Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Kto do Fallathanu przywiózł warzywa

Moderator: Skrybowie

przez ziemniakolog » Cz, 27 sie 2015, 22:57:44

Sądzę, że to ważne zagadnienie. Trzeba wyjaśnić w Wikipedii. Poświęciłam się i wyjaśniłam skąd się wzięły ziemniaki.
Trudziłam się :<



Za Górami, za lasami, 
Żył se Pachoł z pachołami, 
Mistrzem on był Ziemniaczanym, 
A żył w świcie wam nieznanym. 

Dawniej Fall nieznośne było, 
Tylko rzepą się żywiło, 
Lud był smutny, zaniedbany, 
Od tej diety schorowany. 

Pachoł patrzył w kulę szklaną, 
Z miną bardzo załamaną, 
Jak w tym świecie, takim miłym, 
Wciąż panują rzepy siły? 

Zebrał się i wsiadłszy w rydwan, 
W międzyświaty wieszcz się wybrał. 

Na Fallathan przybył wtedy, 
Pachoł z pachołami żeby 
Z rzepy władzy ich wyzwolić, 
Wroga na śmierć chcąc pokroić! 

Kazał Pachoł przynieść sobie, 
Wór ziemniaków co był w rowie, 
I się pyrkom mnożyć kazał, 
Niech się skończy rzep zaraza! 

Pacholątka potem posłał, 
Po kasztana, co go dostał, 
Od Pachoła, ojca swego, 
Bo dlań był on do niczego. 

A to kasztan był magiczny, 
Stworzył Ziemniak energiczny, 
Który umiał miotłą walczyć, 
To na rzepę winno starczyć!

Poszedł ziemniak w bój na górze, 
(Uzbrojony w mioty duże), 
Przeznaczenia Górą zwaną, 
Wszystkim z niebezpieczeństw znaną. 

A Na górze, z Wielkiej Wieży, 
Patrzy rzepa i nie wierzy! 
"Kto śmie na mą górę wchodzić, 
Kto mym polom śmie zagrozić?!" 

Ziemniak zadrżał pod jej wzrokiem, 
Lecz nie ugiął się, stał bokiem, 
Z miotłą w wieżę wystawioną, 
Krzyczał: "Od dziś będziesz zamiecioną!

Całe Fall wtem osłupiało, 
Kciuki wszystek trzymać miało, 
Za ziemniaka, co się starał, 
Wygrać z rzepą i to zaraz! 

Ziemia drżała, gdy na górze, 
Górą Przeznaczenia zwaną, 
Tłukły się na miotły duże, 
Rzepa z Pyrą niezrównaną!

No a Pachoł z pachołami, 
Gryzł paznokcie z wypiekami 
Na policzkach i z emocji 
Wypierdywał hejnał szkocki! 


Patrzył w Kuli jak na Górze, 
Tłuką się na miotły duże, 
Jak raz rzepa w łeb dostanie, 
Ziemniakowi spuszcza lanie. 

A jak ziemniak rzepę trzaśnie, 
I jak ona wnet nie wrzaśnie 
I nie trzepnie miętłą Pyry, 
Oj, dostaje Pyrka w ciry!

Trzast ,prast, lecą ciosy, 
Jak sztychnięcia wściekłej osy, 
Oczy rzepy dziko płoną, 
Ziemniak płacze wodą słoną, 

Płacze rzewnie, aż zalewa 
Łzami lasy, pola, drzewa, 
Gdzie pod góra, w złej szczelinie, 
między nimi lawa płynie.

I ta woda wnet zawrzała, 
Bo pod sobą lawę miała, 
Słona woda od łez była, 
A Pyreczka wciąż walczyła 

Z rzepą w Przeznaczenia Wieży, 
Przez łzy miotłą z nią się mierzy. 
I przegrywa, nagle pada, 
Gdy cios rzepy na nią spada. 

Rzepa władczo się zaśmiała, 
Pyrkę z wieży wnet skopała, 
I w szczelinę ją posłała, 
z której para wciąż buchała.

Lud rozpaczał, Pachoł płakał, 
Włosy rwał, z szaleństwa skakał, 
Wszyscy drżeli z niepokoju, 
"Niech spoczywa se w spokoju..!”

Rzepa siedząc na swym tronie, 
Polecenia śle swej wronie, 
By za karę, lud parszywy, 
Tylko od dziś żarł pokrzywy! 

Lecz nie minie minut kilka, 
A do wieży wchodzi pyrka! 
Siłę nową pozyskała, 
Rzepę miotłą pokonała! 

Gotowana pyra bowiem, 
Wielką moc ma, to wam powiem! 
W słonej wodzie gotowana, 
Siła w niej gwarantowana! 

Cieszy lud się, już ma siłę, 
Bo ziemniaków wszędzie tyle, 
Pyrek pełne całe włości, 
Zesrał Pachoł się z radości.

Tak Fallathan ocaliła, 
Dzielna, gotowana Pyra. 
Tak się kończy ta opowieść, 
Która mocy Pyr ma dowieść. 

Pamiętajcie, pyrki małe, 
Rzepę bojkotować stale! 
I ziemniaki czcić codziennie, 
By być zdrowym nieodmiennie!
Avatar użytkownika
ziemniakolog
Nieznajomy
Nieznajomy
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn, 3 lut 2014, 13:09:56
ID: 666

Powrót do Inne

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość