Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

[Mikstura] Żelazny Utwardzacz

Tutaj znajdują się wszystkie zaakceptowane opisy (po przyznaniu Punktów Sławy)

Moderator: Skrybowie

przez Eloyn » Śr, 26 lis 2014, 02:22:58

Żelazny Utwardzacz

1. Typ [mikstura]

2. Opis
Do sporządzenia Żelaznego Utwardzacza niezbędne są: nektar Lotosika Świetlistego, sok z łodygi Tojadu Fiołkowego oraz, jako katalizator, niteczki z Mgielniczki Lunarnej. By wszystko wyszło jak należy, konieczne jest zachowanie odpowiednich proporcji i kolejności dodawania składników.
"ETAP I Mieszanie składników
Na sam początek, do nektaru w ilości dziewięciu uncji należy dodać dokładnie trzy nitki z Mgielniczki. Podczas mieszania niteczki ulegają całkowitemu rozpuszczeniu się. Po dokładnym ich wymieszaniu należy dolać siedem kropel soku z Tojadu. Powoli mieszać drewnianą łyżeczką. Kiedy konsystencja jest gładka, a kolor jednolity, można przejść do kolejnego etapu tworzenia.
ETAP II Podgrzewanie w tyglu
Należy przelać całą substancję do tygielka, a następnie umieścić nad małym płomieniem. Kiedy substancja w środku zaczną parować, należy zwiększyć płomień tak, by doprowadzić miksturę do wrzenia. Z każdą chwilą powinna przybierać coraz jaśniejszy, słomkowy kolor. Mieszanka powinna mieć również nieco alkoholowy aromat. Gdy tak się stanie, przejść trzeba do ostatniego etapu.
"ETAP III  Destylacja
To chyba jeden z najbardziej nużących procesów powstawania mikstur wszelakich. Gdy opary zaczną się skraplać pod wpływem gorąca, należy oddzielić roztwór od reszty pary. Posłuży nam do tego specjalna chłodnica, prowadząca cienką, szklaną rurką do żeliwnego naczynia. Po długiej destylacji niepotrzebna reszta zostanie w tygielku. Otrzymany w ten sposób płyn powinien być klarowny, w jasnożółtym, bądź słomkowym kolorze oraz o alkoholowym zapachu i cierpkim smaku. Jedna taka buteleczka zawiera około ćwierć kwarty mikstury gotowej do użytku.

Ze względu na swoje działanie, koszt uzyskania samego nektaru i przechowywanie, eliksir jest dosyć drogi. Cena waha się od 2500 do 4500 szt złota.

3. Sposób przechowywania
Utwardzacz należy przechowywać w szklanej, szczelnie zamkniętej buteleczce. Najlepiej, gdy znajduje się ona w zaciemnionym miejscu, w temperaturze pokojowej.

4. Trwałość
Miksturę można przechowywać przez trzy tygodnie po jej sporządzeniu. Z biegiem czasu staje się coraz słabsza. Także z upływem dni zmienia swój: kolor ze słomkowego na blado żółty oraz zapach - z alkoholowego na migdałowy.

5. Sposób użycia
Używając go zgodnie z zastosowaniem, trzeba nim posmarować klingę broni, którą chce się utwardzić lub zanurzyć ją w płynie.

6. Efekt, jaki powoduje
Jak nazwa wskazuje działa na żelazo utwardzająco (mod. +15 do wytrzymałości broni z żelaza).

6.1 - Czas, po jakim zaczyna działać .
Czas działania na przedmioty żelazne zależy od długości i powierzchni przedmiotu. Im większy, tym dłuższy czas po jakim zaczyna działać. Dla przykładu: zastosowany na sztylecie długości około 20 centymetrów działa po 15 minutach, natomiast na długim, półtora metrowym mieczu po około 40 minutach.

Autor: Elyon [10061]
Ostatnio edytowano N, 28 cze 2015, 20:45:58 przez Eloyn, łącznie edytowano 23 razy
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Shaed » Cz, 27 lis 2014, 00:03:28

Po rozpoznaniu właściwości Lotosika Świetlistego postanowiłam nieco bardziej przyjrzeć się właściwościom jego nektaru. Zastanawiało mnie czy jedyną zaletą jest wytwarzane przezeń światło czy może kryje w sobie coś jeszcze. Początki były dosyć zniechęcające. Sam nektar nie wystarczył by stworzono z niego miksturę. Jedyne co z niego zostawało po podgrzaniu to świetlisty proszek. Zdecydowanie nie o taki efekt mi chodziło. Tak więc postanowiłam jeszcze popracować nad nim. Zobaczyłam jakie zioła i składniki mam jeszcze w swojej pracowni. Okazało się, że jest w czym wybierać. Tak więc na pierwszy rzut poszła mieszanka z: nektaru Lotosika Świetlistego, Sok z łodygi Tojadu Fiołkowego oraz jako katalizator niteczka z Mgielniczki Lunarnej.


Szczęśliwy traf? Tyle ziół i odczynników, a tu za pierwszym razem trafiła się właściwa? W dodatku dobre proporcje? I trafnie odgadłaś, że potrzebny będzie katalizator! Pogratulować szczęścia :P


ETAP IKruszenie w moździerzu składników
Żadna mikstura nie powstanie bez odpowiednich odczynników. Tak więc wykorzystaj swoją inteligencję aby odpowiednio dobrać i wymieszać składniki.
Tak więc zaczęłam od dodania do nektaru nitki z Mgielniczki. Powoli je wymieszałam. Bałam się, że po dodaniu wcześniej soku z Tojadu mogłoby dojść do nieprzyjemnych reakcji chemicznych. Z tego też powodu dodałam go na końcu. Powoli wymieszałam składniki.



Wskaż mi teraz co niby kruszysz w moździerzu skoro mikstura składa się z katalizatora, soku i nektaru...

ETAP II Podgrzewanie w tyglu
Czas przejść do kolejnego etapu tworzenia mikstur. Teraz odczynniki musisz podgrzać, jednak nie jest to wcale takie proste. Musisz być drogi alchemiku wytrzymały aby tygiel w ogniu odpowiedni czas utrzymać.
To była zdecydowanie najbardziej męcząca część eksperymentu. Jednak czego się nie robi w imię nauki? Tak więc powoli przelałam do tygla moją mieszankę i zaczęłam ją podgrzewać. Najpierw na małym ogniu. Kiedy substancje w środku zaczęły nieco parować zwiększyłam płomień, tak by doprowadzić miksturę do wrzenia. Z każdą chwilą przybierała coraz jaśniejszy, złoty kolor.


A co jest trudnego w podgrzewaniu mikstury do temperatury wrzenia? Gdyby należało utrzymywać jakąś konkretną niższą to owszem, ale tak? Najprostsza rzecz pod Solimusem!
Nad tygielkiem umieściłam niewielką, szklaną rurkę, w której opary się skraplały i nią wpływały do okrągłej, przezroczystej menzurki. Jednak ważne jest by pamiętać, iż owa menzurka musi być chłodzona w zimnej wodzie! Po długim czasie oczekiwania, w menzurce skropliła się cała ciecz, a cała niepotrzebna reszta została w tygielku.

no rureczka w której ciecz ma się skroplić raczej nie powinna być niewielka...

Za to w czasie trwania eksperymentów, gdy odrobina wylała się na mój sztylet z żelaza, okazało się, że mikstura ta ma właściwości utwardzające. Kiedy ponowiłam próbę na przedmiotach z innych surowców nie otrzymałam takich efektów jak przy tych z żelaza. Tak więc by taki przedmiot utwardzić trzeba zanurzyć go bądź natrzeć miksturą.

Wszystkie inne spostrzeżenia poprzedzone są długimi (nawet nieco za długimi) opisami. A tutaj? Bo na oko nie da się niestety określić jak twardy jest przedmiot...

6. Efekt, jaki powoduje jej zażycie/dostarczenie do organizmu
Jak już wcześniej wspomniałam, na skutek wypicia, powoduje śmierć u małych ssaków. Prawdopodobnie efekt będzie taki sam jeżeli chodzi o ludzi czy stworzenia człekokształtne. Tak więc po raz kolejny odradzamy spożywanie go!
Pozytywnym skutkiem działania eliksiru jest jego zdolność utwardzania żelaznych przedmiotów (mod. +15 do wytrzymałości broni z żelaza).
Ostatnią fajną rzeczą jest świetliste działanie nektaru, które nie zanika podczas procesu tworzenia. Tak więc łatwo odnaleźć go w ciemnych pomieszczeniach.
Ze względu na swoje działanie i przechowywanie eliksir jest dosyć drogi. Cena waha się od 2000 do 2500 szt złota
.

No i teraz tak:
Mikstura jest trująca czyli ma być rozpisana, jak każda trucizna. Czyli dokładniej jak szybko zaczyna działać, jaka jest dawka śmiertelna, objawy i jak szybko zabija. Do tego smak, zapach, konsystencja i barwa. Bo wiesz... tobie służy do utwardzania, a inny wleje ją komuś do kielicha. Po drugiej słowo fajnie... niezbyt mi tu pasuje ^^


Ogólnie projekt obiega nieco stylem od pozostałych, ale nie zauważyłem nigdzie zasady, że coś ma być opisane dokładnie taki, a taki sposób. Stąd zmiany nie narzucam, choć polecam... Bo może ci być trudno wybrnąć, w jaki sposób ustaliłaś smak czy dawkę śmiertelną. :D

A i tytuł powinien wyglądać tak:
[Mikstura] Żelazny Utwardzacz lub [Trucizna] Żelazny Utwardzacz
Avatar użytkownika
Shaed
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 1037
Dołączył(a): Cz, 9 wrz 2010, 13:56:11
ID: 17379

przez Eloyn » Pt, 28 lis 2014, 13:23:04

Rozumiem :) Oczywiście, gdzieś wplotę Twoje uwagi
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Eloyn » Pt, 28 lis 2014, 14:24:12

Smaku zdecydowanie nie określę, no chyba, że napiszę iż El poszukała bezdomnych i samobójców in nich eksperymentowała, bądź na więźniach, którzy zostali skazani na karę śmierci :P
Skoro wiemy, że zabija ( udowodnione na kotach szczurach i roślinach), to chyba wystarczy?
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Shaed » So, 29 lis 2014, 20:49:36

No dobra, a teraz ktoś zamierza to komuś dolać. I rodzi się pytanie:
Do wody? A może do wina? Albo czegoś słodkiego? W końcu jeśli to ma smak, to trzeba go zamaskować!

Albo odwrotnie... MG robi rzut na rozpoznawanie trucizn i... no co wtedy? Dobrze byłoby wiedzieć, czy i jaki to ma smak. Więc mimo wszystko, prosiłby od dodanie. Możesz napisać, że ktoś Ci przeszkadzał w badaniach i zrobiłaś mu wodę z utwardzaczem, albo ktoś przez przypadek wypił? :D

Nie widzę także zmian o które prosiłem przy procesie wytwarzania.
Avatar użytkownika
Shaed
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 1037
Dołączył(a): Cz, 9 wrz 2010, 13:56:11
ID: 17379

przez Caindel » N, 30 lis 2014, 15:08:40

Do poprawki:

Jedyne co z niego zostawało po podgrzaniu to świetlisty proszek.


//Nektar to mieszanina cukrów, jedyne co mogłoby z niego zostać to kropla słodkiej ulepy, ewentualnie przypalony, roślinny karmel. No i pytanie za 100 pkt - jak zdobyłaś nektar? Przecież jest go w każdym kwiecie niewiele, chociaż produkowany jest cały czas. Pokombinuj z tym i dorzuć to.//

Ten eksperyment się nie udał a mieszanka nie nadawała się do niczego.


//przecinek przed "a"//
Za którymś z kolei podejściem postanowiał pomieszać składniki z: nektaru Lotosika Świetlistego, Sok z łodygi Tojadu Fiołkowego oraz jako katalizator niteczka z Mgielniczki Lunarnej.


//"postanowiłam" nie "postanowiał"' "sok" małą literą.

"ETAP I Kruszenie w moździerzu składników
Żadna mikstura nie powstanie bez odpowiednich odczynników. Tak więc wykorzystaj swoją inteligencję aby odpowiednio dobrać i wymieszać składniki."
Tak więc zaczęłam od dodania do nektaru nitki z Mgielniczki. Powoli je wymieszałam. Bałam się, że po dodaniu wcześniej soku z Tojadu mogłoby dojść do nieprzyjemnych reakcji chemicznych. Z tego też powodu dodałam go na końcu. Powoli wymieszałam składniki.

//Niczego tu nie kruszysz - Shead już to mówił.:)
Przecinki przed: "więc", "aby".//

"ETAP II Podgrzewanie w tyglu
Czas przejść do kolejnego etapu tworzenia mikstur. Teraz odczynniki musisz podgrzać, jednak nie jest to wcale takie proste. Musisz być drogi alchemiku wytrzymały aby tygiel w ogniu odpowiedni czas utrzymać."
To była zdecydowanie najbardziej męcząca część eksperymentu. Jednak czego się nie robi w imię nauki? Tak więc powoli przelałam do tygla moją mieszankę i zaczęłam ją podgrzewać. Najpierw na małym ogniu. Kiedy substancje w środku zaczęły nieco parować zwiększyłam płomień, tak by doprowadzić miksturę do wrzenia. Nagrzewający tygielek parzył w palce dłoni. Z każdą chwilą przybierała coraz jaśniejszy, złoty kolor. Mieszanka zaczęła także uwalniać gorzki nieco alkoholowy zapach.


//Przecinki przed: "więc", "aby", "nieco".//

"ETAP IIIDestylacja
Czas na ostatni etap produkcji. Destylacja wymagać od Ciebie będzie przede wszystkim mądrości. To ona pozwoli twemu umysłowi nie zwariować oczekując na koniec tego procesu."
To chyba jeden z najbardziej nużących procesów powstawania mikstur wszelakich. Jednak jest on konieczny do uzyskania efektu. Gdy opary zaczęły gęstnąć pod wpływem gorąca, przyszedł czas na oddzielenie go od reszty. Nad tygielkiem umieściłam niewielką, szklaną rurkę, w której opary się skraplały i nią wpływały do okrągłej, przezroczystej menzurki. Jednak ważne jest by pamiętać, iż owa menzurka musi być chłodzona w zimnej wodzie! Po długim czasie oczekiwania, w menzurce skropliła się cała ciecz, a cała niepotrzebna reszta została w tygielku.


//Nie "mądrość" a "cierpliwości".
Opary unoszące się w nieograniczonej przestrzeni rozwiewają się, trudno określić czy zgęstniały, jednak łatwo dostrzec to, że mikstura wrze - wtedy niech zostanie nałożony kapturek do odparowywania z kranikiem do ściekania skroplonej cieczy. Zamiast używać szklanej aparatury proponuję użyć tzw. "głowy Maura" - metalowy kapturek z dziobkiem do ściekania. //



Otóż mój sztylet zdecydowanie nie należał wcześniej do wytrzymałych. Nie raz wyginał się i pękał przy silniejszym uderzeniu w coś twardego.


//Jak ten Twój sztylet został wygięty/złamany etc. to niby co Ty utwardziłaś? Ni jak się to zdanie kupy trzyma - popraw to, by miało to sens. Nie musi być to sztylet, może być nawet żelazna łyżka.//


Ostatnią fajną rzeczą jest świetliste działanie nektaru, które nie zanika podczas procesu tworzenia. Tak więc łatwo odnaleźć go w ciemnych pomieszczeniach.


//Nie zgadzam się z tym - poddajesz nektar działaniu termicznemu, więc marne szanse by zachował swoje świecące własności, tym bardziej, że sama opisujesz, że mikstura zmienia kolor. Popraw to.//
Ze względu na swoje działanie i przechowywanie eliksir jest dosyć drogi.


//Dodaj również, iż jest drogi ze względu na koszty uzyskiwania nektaru.//


Autor Elyon [10061]


//Dwukropek po "Autor".//

Nanieś poprawki.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Eloyn » So, 6 gru 2014, 14:27:02

Poprawki naniesione :)
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Caindel » N, 7 gru 2014, 11:30:42

"10 ml" ? - a skąd się niby wzięły te ml? I nadal nie ma podanego jak się uzyskuje się nektar - Ty raczej go nie zbierasz? ;)
W Etapie II nadal brak ponanoszonych przecinków, zresztą w całym tekście brak porzecinków przed "aby".
Postaw przecinki tam, gdzie wymieniasz cechy rzeczy - między przymiotnikami stawiamy zawsze przecinki.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Eloyn » N, 7 gru 2014, 11:51:18

ilość ml się wzięła z opisu rośliny, który został zaakceptowany :D

Co do tych przecinków, to etapy tworzenia były nieco kopiowane ( stąd " ") z mechanicznego procesu tworzenia. Tak więc tam również przecinków brak :P

Tak czy inaczej naniesione zostały poprawki
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Caindel » N, 7 gru 2014, 17:47:48

* takiego bubla przeoczyła? @@*

Przecinki maja być.

A co do pszczół, to ja mam pytanie - a skad wiadomo, który to nektar? Przecież pszczoły mieszaja nektar. Ja wiem, że się czepiam, ale może zamiast pszczół weź jakiegoś żuka/nawet może byc nietoperz,czy mały ptak.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Eloyn » N, 7 gru 2014, 18:51:08

Bo to pszczoły nie miododajne i nie mieszają nektaru ze swoją śliną czy inną wydzieliną:P
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Caindel » N, 7 gru 2014, 18:52:36

To moze zamiast pszczół użyj - os. Bardziej będzie pasowało.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Eloyn » N, 7 gru 2014, 19:02:29

ok
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Eloyn » Pn, 8 gru 2014, 09:38:12

Poprawione

Edit: Czy ktoś ma jeszcze jakieś zastrzeżenia, poprawki do opisu Mikstury?? Jak nie to dajcie po Akcepcie :D
Wszystko co na prawdę dobre jest zakazane.


Obrazek
Avatar użytkownika
Eloyn
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 190
Dołączył(a): Wt, 11 lis 2014, 22:15:00
Lokalizacja: Gdzieś tam
ID: 10061

przez Shaed » Wt, 9 gru 2014, 23:14:44

Dodaj jeszcze dawkę śmiertelną nawet przy efekcie czyli:
"Około kieliszka wystarczy, by zabić człowieka" i masz ode mnie:

Obrazek

I gratuluje pierwszego "fraga" nawet jeśli był nim sąsiad i przez przypadek :P
Avatar użytkownika
Shaed
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 1037
Dołączył(a): Cz, 9 wrz 2010, 13:56:11
ID: 17379

Następna strona

Powrót do Archiwum

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość