razu Zaldihar został zaatakowany i dotkliwie poraniony przez wrogą mu siłę, która przybrała postać wielkiego, srebrnego dzika. Tirkanu zostawił pod opieką Arahnei. Bogini na swoim warsztacie odnalazła nici losów najstarszych i najmądrzejszych zwierząt leśnych (dzikiego kota, niedźwiedzia, lisa, wilka, sowy, jastrzębia i kruka). Sprowadziła je do rannego brata, by się nim zajęły. Zwierzęta uleczyły rany Zaldihara za pomocą leczniczej mocy ziemi, a potem przekazały mu jej tajniki. On zaś może nauczyć jej Suli.
Tirkanu - Świetlisty Wojownik. Przystojny młodzieniec z wielką złotą tarczą (Solimus), z mieczem przy pasie. Opalony, o rozbudowanej muskulaturze, często odziany jedynie w przepaskę biodrową, czasem okryty wyprawioną w całości skórą pantery. Ulubiony bohater wielu legend, czasem wspomaga wojownika w walce, czasem jest wskazywany jako ojciec nieślubnego dziecka (co ciekawe, każde z jego dzieci jest płci męskiej i wyrasta na herosa). To jego jako pierwszego spotkali Suli w swoim ojczystym sferrum. Ich świat umierał. Od pół roku trwała tam zima (nazwana przez mieszkańców Wielkim Mrozem), panował głód. Był to czas zwany Czystką (Purge). Tirkanu pojawił się wśród niedobitków i dał im siłę do walki o przetrwanie. Suli wierzą, że dzień w dzień aż po dziś, ściga po nieboskłonie srebrnego dzika (Luminus), który zranił jego brata Zaldihara.
Clea - Gliniana Bogini, Matka Suli. Wyobrażana jako kobieta z noworodkiem na ręku, czasem karmiąca go piersią. Jest boginią płodności. Ona jest przy dwojgu kochających się ludzi. To dzięki niej z fragmentów ich ciał i dusz powstaje nowe życie, życie dziecka. Jest także przy porodzie każdego dziecka. Gdy dziecko wyjdzie już na świat, położna unosi je w górę na swoich rękach, niejako przekazując je Clei. Ta bierze niepełną duszę noworodka, ugniata glinę z własnym mlekiem i powstałą mieszaniną zalepia zerwane wiązadła. Potem bierze dziecko na ręce i wypala ten "opatrunek" ogniem swojej matczynej miłości tworząc twardą skorupę. Dzięki temu dziecko może rosnąć i dojrzewać. Dziecko rośnie ale gliniana skorupa nie. W końcu fragmenty zerwanych więzadeł wyłaniają się spod niej wywołując trudny do wytłumaczenia smutek i pustkę (choroba braku lira). Wtedy młody człowiek udaje się samotnie w las by odnaleźć brakującą część Ajhos - lira. Jednak to czy go odnajdzie zależy już od Zaldihara.

Liry
Zniszczony Dziennik Pradawnego
Czytelne fragmenty stron 184-290
Liry – złączone na wieki potęgą Neunos
Nie byliśmy przy nich na początku by móc przedstawić subiektywną, naukową ocenę przyczyn, dlaczego dzikie zwierzęta, zwane lirami, łączą się z wojownikiem Suli do końca ich dni - z pewnością jednak wpływ na to miała ich krew. Lir to istota, po której na pierwszy rzut oka można poznać Suli. W normalnych warunkach bowiem wilk, dziki kot, czy drapieżny ptak dobrowolnie nie trzyma się blisko innych ras, jak ludzie. Liry przy Suli tak nie postępują, a wręcz przeciwnie: starają się swoim wojownikom pomóc, broniąc ich czy też szpiegując wroga na ich korzyść. Suli są lirom tak samo potrzebni, jak one Suli.
Rasa ta posiadła dość specyficzną duszę. W przypadku normalnego człowieka dusza jest złączona z ciałem. W przypadku Suli dusza ich jest podzielona na pół. Jedna jej połowa jest zakorzeniona w ciele wojownika, druga zaś w ciele przeznaczonego mu lira. Póki Suli nie odnajdzie swego lira, czuje się niepełny i bardzo często daje się ponieść pierwotnym instynktom, jest chaotyczny i nieprzewidywalny. Kiedy zaś w jego życiu pojawia się lir, pojawia się także Więź, która łączy dwie połowy jednej duszy w całość. Wojownik bez lira nie jest w pełni człowiekiem - jest nie błogosławionym, brak mu części siebie, połowy duszy. Podobnie ma się sytuacja z lirem. Jeśli nie zwiąże się on z wojownikiem przeznaczonym mu - wiedzie takie samo życie w lasach, jak inne zwierzęta jego gatunku i po przeżyciu określonej liczny lat - umiera. Będąc jednak w Więzi ze swym Suli, lir żyje tak długo, jak jego wojownik, dzieląc z nim wszystko - nawet ból, rany i śmierć. Taka jest cena ich Więzi, ale nie zdarzają się prawie przypadki by Suli odmówił związania się ze swym lirem, gdy nadejdzie jego czas. Więź z lirem daje wojownikowi Suli możliwość korzystania z umiejętności będących jego dziedzictwem z racji krwi.
Lir oprócz stwarzania swemu wojownikowi możliwości przybierania jego kształtu, podczas której oddaje on część swej duszy i noszone przedmioty pod opiekę ziemi i używania Darów może również porozumiewać się z nim na zasadzie kontaktu umysłów - telepatii w czystej postaci. Wiedząc więcej o przyszłości i Morrani swego wojownika, lir często jest w stanie podsunąć mu nowe pomysły postępowania, chociaż nie szczędzi mu również kąśliwych uwag lub umoralniających wykładów. Jest jakby drugim sumieniem Suli, które jednak wojownik traktuje jako największy Dar od Bogów - nas, których czci. Więź z lirem mimo niewątpliwych zalet ma też swoje bardzo poważne konsekwencje. Jak już wspomniano wcześniej, wojownik bez lira jest niepełny. Jeśli tego stworzenia jeszcze nie odnalazł - cierpi tylko z samotności tak długo, aż się z nim połączy. Jeśli jednak wojownik miał lira, ale go stracił (śmierć zwierzęcia lub jego odejście od człowieka) zaczyna go ogarniać z wolna szaleństwo. Będąc niepełnym, nie czuje się już wojownikiem klanu i już wtedy przez resztę Suli uważany jest za martwego, wygnańca, niepełnego. W takiej sytuacji wojownik bez lira szuka śmierci w specjalnym rytuale, bliskim samobójstwa (samobójstwo jest u Suli zakazane, gdyż odebranie sobie daru od bogów jakim jest życie nie pozwala na przejście na wyższy poziom istnienia). Rytuał Śmierci polega na tym, że wojownik udaje się bez broni w najgłębsze lasy tylko z ciałem swego lira, by tam mu wyprawić rytualny pochówek, a następnie wędruje po lasach tak długo, aż napotka śmierć. W jakiejkolwiek nadeszłaby postaci - nie będzie się bronił i przyjmie ją z radością. W końcu i tak jest już martwy.
Zwyczaje
Zniszczony Dziennik Pradawnego
Czytelne fragmenty stron 345-923
Badania zachowań naszych dzieci
Wojownika Suli można rozpoznać z łatwością ze względu na cechy rasowe. Są bardzo wysocy, szczupli i zwinni, poruszają się z kocią zgrabnością. Mają jasno-brązową skórę i czarne, proste włosy u mężczyzn sięgające ramion, u kobiet znacznie dłuższe. Najbardziej charakterystyczną cechą są jednak oczy Suli - żółte. Nie bursztynowe czy brązowe - po prostu żółte, w pełnej głębi tego koloru, bez jakichkolwiek domieszek innych barw. Połączenie zaś żółtych tęczówek z czarnymi źrenicami daje piorunujące wrażenie, szczególnie, gdy Suli natęża wzrok - wtedy widać tylko to morze żółci z małą czarną kropką w środku. Kolejną cechą charakteryzująca Suli jest lir przy jego boku. Jako symbol więzi z lirem wojownicy mają prawo nosić Złoto Lira – złote, szerokie bransolety na ramionach z podobizną zwierzęcia, z którym się związał na powierzchni oraz złoty kolczyk w kształcie lira noszony w lewym uchu. Wojownicy wiążący się z lirem wykonują te ozdoby własnoręcznie i pierwszy raz ubrawszy je na Ceremonii Honorów, nie zdejmują ich już nie przymuszeni do końca życia. Umiejętności, które Suli otrzymuje wraz z lirem opisane zostały już wcześniej, trzeba natomiast powiedzieć coś o sulskiej Morrani. Morrani to w Starej Mowie los, przeznaczenie - ścieżka, na jaką każdy Suli wstępuje już w momencie narodzin. Postaraliśmy się, by ich życie, nieodłącznie było związane z przeznaczeniem. Jest ona inna dla każdego wojownika, a wyrzeczenie się jej, sprzeciwienie się, skutkuje wyrzeczeniem się życia po śmierci, zerwaniem więzi z lirem z inicjatywy lira i zerwaniem kontaktów z całą rasą Suli. Taki człowiek staje się odszczepieńcem i nie ma dla niego miejsca wśród innych Suli, zaś udzielanie mu pomocy uważane jest za hańbę. Dlatego tak ważne jest dla wojownika czy kobiety sulskiej by rozpoznali swoją Morrani, gdy nadejdzie czas by się jej podporządkować. Nie jest to jednak przymus - stworzyliśmy tą "ścieżkę" tak, by każdy Suli przyjmował swój los z zadowoleniem. Jak powiedziano wcześniej, każdy Suli ma swoją indywidualną Morrani. Wszystkie jednak dążą do jednego celu - spełnienia się Proroctwa Rasowego – odnalezienia przedmiotów osobistych bogów.
Obrzędy i święta
Suli są przedziwną rasą - niby zwyczajni ludzie, ale rozporządzający mocą, która nie mieści się w głowie zwykłym ludziom. To, co tworzy życie Suli, opiera się głównie na przestrzeganiu rytuałów, których pełno w ich życiu, jak chociażby te, które stoją poniżej:
* Ceremonia Honorów - jest to najważniejszy rytuał w życiu sulskiego wojownika. Rytuał, który wiąże go z jego lirem na całe życie, czyni prawdziwym dzieckiem Proroctwa i pełnoprawnym wojownikiem klanu. Oczywiście nie da się go przejść, jeśli jeszcze wojownik nie odnalazł lira. W tym celu młody wojownik, gdy uznamy, że już jest gotowy, odczuwa wielką potrzebę wypełnienia swego jestestwa - przechodzi coś w rodzaju choroby braku lira. Odczuwa straszliwą pustkę, jest mu źle i jest bardzo nieszczęśliwy. Dusi się w otoczeniu innych ludzi, nawet najbardziej mu sprzyjających i odczuwa ból wewnętrzny, a samotność zżera go tak bardzo, że w końcu ucieka od wszystkiego tam gdzie go serce najbardziej ciągnie - w najgłębsze lasy. Tam, po krótszym lub dłuższym czasie napotyka stworzenie, które staje się drugą połową jego duszy, swego lira. Kontakt umysłu z umysłem i połączenie dusz (oraz zanik wszelkich objawów choroby lira u wojownika) następuje praktycznie natychmiast. Przyjęte jest też, że pierwsze dni po nawiązaniu Więzi Suli spędza ze swoim lirem, który uczy go jak zmieniać postać i leczyć za pomocą magii ziemi oraz wpływać na umysł (te dwie ostatnie cechy tłumaczy zapewne w teorii bo wojownik nie miałby na czym wypróbować swoich sił). Gdy Więź jest już ostatecznie nawiązana, wojownik wraca wraz z lirem do innych Suli, by wziąć udział w Ceremonii Honorów. Odbywa się ona w obecności wszystkich wojowników i kobiet, w obecności najbliższej rodziny młodego wojownika. Ceremonię prowadzi Abadarjo lub przywódca wszystkich Suli, wyjaśniając tradycyjnie z czym Więź z lirem wiąże się dla wojownika (chociaż od maleńkości każde sulskie dziecko zna tą opowieść) Zaraz po Abadarjo główną rolę w Ceremonii (poza oczywiście głównymi jej bohaterami) gra shu`mai - wojownik, którego młody Suli wybrał na opiekuna i niemal brata - wojownik, który ma od tego momentu stać murem u boku wojownika. Jest to zazwyczaj najbliższy przyjaciel, brat, niekiedy też ojciec, ale zdążyło się również, że na shu`mai wybrany został główny przeciwnik wojownika i tym sposobem wytrącono mu broń z ręki, bo tradycja jest ponad wszystko w klanie. Shu`mai przekłuwa lewe ucho wojownika kolczykiem w kształcie lira, wykonanym własnoręcznie oraz wkłada mu na przedramiona bransolety lira - złote ozdoby, które młody wojownik również sam wykonał i których potem nigdy już nie przymuszony nie zdejmie. Od tego momentu młody uznany zostaje za pełnoprawnego wojownika Suli, posiadającego lira, a zatem miłego nam, posiadającego nasze błogosławieństwo. Więź między nimi będzie trwać do czasu śmierci jednego z nich lub do momentu, w którym wojownika opuści lir ( przypadki takie nie zdarzają się prawie wcale). Na okoliczność końca Więzi z przyczyny śmierci lira również jest rytuał. Nie nosi on żadnej specjalnej nazwy, i nikt tak naprawdę nie wie jak on się do końca odbywa. Gdy zginie lir wojownik odczuwa taką samą pustkę, jak tuż przed nawiązaniem Więzi - tyle, że znacznie mocniejszą, bo poznał już jak to jest być dopełnionym, a teraz odebrała mu to śmierć lira. Pustka jest tak straszliwa, że jest w stanie doprowadzić wojownika do szaleństwa. Ponieważ, nie może on znieść życia bez lira zdejmuje bransolety i kolczyk, wyzbywając się od tego momentu statusu członka klanu Suli i bez względu jak bardzo kocha swoją rodzinę, którą ma lub przyjaciół i klan, odchodzi w lasy, sam i bez broni, jedynie z ciałem lira jeżeli je ma, w poszukiwaniu śmierci. Od tego momentu nie wiadomo co się z nim dzieje. Najprawdopodobniej spotyka go śmierć z ręki zwierząt lub innej - w jakiejkolwiek postaci by bowiem nie przyszła wojownik powita ją z radością i bronić się nie będzie. I tak przecież bez lira jest martwy.
* I`toshaa-ni - rytuał oczyszczający Suli. Nie chodzi tu bynajmniej o jakieś kąpiele ciała, ale o oczyszczenie duszy i serca. Gdy Suli poczuje się zbrukany lub wykorzystany w jakiś sposób przez złą magię lub inne mroczne siły poddaje się właśnie i`toshaa-ni. W tym celu opuszcza swój klan i bezbronny udaje się w puszczę. Tam buduje ze znalezionych gałęzi młodych drzewek niewielki szałas - tylko taki by pomieścił wewnątrz jego i małe ognisko. Następnie zostawia całe ubranie i broń na zewnątrz szałasu i wchodzi do środka. Tam rozpala małe ognisko, do którego dodaje mokrych drew i ziół, które paląc się wydzielą dużo dymu. Siada blisko ognia i pozwala by dym opływał go, otwierając jednocześnie zranioną duszę na bogów. Dym i gorąco działając na ciało wojownika spowodują intensywne pocenie - Suli wierzą, że również w ten sposób pozbędą się fizycznie hańby ze swego ciała. Wojownik pozostaje w takim stanie nie pijąc i nie jedząc tak długo, aż poczuje się oczyszczony, lub tyle ile będzie w stanie znieść "wędzenia". Po upływie pewnego czasu (dni) wychodzi z szałasu i gołymi rękami (czasem z jednym nożem) stara się złapać jakieś drapieżne stworzenie (zazwyczaj wilka),a złapawszy zabija go i zjada na surowo jego serce. Rany odniesione w takim starciu traktuje jako dodatkowy sposób oczyszczenia. Po posileniu się udaje się do jakiegoś zbiornika wodnego i dokonuje formalnej ablucji - zmywa z ciała brud, dym i pot tak jak w dymie i w czasie polowania pozbył się hańby i udowodnił, że nadal jest łowcą klanu. Wówczas jest już oczyszczony i może wrócić do swoich.
* Akceptacja nowego Mujhara w Łonie Ziemi - rytuał ten przechodzą wszyscy sulscy mujharowie ( królowie, władcy krain ). Wejście do Łona Ziemi znajduje się w Sali Tronowej Homana-mujhar - pałacu znajdującego się w Homanie, a o jego dokładnym położeniu wie tylko i wyłącznie obecnie panujący Mujhar. Ceremonia Przyjęcia rozpoczyna się w środku nocy i bierze w niej udział tylko Mujhar. Mujhar schodzi do Łona przez klapę w podłodze znajdującą się pod paleniskiem kominka w Sali Tronowej. Po 112 stopniach schodzi po schodach w absolutnej ciszy do podziemi Homana-Mujhar, gdzie po znalezieniu tajnego wejścia (wiąże się to z naciśnięciem pewnego kamienia z ornamentacją sulskich runów), wchodzi do Sali Łona, zwanej też Salą Lirów. Okrągłe pomieszczenie jest w całości zapełnione płaskorzeźbami wszystkich, dosłownie wszystkich, gatunków lirów. Wykonane są one w ten sposób, że ma się wrażenie, że ten kremowo-złoty marmur żyje, a liry zaraz wyskoczą ze ścian na zuchwalca wkraczającego na boski teren. W centrum komnaty znajduje się Łono - otwór w podłodze nie posiadający najprawdopodobniej dna. Rytuał nakazuje bowiem, że nowy Mujhar by zostać prawowitym władcą, błogosławionym przez bogów, musi ponownie się narodzić. Właśnie przez Łono. Jak łatwo przypuścić, następca musi skoczyć i zdać się na ocenę magii ziemi i bogów. Reszta zależy już od kandydata na Mujhara. Jeżeli przezwycięży on strach i podda się Wielkiej Shalorze- zejdzie w głąb Łona. Tam zamiast spadać w dół będzie trwał w zawieszeniu w kompletnej ciemności, a my poddamy go ocenie. Akceptacja i pobyt we wnętrzu Łona trwa tak długo, aż zdecydujemy, czy Suli, będzie dobrym mujharem. Jeżeli przejdzie pomyślnie próby jakie mu ześlemy (nie sposób określić jakie - każdy jest przecież inny) - rodzi się. A konkretnie budzi się na krawędzi Łona; już nie wewnątrz niego i jest całkiem nowym człowiekiem. Co zaś do nie zaakceptowanych - nie wychodzą oni już z Łona Ziemi, a los ich jakikolwiek by nie był, pozostaje nie znany.
* Ceremonia nadania imienia - Gdy Suli rodzi się potomek, jest to wielkie wydarzenie. Suli, na tym Sferrum, nie jest dużo, są oni bowiem potomkami tych, którzy trafili tu przez przypadek, zatem każde nowe dziecko w klanie jest darem. Dlatego też stworzono specjalny ceremoniał, dzięki któremu nowy przyszły wojownik zostaje wprowadzony do Klanów. Ojciec dziecka w ciągu 3 dni od narodzin przybywa przed oblicze przywódcy klanu z potomkiem i jego matką. Następnie w obecności rady i wszystkich wojowników pokazuje dziecko, udowadniając przy okazji, że nie ma ono żadnych wad fizycznych, które uniemożliwiałyby mu normalne życie w Klanach sulskich jako wojownikowi. Ojciec głośno liczy wszystkie palce u nóg i rąk dziecka, ogląda całą resztę, a następnie oświadcza, iż jego potomek jest zdrowy i zdolny do służby w przyszłości Klanowi i Proroctwu oraz bogom. Wówczas nadaje mu też imię, pod którym od tej pory dziecko będzie znane w klanach. Istnieje też zwyczaj wcześniejszego nadania imienia - zanim potomek jeszcze się urodził. Wojownik, który szedł walczyć, nie mając pewności, że wróci kiedykolwiek do swojej kobiety spodziewającej się dziecka, nadawał mu imię nie wiedząc jeszcze jakiej będzie płci. W ten sposób zapewniał potomkowi opiekę bogów i klanu oraz swoją z zaświatów. Ceremonia wówczas odbywała się tylko w obecności lira wojownika, który w razie czego mógłby zaświadczyć, że dziecku nadano imię.
* Obyczaje damsko-męskie w klanie Suli - W klanie Suli są zatem koibita i hijona - kochanka i żona. Pojęcie wierności jednej kobiecie jest brane pod uwagę, Suli bowiem jest bardzo mało. Zatem wojownik Suli może mieć koibitę, mając także hijonę ( o ile uda mu się pogodzić w tej materii obie kobiety), a kochanka jest nie mniej poważana od żony, z pewnością zaś nie traktowana jak dziwka lub ladacznica (jak to mają w zwyczaju inne rasy). Wojownik może jednak wybrać wierność jednej kobiecie - na przykład swojej hi jonie i nikt go za to nie będzie potępiał. Jeśli chodzi o sprawy małżeństwa między wojownikiem, a jego kobietą - są one bardzo proste. Nie ma wielkich ceremonii, jak u innych ras. Wojownik chcąc uczynić swoją kobietę żoną musi najpierw poprosić o pozwolenie Przywódcę. Wówczas, jeżeli kobieta ta jest z innego klanu, lub wręcz z innej rasy, Abadarjo klanu bada jej linię pochodzenia i przydatność dla proroctwa. Jest to jednak tylko zwyczajowa formalność, która nie ma nawet miejsca w przypadku jeżeli kobieta wojownika jest znana w klanie. Jeżeli kobieta wyrazi zgodę na bycie hijoną wojownika wręcza on jej w obecności świadków na Radzie (lub też prywatnie - w zależności od okoliczności) naszyjnik z lirem własnej roboty. Jest to szeroka ozdoba, wykonana najczęściej ze złota i ozdobiona szlachetnymi kamieniami, której centralną częścią jest wizerunek lira wojownika poślubiającego kobietę. Jeżeli przyjmie ona podarunek - uznawani są za małżeństwo.. Nikt wówczas nie poddaje pod wątpliwość tego iż naprawdę są hijonem i hijoną dla siebie
Ze sprawą małżeństwa ściśle związana jest sprawa potomstwa. Należałoby jednak wspomnieć, że tak jak bycie koibitą czy hijoną nie ma w klanie znaczenia, tak bycie potomkiem wojownika z prawego łoża, czy tez spoza niego ma znaczenie jeszcze mniejsze. Tak więc, jeżeli wojownik posiada kochankę i żonę i obie obdarzą go potomstwem, będzie on to potomstwo traktował tak samo, tak jak i wszyscy Suli. Nie ma bowiem znaczenia czy dziecko jest bękartem czy nie (wątpliwe jest też czy słowo "bękart" funkcjonuje w Starej Mowie), ale to jak służy Proroctwu, bogom i Klanowi. Krew w jego żyłach nie ma za dużego znaczenia - ważne jest jakim jest członkiem klanu. Zresztą, wszystkie dzieci w klanach wychowują się razem, bawią, kłócą i dzielą strawą, a przyjaźnie czy niechęci zawiązane wówczas trwają niekiedy i całe życie (tak jak i w przypadku małżeństw, które mogą zacząć się od obietnicy danej przez 6 letniego chłopca 5 letniej dziewczynce).
* Ceremonia Noża - generalnie jest to zwyczaj, a nie ceremoniał, w dodatku bardzo rzadko praktykowany. Polega on na przyjęciu pod swoją opiekę i pod skrzydła klanu sulskiego obcej osoby - również kogoś z innego królestwa. Równie dobrze może on być również interpretowany, jako wyraz buntu kobiet, ponieważ bardzo często kobiety go praktykują chcąc osiągnąć swój cel. Celem tym jest zdobycie mężczyzny, którego ona chce bez względu na opinię klanu, rodziców i całego świata. Przyjęte jest, że jeżeli Suli (powiedzmy, że przykładowa kobieta) odda swój własny nóż sulski obcemu dla klanu mężczyźnie i przyjmie w zamian jego broń, mężczyzna ten staje się automatycznie członkiem klanu dziewczyny i nabywa te same prawa i przywileje, które ma ona. Dodatkowo, taki gest traktowany jest wśród Suli jako symbol narzeczeństwa - dziewczyna oddając mu swoją broń, oddała mu również siebie i chce go za męża - a reszta ma go traktować, jako pełnoprawnego towarzysza jej życia. Rytuał ten jest dosyć krępujący dla rodziny takiej dziewczyny, ale jeżeli wykonano go w odpowiednich okolicznościach - nic nie mogą powiedzieć. Przeprowadzenie rytuału noża nie jest jednak równoznaczne z zaręczynami pary - kobieta Suli może równie dobrze odebrać mu ten symbol i oddać jego własna broń. Wtedy sprawy wracają do normalności. Ponieważ jednak jest to tylko jeden z wielu rytuałów i dla niektórych zakrawa na śmieszność (po co Rytuał Noża, skoro para może zwyczajnie się pobrać), traktuje się go jako ciekawostkę i bardzo rzadko stosuje (chyba, że nastąpiły szczególne okoliczności, np. ochrona życia tego, któremu dało się w przypływie odwagi nóż).
Dawna mowa
Zniszczony Dziennik Pradawnego
Czytelne fragmenty stron 1001-1002
Dawna mowa
Obecni w Fallathanie Suli, zapamiętali tylko parę słów i zwrotów, z mowy, którą posługiwali się na starym Sferrum, obecnie przejęli język uniwersalny w Fallathanie, dawnej mowy, używają tylko jako dopełnienie, hołdując tym samym tradycji.
* a`saii (a-saj) - sulscy fanatycy oddani idei oczyszczenia linii krwi rasy
* Babcia - Vieja
* Brat (formalnie) – ro’masu
* Brat (zdrobniale) - rome
* Chrzanić to - Lostened fentre
* Ciotka - suna
* Córka - Leora,
* Człowiek (Bladolicy) - Litei
* Czystka (bądź rzeź) - Purge
* Do dupy (z tym) - A la mierda, A mierda,
* dosłownie zielonoskóry/zielonoskóra ; określenie driad - catu urino
* Dziadek - Vieji
* Dzieci Bogów - Suli
* Dziejopis - Abadarjo
* Dziękuję - Metori lu
* Dzisiaj słońce jasno świeci - Tenende iterene jesse shrte
* Dziękuję bardzo - Leijhana tu"sai
* elf (dosł:długouch) - tolmor
* Kochanka - Koibito
* Kowal - Usimenn
* Krasnolud - Aco'roshan
* Król - O'rei,
* Królowa - O'reia,
* Kupiec - Bender
* Los człowieka jest w rękach Bogów - Zamahla a'vei tijhan Sulico
* Matka - Shalora
* Mąż - Hijon
* Mieszaniec (obraza dla Suli, sposób w który nazywać można półelfy, półorki) - coitori
* Nad Tobą - Ka'ralis
* Namiot - Carpa
* Namiot Rady - Carpatijon
* Nie zaglądaj do mojego kociołka! - Niette ulone ike kepe selema!
* Niski/a - Acori/a
* Obcy/obca - kirosa
* Obraza (jedzący zadkiem) - mierdocam
* Ojciec - Shalori
* On nie dorasta mi do pięt! - Omete nii sati non!
* Ona nie dorasta mi do pięt! - Omatene nii sati non!
* Pełnej krwi - Seluruh darah
* Piękna - Bishojo,
* Pojawiłeś się na mojej ścieżce! (na mojej drodze, w domyśle może być, że na drodze życia) - Melene enda ukde ike terenes ikomene!
* Polej mi uscy! - Truntte mere usca!
* Powitanie (cześć wszystkim) - Oi minna!
* Powitanie - Damai
* Pradawny/Pradziadek - Ancestral
* Przeznaczenie - Morrani
* Przyjęte - Menerimo
* Przyjmuję - Menerima
* Siostra (formalnie) – ro’masa
* Siostra (zdrobniale) - roma
* Spadaj (żartobliwie) - Leito
* Sukinsyn - Bajingan
* Syn – Leori
* Tchórz - Blandori
* Wojownik - Kippern
* Wuj - suni
* Wzajemnie - Lainnya
* Żona – Hijona
Język Stepów
* suhoqla (suhokla) - potrawa ze Stepów - kiełbasa wolno gotowana w bardzo ostrym i bardzo mocno przyprawionym ziołami oleju
* usca (uska) - mocna wódka ze Stepów

Zdolności
Zniszczony Dziennik Pradawnego
Czytelne fragmenty stron 1004-1010
Zdolności Suli
Wrodzone:
- Myślomowa Suli
Umiejętność komunikowania się myślą… z wszystkim co myśli, na odległość, w skrajnych przypadkach może służyć jako potężna broń (bardzo rozwinięty dar, kontrola MG). Gdy zdolność użyta jest jako broń Ofiara która nie chce kontaktu, wykonuje Rzut Obronny na Wolę, nieudany sprawia że umiejętność działa normalnie, udany sprawia że postać jest odporna na zdolność przez następne 24h i świadoma, że ktoś nastawał na jej wolę/życie
- Empatia
Postać posiada dar empatii, potrafi wyczuć uczucia innych, przy rozwiniętym darze potrafi narzucić innym jakieś uczucie (np: strach, decyzja MG). Gdy zdolność użyta jest jako broń Ofiara wykonuje
Rzut Obronny na Wolę, nieudany sprawia że umiejętność działa normalnie, udany sprawia że postać jest odporna na zdolność przez następne 24h i świadoma, że ktoś nastawał na jej wolę/życie
- Lir
Jest to zwierzę, opiekun, "druga połowa". Inteligentne zwierzę dbające o swojego lira, złączone z nim emocjonalnie. Lir i Suli porozumiewają się za pomocą telepatii. Odczuwają ból, jaki odnosi jedno z nich i nie mogą żyć długo z dale od siebie. Każdy dzień z dala od lira powoduje kumulatywne kary -5 do wszystkich cech, gdy Wytrzymałość spadnie do 0, Suli umiera. (Przy jakichkolwiek testach, lir korzysta z połowy statystyk swojego właściciela)
- Szał Bojowy Pradawnych
Suli wpada w szał bojowy tylko i wyłącznie, gdy życie jego lira jest w niebezpieczeństwie, oczy jego płoną wtedy czerwono-złotym ogniem. Podczas tego stanu jest niepoczytalny, jego ciałem sterują Pradawni. Jest znacznie szybszy, silniejszy i zręczniejszy. Może zaatakować każdego nawet
przyjaciela ( nie atakują wtedy innych Suli ). Bełkocze coś w Starej Mowie głosem Pradawnych. Jeśli długo nie wyprowadzi się z tego stanu oszaleje, bądź umrze. Po wyprowadzeniu się z tego stanu musi długo odpocząć. Suli wpada w szał który trwa 10 tur, podczas których jego statystyki się zwiększają. Przez pierwsze 5 tur jego Szybkość, Zręczność i Siła zwiększone są o +10(kolejne premie zastępują tą premię, nie sumują się), jeśli w tym czasie Suli chce wyjść z Szału(bądź zagrożenie dla lira minęło) wykonywany jest rzut obronny na Wolę z mod. +15, udany powoduje że Szał się kończy. Jeśli Suli chce kontynuować Szał, w 6 turze otrzymuje +15 do wymienionych statystyk i -15 do Wytrwałości, próba wyjścia z Szału to rzut obronny na Wolę z mod. +5; w 7 turze Szału otrzymuje +20 do wymienionych statystyk i kolejne -15 do Wytrzymałości (razem ma już -30), próba wyjścia z Szału to rzut obronny na Wolę z mod -5; w 8 turze Szału otrzymuje +25 do wymienionych statystyk i kolejne -15 do Wytrzymałości, próba wyjścia z Szału to RO na Wolę z mod. -20; w 9 turze otrzymuje +30 do statystyk i kolejne -15 do wytrzymałości (razem ma już -60), próba wyjścia to RO na Wolę z mod. -30; w 10 turze Szału otrzymuje +35 do statystyk, próba wyjścia z Szału to RO na Wolę z mod. -40, jeśli w tej turze Suli nie wyjdzie z Szału, to pod koniec jej trwania otrzymuje kolejne -15 do Wytrzymałości i umiera (jego wytrzymałość spada do 0) )
Niewrodzone
- Lecznicza moc ziemi
Suli korzystając z tego daru może uleczyć ciężkie rany. Bardzo rzadko dar ten jest używany. Zazwyczaj tylko na śmiertelne i krytyczne rany. Korzystanie z tego daru jest bardzo wyczerpujące i wymaga dużej wprawy. Leczenie Ran 3k6 co turę, wymaga całkowitej koncentracji
Nagięcie cudzej woli
Daru tego używają tylko doświadczeni Suli. Związane jest to z pewną wadą tego daru. Nieumiejętne wykorzystanie spowoduje, że w mózgu Suli pojawiają się wszystkie myśli, obawy, wątpliwości jego niedoszłej ofiary. Następuje to tak szybko, że Suli traci świadomość i pada nieprzytomny na długi czas. Umiejętne wykorzystanie daru spowoduje, że ofiara staje się na jakiś czas cielesną powłoką, która nie posiada własnej woli i wypełnia polecenia Suli. Gdy zdolność użyta
jest jako broń Ofiara wykonuje Rzut Obronny na Wolę, nieudany sprawia że umiejętność działa normalnie, udany sprawia że postać jest odporna na zdolność przez następne 24h i świadoma, że ktoś nastawał na jej wolę/życie
- Zmiana kształtu w lira
Suli, który osiągnie odpowiedni poziom wiedzy może zmienić swoją postać w lira. Musi on wyobrazić sobie siebie w postaci zwierzęcia - im więcej szczegółów tym przemiana będzie skuteczniejsza. Przemiana ta jest dość niebezpieczna dla niewprawnych i ma oprócz wielu zalet kilka ważnych wad. Zaletami to przede wszystkim wyostrzone zmysł lub zmysły, jakimi posługuje się lir, a nawet możliwość latania, (jeśli lir jest ptakiem). Niebezpiecznie jest, gdy Suli mało doświadczony w gniewie zmienia swoją postać, gdyż może zostać w niej uwięziony. Zmiana kształtu
wymaga wiele wysiłku, więc po paru przemianach Suli jest wyczerpany
Rozkład AP
* Siła - 5
* Zręczność - 8
* Szybkość - 6
* Wytrzymałość - 5
* Inteligencja - 4
* Siła woli - 2
Rekrutacja:
Aby starać się o rasę należy przede wszystkim zgłosić swą kandydaturę do którejkolwiek z osób grających rasą, a oni odeślą cie do ojca/matki rasy. Poza tym należy:
a) zmienić awatar na zgodny z kanonem rasy ( przyszły awatar zamieścić w zakładce informacyjnej). Awatar ten powinien przedstawiać mężczyznę/kobietę z długimi czarnymi włosami (u mężczyzn mniej więcej do połowy pleców, u kobiet nawet dłuższe) i złotymi oczyma (jeśli da radę przerobić daną grafikę)
b) tworzysz i zamieszczasz w swym profilu fabularnym następujące zakładki:
• Opis swojej postaci, w której zamieszczasz co nieco o sobie, np. wiek, imię, wygląd zewnętrzny. Nie pisz jednak iż jesteś Suli, gdyż my to musimy zweryfikować.
• Jak ty i twoja rodzina zagubiliście się w Fallathanie (twoja postać nie może wiedzieć, że jest Suli. Za podporę możesz mieć profile innych graczy, lub oni sami mogą ci wytłumaczyć i podać kilka wskazówek co do tego, jak może to wyglądać. Pamiętaj liczy się przede wszystkim oryginalność).
• Twoje odczucia co do inności i wyobcowania względem osób, których jest więcej, a którzy SA od ciebie tak różni, albo ty od nich.
• Coraz bardziej narastająca frustracja oraz wszechogarniające, wręcz bolesne poczucie osamotnienie i niezrozumienia, by w końcu odczuć potrzebę udania się w leśne ostępy, czy górskie przełęcze. Tam znajdujesz swa drugą połowę – lira i w końcu odczuwasz poczucie „pełności”. Pamiętaj, że lir musi być mądry, gdyż to jemu Pradawni uchylili rąbka tajemnicy twej Morrani. Lir jest przekonany o swej wyższości nad Suli i ma swój własny czasem dość niemiły charakterek. Nie jest istotą grzeczną, miłą i kochającą. To przede wszystkim dzikie zwierzę.
• Jak wyruszasz na poszukiwanie swych korzeni (może to być jakieś niejasne odczucie karzące ci szukać osób, które są do ciebie podobne; albo to lir może cię ciągnąć byś poznał prawdę o sobie).
c) kiedy już twój profil zostanie zaakceptowany, dostaniesz tzw. ‘zielone światło’ do sesji na poczcie z każdym graczem Suli w Fallathanie, a w codzienniku z matką rasy.