Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Pytania do MG

Jeśli nie znalazłeś wystarczającej odpowiedzi na swoje pytanie na WikiKF (wiki.kf2.pl) możesz zadać je tutaj i uzyskać satysfakcjonujące Ciebie informacje.

Moderator: Skrybowie

Regulamin działu
Forum przeznaczone do archiwizacji. Proszę nie zamieszczać nowych tematów.

przez Caindel » Cz, 26 lis 2015, 16:23:39

T powiedział wszystko. Ja się pod tym tylko podpiszę. ;)
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Ethan » Cz, 26 lis 2015, 17:37:16

I wedle ciebie normalnym jest, że ktoś robi postać zupełnie nie podporządkowaną krainie w której się urodziła, nie respektuje ich praw (w profilu nie mają, że odbyli służbę w armii Irimgardu), następnie zakłada organizację nie mającą nic wspólnego z kontenerem. Organizację npc, która w swoich szeregach ma tysiące Irimgardzkich obywateli, a następnie chce ten kontener zmieniać, oderwać kawał ziemi od niego?

Wedle ciebie jest to normalne i ma poparcie administracji i mg na tej grze? Potwierdź mi to tylko, żebym ostatecznie zweryfikował swój pogląd o grze tutaj. Po prostu łapy opadają, nie ma co tu grać, skoro jedna organizacja skupia się na podstawach, na budowie struktur, infrastruktury, a druga wymyśla sobie z niczego kierownictwo nad dużą grupą etniczną, której zachowanie nie jest takie, jak opisane w projekcie. Tego się nie da kontrować. Co innego pojedyncza postać może być inna niż zamysł w projekcie, a co innego zmiana charakteru tysięcy rodzimych Irimgardczyków, ot tak sobie, bez żadnych podstaw.

1) Czy mg zweryfikowali założenia takiej organizacji, zanim napisali tą wieść? Moim zdaniem jej założenia są nierealne. Przepuściliście kontrolę nad tysiącami npc, nad całą grupą etniczną. Irimgardczycy żyjący w górach, nie różnią się niczym specjalnym od Irimgardczykó z nizin. Podlegają temu samemu prawu, służą w wojsku, płacą podatki, kochają swój kraj.
2) Czy moja organizacja może sobie zadeklarować, że kontroluje działania i decyzje wszystkich ludów pustynnych Irimgardu? Czy również będzie to poparte przez mg i administrację?
3) W jaki sposób według ciebie można to skontrować, w jaki sposób można wejść w sojusz z królem Irimgardu (zlecenie), aby wejść tam z wojskiem i aresztować wszystkich konspirantów?
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Mazurski » Cz, 26 lis 2015, 18:19:51

Czemu gra miałaby w jakikolwiek sposób ograniczać grę buntownikami i i innymi anty-rządowymi podmiotami? Gra nimi jest i tak ciężka, ale za to fabuła ciekawsza o wiele.

Kochać swój kraj można na wiele sposobów.
Jakby świat miałby być tak idealny to by Cesarstwo Rzymskie nadal istniało, a nawet jako republika.

Ogólnie masz dziwne podejście wyidealizowanego państwa, a bardziej społeczeństwa. ;_; Irmigard to kraj robotów?

3) W jaki sposób według ciebie można to skontrować, w jaki sposób można wejść w sojusz z królem Irimgardu (zlecenie), aby wejść tam z wojskiem i aresztować wszystkich konspirantów?


Hmn... pewnie ugrać odpowiednią sesję, gdzie trzeba się dowiedzieć o tym buncie czy konspiracji i uzyskać pozwolenie od króla na działanie.
„Głęboko leżą korzenie głupoty” - Cyceron
Avatar użytkownika
Mazurski
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 471
Dołączył(a): Wt, 17 gru 2013, 19:25:46
ID: 101

przez Ethan » Cz, 26 lis 2015, 18:26:02

Czemu gra miałaby w jakikolwiek sposób ograniczać grę buntownikami i i innymi anty-rządowymi podmiotami? Gra nimi jest i tak ciężka, ale za to fabuła ciekawsza o wiele.


Co innego, jak ktoś zakłada klan zrzeszający jedną osadę, a co innego, jak przy oklaskach mg podporządkowuje sobie całą grupę etniczną, bez żadnych podstaw, bez struktur.

Ogólnie masz dziwne podejście wyidealizowanego państwa, a bardziej społeczeństwa. ;_; Irmigard to kraj robotów?


Można tak powiedzieć, ich podejście do świata jest wyuczone. Każdy mężczyzna służy w wojsku długie lata. Przez ten czas ich poglądy się krystalizują.

Hmn... pewnie ugrać odpowiednią sesję, gdzie trzeba się dowiedzieć o tym buncie czy konspiracji i uzyskać pozwolenie od króla na działanie


Jaką sesję? Król od razu powinien o tym wiedzieć. Od Irimgardczyków, którzy kochają swój kraj i żyją w górach.
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Mazurski » Cz, 26 lis 2015, 18:48:18

Co innego, jak ktoś zakłada klan zrzeszający jedną osadę, a co innego, jak przy oklaskach mg podporządkowuje sobie całą grupę etniczną, bez żadnych podstaw, bez struktur.


Nie ma nic tam o wszystkich góralach, a o klanach jakie reprezentują sami gracze.

Można tak powiedzieć, ich podejście do świata jest wyuczone. Każdy mężczyzna służy w wojsku długie lata. Przez ten czas ich poglądy się krystalizują.


Efialtes zdradził Spartan i ich sojuszników pod Termopilami więc nie mów, że propaganda jest skuteczna w 100%. Jest wiele przykładów, nawet z IIWW czy innych czasów.
Podczas zimnej wojny oficerowie NATO potrafili się wykruszyć i sprzedawać informacje ZSRR.
Nie ma nic idealnego. Nie każdemu musi się podobać system pod jakim żyje. Nauka poglądów czyni czasem odwrotny zamiar od zamierzanego.

Jaką sesję? Król od razu powinien o tym wiedzieć. Od Irimgardczyków, którzy kochają swój kraj i żyją w górach.


o.O pewnie król dostanie zaraz listy polecone.

Nie ogarniam twojego podejścia, z którego wynika, że nawet na Urr nie mógłbym się zbuntować czy obalić Herszta, bo jest w prawie państwa, że masz być wierny Hersztowi. A jednak hersztowie zmieniają się tak jak skarpetki.
„Głęboko leżą korzenie głupoty” - Cyceron
Avatar użytkownika
Mazurski
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 471
Dołączył(a): Wt, 17 gru 2013, 19:25:46
ID: 101

przez Thoran Rion » Cz, 26 lis 2015, 18:59:23

Ethan napisał(a):I wedle ciebie normalnym jest, że ktoś robi postać zupełnie nie podporządkowaną krainie w której się urodziła, nie respektuje ich praw (w profilu nie mają, że odbyli służbę w armii Irimgardu), następnie zakłada organizację nie mającą nic wspólnego z kontenerem. Organizację npc, która w swoich szeregach ma tysiące Irimgardzkich obywateli, a następnie chce ten kontener zmieniać, oderwać kawał ziemi od niego?

Wedle ciebie jest to normalne i ma poparcie administracji i mg na tej grze? Potwierdź mi to tylko, żebym ostatecznie zweryfikował swój pogląd o grze tutaj. Po prostu łapy opadają, nie ma co tu grać, skoro jedna organizacja skupia się na podstawach, na budowie struktur, infrastruktury, a druga wymyśla sobie z niczego kierownictwo nad dużą grupą etniczną, której zachowanie nie jest takie, jak opisane w projekcie. Tego się nie da kontrować. Co innego pojedyncza postać może być inna niż zamysł w projekcie, a co innego zmiana charakteru tysięcy rodzimych Irimgardczyków, ot tak sobie, bez żadnych podstaw.

1) Czy mg zweryfikowali założenia takiej organizacji, zanim napisali tą wieść? Moim zdaniem jej założenia są nierealne. Przepuściliście kontrolę nad tysiącami npc, nad całą grupą etniczną. Irimgardczycy żyjący w górach, nie różnią się niczym specjalnym od Irimgardczykó z nizin. Podlegają temu samemu prawu, służą w wojsku, płacą podatki, kochają swój kraj.
2) Czy moja organizacja może sobie zadeklarować, że kontroluje działania i decyzje wszystkich ludów pustynnych Irimgardu? Czy również będzie to poparte przez mg i administrację?
3) W jaki sposób według ciebie można to skontrować, w jaki sposób można wejść w sojusz z królem Irimgardu (zlecenie), aby wejść tam z wojskiem i aresztować wszystkich konspirantów?


Ethan napisał(a):
Czemu gra miałaby w jakikolwiek sposób ograniczać grę buntownikami i i innymi anty-rządowymi podmiotami? Gra nimi jest i tak ciężka, ale za to fabuła ciekawsza o wiele.


Co innego, jak ktoś zakłada klan zrzeszający jedną osadę, a co innego, jak przy oklaskach mg podporządkowuje sobie całą grupę etniczną, bez żadnych podstaw, bez struktur.

Ogólnie masz dziwne podejście wyidealizowanego państwa, a bardziej społeczeństwa. ;_; Irmigard to kraj robotów?


Można tak powiedzieć, ich podejście do świata jest wyuczone. Każdy mężczyzna służy w wojsku długie lata. Przez ten czas ich poglądy się krystalizują.

Hmn... pewnie ugrać odpowiednią sesję, gdzie trzeba się dowiedzieć o tym buncie czy konspiracji i uzyskać pozwolenie od króla na działanie


Jaką sesję? Król od razu powinien o tym wiedzieć. Od Irimgardczyków, którzy kochają swój kraj i żyją w górach.


Przede wszystkim nie histeryzuj. Każda wieść jest publikowana bez jakiegoś specjalnego traktowania ani oklasków po wcześniejszym zapoznaniu się z nią przez MG prowadzącego sesję i Skrybów. Wg mnie normalnym jest, że gracz może założyć sobie postać i ją odgrywać o ile robi to z uznaniem zasad gry. Postacie niepraworządne, spiskujące, przestępcy są spotykane w każdym kraju Fallathanu więc nie widzę przeszkód by ktoś odgrywał tego typu postać. Druga sprawa, w wieści jest informacja o kilku postaciach, kilku "klanach" niezbyt licznych. Nie wiem gdzie ty widzisz tysiące obywateli Irimgardu.
Jedyne ręce jakie mogą opaść to moje ponieważ widzę tutaj duże niezrozumienie i zasad gry i tekstu pisanego. No ale to mieści się w tej całej histerii. Nagle fabularne spotkanie 5 osób urasta do rangi problemu, który wręcz odstręcza od gry. Nie dziwię się, że odstręcza bo to nie jest problem na forum, tylko problem do rozwiązania fabularnie, na tym polega ta gra. Jeśli tego nie rozumiesz, to rzeczywiście być może zabawa nie ma tutaj dla ciebie sensu. Przy czym nie jest to problem innych graczy czy gry.

Pytasz się jak można to skontrować? Otóż nie można bo niby skąd miałbyś o tym wiedzieć? Pojawia się mikroskopijna organizacja separatystów o której nikt nie wie, pojawia się wieść o ich spotkaniu a ty musisz się nauczyć oddzielać informacje które wiesz ty od informacji, które wiedzą postacie. Jeśli ta organizacja separatystów zrobi cokolwiek co ją zdekonspiruje to wtedy można zacząć działać, tak to chyba ma wyglądać? Jest akcja jest i reakcja a nie, jest pozafabularna informacja jest reakcja. Pisałem o tym w poprzednim poście, problemy fabularne rozwiązujemy fabularnie, jeśli nie wiecie jak to można się spytać mnie lub MG, na pewno coś podpowiemy ;)
Jak już wejdzie nowy system prowadzenia sesji to informacje o sesjach semipublicznych będzie można zdobyć w karczmie i na nie zareagować ^^ Także i na tego typu rzeczy mamy rozwiązanie. Ale nadal, trzeba zrozumieć, że sesje tajne są ... tajne. Wiecie o nich jako gracze a nie jako postacie. Nie ma potrzeby wyolbrzymiać takich wydarzeń, one mają znikome znaczenie dla świata gry bo zwyczajnie, mało kto o nich wie. Mimo wszystko nie są na tyle nieistotne by nie pisać o nich wieści.
I tak, wieść została przejrzana przez MG i Skrybów. Co do drugiego punktu to najpierw tworzysz wyolbrzymienie a potem z nim dyskutujesz i oczekujesz, że ja też będę, przy czym jak już wspomniałem we wcześniejszym akapicie żadnych tysięcy nikt nie kontroluje. Na trzeci punkt już odpowiedziałem.

I na koniec dodam, że tego typu histeryczne reakcje tylko powodują, że jest mniej sesji innych niż walenie konia bo gracze boją się zacząć robić cokolwiek bo zaraz się ktoś oburzy (choć i walenie konia oburza tych co nie walą xD). Jednak z tego miejsca chciałbym wszystkich zapewnić, że gra fabularna może uzyskać odpowiedź tylko w fabule, żadne jojczenie na forum nie zmieni tej zasady. Musicie się nauczyć, że gra fabularna to zabawa i ma dawać zajęcie i rozrywkę a nie wrzody. Jeśli ktoś ma konkretny problem z jakimś fabularnym wydarzeniem może do mnie na PW napisać postaram się wyjaśnić i rozwiać wątpliwości, niemniej wszelkie fabularne działania graczy pozostają w fabule.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Ethan » Cz, 26 lis 2015, 19:30:25

Nie ma nic tam o wszystkich góralach, a o klanach jakie reprezentują sami gracze.


Druga sprawa, w wieści jest informacja o kilku postaciach, kilku "klanach" niezbyt licznych


Nie Thoran.

No właśnie nie, jakby chodziło o jeden klan z tysiąca, to bym się tylko zaśmiał, że komuś życie niemiłe, a nie płakał na forum. Pierwsze zdanie z wieści:

Ten dzień został uznany przez większość górskich klanów za niezmiernie ważny


Gracze, bez żadnych punktów wpływów, bez siedziby organizacji, bez podstaw fabularnych kontenera w jakim się znajdują, przy zgodzie mg, zaczynają kontrolować potężną grupę etniczną, która z założenia jest częścią Irimgardzkiej społeczności, żyjącą na identycznych prawach co pozostałe.

Efialtes zdradził Spartan i ich sojuszników pod Termopilami więc nie mów, że propaganda jest skuteczna w 100%. Jest wiele przykładów, nawet z IIWW czy innych czasów.
Podczas zimnej wojny oficerowie NATO potrafili się wykruszyć i sprzedawać informacje ZSRR.
Nie ma nic idealnego. Nie każdemu musi się podobać system pod jakim żyje. Nauka poglądów czyni czasem odwrotny zamiar od zamierzanego.


To nie jest żadna propaganda. To jest tradycja w której społeczność żyła od początku państwa. Cały problem w tym, że Ci gracze zrobili postacie kompletnie z dupy, robiąc zwykłe buractwo fabularne - wybierając sobie z projektu tylko elementy które im pasują. Niestety w swojej ignorancji fabularnej, nie przewidzieli, że żyją w państwie, w którym to co sobie nie wybrali, jest im przez państwo narzucane.

o.O pewnie król dostanie zaraz listy polecone.


Nie król. Najpierw list dostanie lord, który kontroluje te ziemie, ma na nich swoich lojalnych ludzi. Kolejnym buractwem fabularnym jest fakt, że gracze Ci założyli sobie, że żyją w jakichś dzikich ziemiach, na które nikt nie wchodzi. Irimgard nie ma takich ziem. Górskie wioski funkcjonują na identycznych zasadach co wioski nizinne, koło Homany. To samo prawo, te same obyczaje, ta sama tradycja.

Nie ogarniam twojego podejścia, z którego wynika, że nawet na Urr nie mógłbym się zbuntować czy obalić Herszta, bo jest w prawie państwa, że masz być wierny Hersztowi. A jednak hersztowie zmieniają się tak jak skarpetki.


No różnica jest olbrzymia. Pobór wojskowy, życie w tradycji heroizmu, kultu walki i wartości wojowniczych, wartości przysięgi (górale też taką składali, bo nie ma innej opcji), uniemożliwia praktycznie dybanie na te wartości.

Po prostu Ci gracze myślą, że mają w górach jakąś część, którą kontrolują (co jest nieprawdą) i będą sobie robić stąd wypady partyzanckie. Wedle ich wyobrażenia, kontrolują też całe góry, tysiące ludzi. Tak naprawdę zaś, mieszkają w wiosce, w której żyją normalni, wierni królowi górale, wioska ma posterunek wojska, urzędników.

Po prostu mg zanim puścił taką wieść, zanim ją poprowadził, powinien ruszyć makówką, co daje graczom prawo do kierowania całą grupą etniczną, która jest zupełnie inna niż to co oni pokazują.

Nie dziwię się, że odstręcza bo to nie jest problem na forum, tylko problem do rozwiązania fabularnie, na tym polega ta gra


Thoran, co ty pierdzielisz za przeproszeniem? Puściłeś buracką wieść, w której dałeś paru graczom możliwość kierowania tysiącami npc, a teraz mi prawisz o założeniach gry fabularnej? Sprecyzuj wieść, że to jedna osada, że to grupka, a nie milion, to będzie można zareagować. Piszę na forum, bo warunki początkowe jakie do tej gry proponujesz, są kompletnie niezrozumiałe.

Pytasz się jak można to skontrować? Otóż nie można bo niby skąd miałbyś o tym wiedzieć? Pojawia się mikroskopijna organizacja separatystów o której nikt nie wie, pojawia się wieść o ich spotkaniu a ty musisz się nauczyć oddzielać informacje które wiesz ty od informacji, które wiedzą postacie. Jeśli ta organizacja separatystów zrobi cokolwiek co ją zdekonspiruje to wtedy można zacząć działać, tak to chyba ma wyglądać? Jest akcja jest i reakcja a nie, jest pozafabularna informacja jest reakcja. Pisałem o tym w poprzednim poście, problemy fabularne rozwiązujemy fabularnie, jeśli nie wiecie jak to można się spytać mnie lub MG, na pewno coś podpowiemy ;)


Thoran, ta wieść nie jest spisana jako działania mikroskopijnej organizacji, tylko całej grupy etnicznej. Poprawcie ten błąd w wieści, zmieńcie jej sens, żeby nie brzmiała jakby czterech graczy kontrolowało wszystkie klany górskie (bo to nieprawda. Górskie klany były od zawsze wierną częścią Irimgardu) i nie ma sprawy.

I na koniec dodam, że tego typu histeryczne reakcje tylko powodują, że jest mniej sesji innych niż walenie konia bo gracze boją się zacząć robić cokolwiek bo zaraz się ktoś oburzy (choć i walenie konia oburza tych co nie walą xD).


To działa Thoran też w drugą stronę. Człowiek się stara, rekrutuje milion ludzi, prowadzi sesje, organizuje, urządza, kupuje budynki, negocjuje drobne umowy handlowe z innymi organizacjami, robi małe kroczki i nagle czyta wieść, w której organizacja kilku członków, nie mająca punktów wpływu, nie mająca niczego, dostaje pod kontrolę cytuję "większość klanów górskich Irimgardu" (a są ich tysiące, te góry są rozległe) i planuje bunt, nie podparty kompletnie historią kraju. Naprawdę grać się odechciewa. Dobrze wiesz, że mi nie chodzi o to, że oni robią akcję, a ja chce ją zablokować na forum. Ja chętnie zareaguje w fabule i rozumiem mechanizm za pomocą którego to ma się kręcić.

Wyjaśnij mi tylko, dlaczego mg, przed opublikowaniem tej sesji, nie wszedł na profil tych graczy i nie wypomniał im, że ich postać nie ma nic wspólnego z Irimgardem, bo nie byli w wojsku? Taki ktoś jest na samym dole piramidy społecznej. Traktowany powinien być gorzej od wycieraczki. Zamiast tego mg ocenia, że wszystko jest zajebiście i daje mu pod kontrolę całą grupę etniczną. Ja na serio tego nie ogarniam. Poprawicie tą wieść, czy będziecie kontynuować retorykę, że nie wiem o czym piszę?
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Thoran Rion » Cz, 26 lis 2015, 19:35:26

Więc piszesz tutaj cały temat bo w wieści jest jakaś ogólna, wręcz nieistotna wzmianka w jakimś zdaniu? Wieść jest całością i jako całość trzeba ją rozpatrywać a nie zastanawiać się na pojedynczymi zdaniami. Cała histeria jest tylko z tego powodu? Że nie przeczytałeś wieści tylko jedno zdanie?... Dla mnie EOT.

A i Wspólnota Górskich Klanów jest pisana dużą literą bo to nazwa własna...
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Ethan » Cz, 26 lis 2015, 19:39:29

No właśnie przeczytałem całość. Oprócz pierwszego zdania, jest też wiele innych, które wprowadzają ludzi w błąd. Cała wieść opowiada o swoistym buncie całej grupy etnicznej, a nie pojedynczej osady/lub kilku ludzi z tych osad. Moim zdaniem to ma wielkie znaczenie. Wprowadza ludzi w błąd, daje błędne wyobrażenie o kraju i nadmierną władzę npc dla graczy. Wśród górali są klany, które lubią króla i kochają swój kraj. Chciałbym żeby wieść została poprawiona, aby poprawnie określić skalę tych działań.

Jeśli by ugrali parę takich sesji, podburzyli różne klany, wtedy spoko, można pisać wieść o takiej skali, ale na sam początek, dać taki start organizacji składającej się z kilku ludzi i nie mającej wpływu? Oni już chcą do Amarth iść i szukać sojuszniczej ARMII, a nie paru ludzi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Thoran Rion » Cz, 26 lis 2015, 19:42:31

Ethan napisał(a):No właśnie przeczytałem całość. Oprócz pierwszego zdania, jest też wiele innych, które wprowadzają ludzi w błąd. Cała wieść opowiada o swoistym buncie całej grupy etnicznej, a nie pojedynczej osady/lub kilku ludzi z tych osad. Moim zdaniem to ma wielkie znaczenie. Wprowadza ludzi w błąd, daje błędne wyobrażenie o kraju i nadmierną władzę npc dla graczy.


No, tylko, że nie. Wieść dotyczy spotkania kilku osób, oraz opisuje wydarzenia związane z kilkoma rodami. Jeśli ciebie to wprowadziło w błąd to przykro mi, mam nadzieje, że teraz to naprostowałem.
Pozdro

PS: skala działań została określona :P

Planowano, iż po powrocie poselstwa z Amarth, pozostali włącza się do walki o wolność. Mieli zaatakować irimgardzką siedzibę lokalnego podborcy podatkowego… i rozpocząć inne działania mające na celu uzyskania niepodległości.


Normalnie zaraz podbija uniwers, doradzam jednak podchodzić do gry fabularnej jak do gry a nie jak do przyczynków do spiny. Krzywdy nikt tutaj nikomu nie robi ;)
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Ethan » Cz, 26 lis 2015, 19:59:57

Jeśli by ugrali parę takich sesji, podburzyli różne klany, wtedy spoko, można pisać wieść o takiej skali, ale na sam początek, dać taki start organizacji składającej się z kilku ludzi i nie mającej wpływu? Oni już chcą do Amarth iść i szukać sojuszniczej ARMII, a nie paru ludzi.


Skopiowałem Ci, bo edytowałem posta.

Thoran, mi wyjaśniłeś, ale bardziej mi zależy na tym, aby ludzie czytając to, nie mieli błędnego wyobrażenia o tym jak się sprawy mają. Dlatego poprosiłem o poprawę niektórych rzeczy z tej wieści, dla ułatwienia, wypiszę je tutaj:

Ten dzień został uznany przez większość górskich klanów za niezmiernie ważny


Nie większość, a proszę wypisać klany, które brały udział w codzienniku. Klanów górskich jest dużo, to też należy zaznaczyć.

I w sumie tyle do poprawy, reszta jakoś przejdzie, ale i tak to skomentuję.

Gór nikt nie zdobędzie, bo góry potrafią bronić się same… To była ich przewaga – klany znały góry wystarczająco dobrze, by móc je wykorzystać jako strategiczny punkt w swych działaniach.


Pomyślał... (imię postaci, która to mówi). Straż Braci jest jednostką specjalną, która jest wyspecjalizowana do walki w górach. Zgadnijcie gdzie oni regularnie ćwiczą, stacjonują i czy na pewno górale znają te góry najlepiej. Luźne myśli, w takiej wieści, nie podparte myślami drugiej strony, dają złudne wyobrażenie o sytuacji.

Planowano wysłać poselstwo do Amarth


O czymś takim Irimgardzki wywiad wiedział by na pewno. Natomiast poprawa wieści jest niezbędna, by należycie oszacować reakcję Amarth na próbę sojuszu z osadą Irimgardzką.

Mijały tygodnie od dnia, kiedy Vilmaer mac Ceorah udał się w podróż do Amarth
.

W tej samej wieści, od razu podróż do Amarth.. ciężko na to reagować. W każdym razie, na dworze Amarth są szpiedzy Irimgardzcy (wszędzie są, podobnie jak inne kraje też mają swoich szpiegów). Taka rozmowa, powinna być przez wywiad Irimgardzki wychwycona.

Wyrażamy chęć reakcji na tą wieść. Proszę mg o powiadomienie, kiedy będzie można na nią zareagować (moim zdaniem tuż po spotkaniu w Amarth). Pozdro.
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Caindel » Cz, 26 lis 2015, 20:00:33

Nie buncie, a dopiero zalążkach, spotkaniu. Przesadzasz, a na ogrodnika mi nie wyglądasz, serio. I nie pierdyliona NPC, a kilku postaci z rodów - trzech. Do takiego spotkania nie potrzeba PW. To jak zwykły sojusz. Mało tego - w tej wieści nie ma słowa, że oni cokolwiek uzyskali. Wręcz przeciwnie - gadali, planowali i cos tam chcieli, ale na tym sie skończyło. Przestań wymyslać i panikować, bo nie widzę najmniejszych podstaw by cokolwiek zmieniać w tej wieści. Wieś, ani sesja nie stoją w sprzeczności z projektem państwa ( które przy okazji nie jest jednolita skała, a organizmem, żywym), które bynajmniej nie jest idealne. Gracze mają prawo grać i ugrywać co chcą i dopóki nie łamie to zasad KF i projektów, to zawsze to przejdzie, a ja postawię przy tym AKCEPT.

Tak przy okazji - to ja sprawdzałam i zatwierdziłam tą wieść.

P.S. Tynek, a tak na marginesie, odnośnie pytania nr 1. - nie zalatuje Ci Twoje święte oburzenie hipokryzją? Venatori ma taki oto zapis:

Zakon dzieli się na następujące sekcje:

Rubinowa Sieć - Wywiad, zwiad, prewencja, zdobywanie informacji, planowanie oraz poszukiwanie skarbów.
Rada Mędrców - Polityka, walka o wpływy, władza, układy, handel, półświatek.
Kły Venatori - Regularna armia z własnym programem treningowym i zasadami.
Oświeceni - Nauka, magia, historia, rzemiosło i rozwój technologiczny.


a siedziba - IRIMGARD, gdzie na magów polują Magobójcy. Takie małe UPS, co? ;)


EDIT:


Planowano wysłać poselstwo do Amarth


O czymś takim Irimgardzki wywiad wiedział by na pewno. Natomiast poprawa wieści jest niezbędna, by należycie oszacować reakcję Amarth na próbę sojuszu z osadą Irimgardzką.


Jasne, oczywiście, już teraz, zaraz - przesadzasz i to porządnie. Nie musi wiedzieć, jesli nikt tego FABULARNIE nie sprzeda, a tego nie było. Wywiadowi Irimgardu podziękujemy.

Mijały tygodnie od dnia, kiedy Vilmaer mac Ceorah udał się w podróż do Amarth
.

W tej samej wieści, od razu podróż do Amarth.. ciężko na to reagować. W każdym razie, na dworze Amarth są szpiedzy Irimgardzcy (wszędzie są, podobnie jak inne kraje też mają swoich szpiegów). Taka rozmowa, powinna być przez wywiad Irimgardzki wychwycona.


Tynek Ty weź idź może do sesji zajrzyj - dla Twojej wiadomości Vilmaer zrezygnował w trakcie trwania tej sesji z gry. A więc szpiedzy Irimgardu nadal mogą grać w sapera multilplayer, bo postać tam nie dotarła raczej. Szpiegom Irimgardu też podziękujemy.

Wyrażamy chęć reakcji na tą wieść. Proszę mg o powiadomienie, kiedy będzie można na nią zareagować (moim zdaniem tuż po spotkaniu w Amarth). Pozdro.


A to wtedy jak sie fabularnie o tym Irimgard dowie i nie od NPC tylko od jakiejkolwiek postaci uczestniczącej w spotkaniu, albo dalszych działaniach, bo NPCami to sami wiesz, można pograć w bierki ;)
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Ethan » Cz, 26 lis 2015, 20:04:54

Nie, taka mała ignorancja z twojej strony, bo jakbyś poczytała dalej, to byś wiedziała, że organizacja, z założenia, działa na całym świecie i w Irimgardzie magów nie ma.

Nie napisaliście w wieści, że chodzi o trzech ludzi. Zacytowałem co napisaliście i jakiego babola przepuściłaś ;) Proszę o poprawę po raz kolejny.
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Thoran Rion » Cz, 26 lis 2015, 20:07:36

W tym Tynek problem, że w wieści wszystko zostało jasno przedstawione. Wypiszę ci to w punktach ^^

1. Spotykają się członkowie trzech klanów
2. Ustalają, że będą dążyć do niepodległości czego pierwszym krokiem będzie wysłanie trzech ziomków do Amarth bo jeden z nich zna jedną maginię, która może kogoś zna...
3. Ustalają, że po powrocie poselstwa zaatakują poborcę podatkowego ale poselstwo nie wraca
4. Wzmianki o broniących się górach nie mają żadnego znaczenia militarnego
5. Nazwanie organizacji Wspólnota Górskich Klanów jest sprytnym zabiegiem fabularnym a nie sposobem na podporządkowanie sobie armii NPCów...

Ale wszystko jest w wieści for gods sejk ^^

Ten dzień został uznany przez większość górskich klanów za niezmiernie ważny. Zaczęło się od tego, że już jakiś czas temu Vilmaer mac Ceorah rozesłał wici do przedstawicieli rodzin, z którymi łączyła go więź sojuszu. Wzywał ich do Górskiej Kropli, gdzie miał odbyć się Pierwszy Wiec Wspólnoty Górskich Klanów. Sprawa, którą zamierzano omawiać dotyczyła ich przyszłości, całkowicie odmiennej. Ich marzeniem była wolność, całkowita, nie zmącona jarzmem panowania irimgardzkiego króla. Chciano uwolnić się od obcego króla, obcych podatków, obcej góralom kultury. Dążyli do tego aby wszystkie górskie klany odłączyły się od terytorium irimgardzkiego i aby powstało odrębne, niezależne, autonomiczne państewko dla wolnych górali. Najważniejszy był ten pierwszy krok – zjednoczenie się w tej wspólnej idei, zadeklarowanie kto popiera ten zamysł i będzie walczył w imię niepodległości. Do Górskiej Kropli – siedziby klanu Ceorah przybyli: Iain mac Gordanach, Lihiir nic Cruarh, Aidan mac Cruarh i Rhona nic Connell. Klan Ceorah oprócz Vilmaera reprezentowany był przez Adrryka mac Ceorah, Arthesę nic Ceorah oraz Arinbjörna mac Ceorah.


Zdania się ze sobą łączą i ciągną jakiś wątek xD No zlituj się człowieku!
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Astenna » Cz, 26 lis 2015, 20:11:09

1) Czy mg zweryfikowali założenia takiej organizacji, zanim napisali tą wieść? Moim zdaniem jej założenia są nierealne. Przepuściliście kontrolę nad tysiącami npc, nad całą grupą etniczną. Irimgardczycy żyjący w górach, nie różnią się niczym specjalnym od Irimgardczykó z nizin. Podlegają temu samemu prawu, służą w wojsku, płacą podatki, kochają swój kraj.
2) Czy moja organizacja może sobie zadeklarować, że kontroluje działania i decyzje wszystkich ludów pustynnych Irimgardu? Czy również będzie to poparte przez mg i administrację?
3) W jaki sposób według ciebie można to skontrować, w jaki sposób można wejść w sojusz z królem Irimgardu (zlecenie), aby wejść tam z wojskiem i aresztować wszystkich konspirantów?
1) Wspólnota Górskich Klanów istniała na długo przed ukazaniem się tej wieści. Zrzesza postaci - górali z Gór Krańca Świata, przedstawicieli różnych klanów. Nigdzie w żadnym projekcie państwa nie widziałam, że istnieje OBOWIĄZEK kochania swojego kraju. Dopóki się niezadowolenia jawnie nie ukazuje to nie ma się problemów z prawem. Ethan, bardzo tutaj wyolbrzymiasz i niepotrzebnie z góry się obawiasz o Irimgard. Nie wszystkim podobają się rządy w kraju, nie podobają im się podatki, ani to, że prawo jest takie a nie inne. Potraktuj górali z WGK jako Szkotów, co walczyli z Angolami lub aktualnie Katalończyków, którzy chcą utworzenia własnego państwa, całkowitej niezależności od Hiszpanii.
2) Nigdzie nie jest napisane, że cokolwiek WGK kontroluje. We wiecu uczestniczyły postaci górali, którym nie podoba się taki Irimgard i chcą wolności. Jedyne co mogą kontrolować to NPC należących do klanów (rodów) oraz NPC organizacji, których trzeba rzecz jasna także wykupić. WGK jest nieliczna i tak naprawdę nie stanowi na chwilę obecną żadnego zagrożenia dla potęgi Irimgardu. To oczywiście może się zmienić w przyszłości.

To jest gra i trzeba być gotowym i otwartym na różne wątki w historii krajów. Nie wszędzie musi być spokój i sielanka. Nie ma państw idealnych. Jak Cesarz przyłączył Wolne Mokradła to była rzeź, bo był bunt. Jeśli Irimgard przyłączył sobie np. obszar Amazonek, to równie dobrze może się zdarzyć, że może stracić kawałek terytorium na drodze FABULARNEJ GRY.

3) A jakim cudem wojsko będzie wiedziało kto jest konspirantem? Mają to napisane na twarzy? Na czole? A może na kiltach? Póki co NIKT oprócz wtajemniczonych NIE WIE, że jest pewna grupa, która chce oderwania od Irimgardu. Proszę nie mylić wiedzy gracza z wiedzą postaci. Jeśli zrobi się napad na posterunek poborcy podatkowego, wybije się żołnierzy czy ludzi poborcy, ograbi się punkt, zabawią się w Robin Hooda zabiorą bogatym, dla biednych to wtedy o tym się WŁADZE Irimgardu dowiedzą. Będzie miał Tynstar wizerunki osób "buntowników" to może ich ścigać, lecz nie wcześniej.
Obrazek

"Słabi ludzie szukają zemsty, silni - wybaczają, a inteligentni - ignorują." /Valerius/
"Nie oceniaj mnie, dopóki mnie nie poznasz. Nie lekceważ mnie, dopóki się ze mną nie zmierzysz. Nie mów o mnie, dopóki nie porozmawiasz ze mną." /Valerius/
- Z Marvillami nie można się nudzić. /Vaentis/
Śpieszmy się grać, bo postacie tak szybko odchodzą. /Aine/
Avatar użytkownika
Astenna
Stary Bajarz
Stary Bajarz
 
Posty: 1697
Dołączył(a): Cz, 23 cze 2011, 19:01:35
Lokalizacja: Abertillery
ID: 1103

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pytania o Świat

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości