Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Problem polityki między państwami (Pakt Gór Południowych)

Jeśli nie znalazłeś wystarczającej odpowiedzi na swoje pytanie na WikiKF (wiki.kf2.pl) możesz zadać je tutaj i uzyskać satysfakcjonujące Ciebie informacje.

Moderator: Skrybowie

Regulamin działu
Forum przeznaczone do archiwizacji. Proszę nie zamieszczać nowych tematów.

przez Ghurim » Pn, 25 mar 2013, 20:45:36

Ja podzielam zdanie Gerora. Raz, że Careo to nie STT i odwrotnie i choć jest to najbardziej wpływowy klan w mieście, to nie on wpływa na politykę, jakbyśmy jako klan manipulowali królem Spod Góry i władzami w mieście to dopiero by było niedobrze postrzegane :P

Poza tym, jak Geror napisał... Nie atakujemy nikogo, nic, po prostu chcemy działać fabularnie, a że nie dyskutowaliśmy ze wszystkimi... Zgody wszystkich nigdy nie będzie, więc poprzez właśnie Gerora, opracowaliśmy porozumienie w gronie zainteresowanych stron. Czy to źle? Nas też nikt się nie pyta o zdanie, pisząc wieści dla krain z nami sąsiadujących, jeśli bezpośrednio nas nie dotyczą :P I nie mamy pretensji. A jeśli jesteśmy źli na jakieś rozwiązanie (jak to miało miejsce po sytuacji po wojnie z Nacją i bitwie po Solinde), zamiast marudzić (no może raz wtedy się zdarzyło), raczej szukaliśmy okazji do działania fabularnego i to moim zdaniem powinni zrobić wszyscy krzykacze. Wg mnie cały problem jest w tym, że my, krasnoludy, w większości nie pojawiamy się za często na tym forum, nie mamy znajomości w "popularnych" tu graczach, więc coś, co opracowaliśmy my wydaje się wzięte z kosmosu. Ale tak, my też gramy i (oczywiście po konsultacji z zainteresowanymi, MG, która, jak wspomniał Geror, miała miejsce) chcemy tworzyć tę grę, zamiast uczestniczyć w wydarzeniach innych, za co właśnie się wzięliśmy.

Jeśli bulwersuje to kogoś jako gracza odgrywającego mieszkańca Irim, nie mamy prawa zakazać mu się bulwersować i buntować, ba, to będzie naturalna i zdrowa reakcja! Tak samo, członkom GB poddawać sojusz w wątpliwość w związku z wieścią. Podobnie w przypadku ewentualnego niezapytanego o zdanie mieszkańca Careo czującego, że coś złego się dzieje za jego plecami... Jak wspomniałem, nieraz byliśmy w podobnej sytuacji i po wewnętrznym bulwersie, szukaliśmy ścieżki w fabularnym działaniu. To jest gra fabularna w końcu, żadna strona nie ma prawa być w 100% odpowiedzialna za historię! Coś się dzieje i TO powinno być dobre. Jak się to rozwinie, to już jest w Waszych rękach ;) Będziemy bronić swoich interesów i zysków, ale czy nam się uda, to nie tylko od nas zależy. Mam nadzieję, że rozwinie się to tak, że pojawi się niejedna sesja o popularności (może przesadzam) zbliżonej do Bitwy o Solinde, bo po to gramy :)
Avatar użytkownika
Ghurim
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 109
Dołączył(a): Pt, 24 lip 2009, 12:22:43
ID: 10004

przez Gronel » Pn, 25 mar 2013, 21:32:22

To ja może wypowiem się najpierw jako gracz - trochę szkoda że nie było do tego żadnego codziennika. Z chęcią bym poczytał co i jak zostawało przedyskutowana. Póki co słyszę o fabularnie grających ludziach i że to ich decyzja... Niestety widzę tylko wieść którą napisała jedna osoba, nic więcej.
Jeśli porozumienie serio zostało zawarte i jest czymś więcej niż tylko słowami, to Irimgard szybko się dowiedziałby o tym przedsięwzięciu... szpiedzy i te sprawy - wiecie jak jest:P

Jako postać fabularna, mistrz Gildii Bohaterów nie poddaje wątpliwością sojuszu - jeśli wieści o porozumieniu z krajem którego prawdziwy Irimgardczyk nie lubi (napisałbym to innymi słowami, ale dostałbym pewnie za to bana:P ) i choć jeden przedstawiciel STT brałby udział to nie sądzę by to skończyło się happy endem. Pewnie jakaś wojna czy coś... who knows:]
Avatar użytkownika
Gronel
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 959
Dołączył(a): Pt, 26 mar 2010, 14:15:22
ID: 12674

przez Ethan » Pn, 25 mar 2013, 21:33:27

Thoran, a co ja mam z tym wspólnego ? nie wiesz co napisać to do mnie bijesz ? Daj sobie chłopie spokój, nikt cię tu nie atakuje czy coś, a ty jak masz ochotę to cię będę po prostu ignorować, widać masz jakiś kompleks.

Pytam czy na podobnej zasadzie można napisać kontynuację wydarzeń po wojnie, z perspektywy innych państw. Akurat mnie osobiście fabuła tych dwóch krain mało interesuje, nie moje kredki. Widzisz gdzieś Thoran odpowiedź na to pytanie w poście Pirruna ?

Pirrun, ja traktuje historyczny przebieg fabuły jak książkę. Dla mnie liczy się spójność, fundamenty, prawdopodobieństwo. Nie uwzględnienie starych jak świat, odwiecznych sojuszy w tekście wieści, jest po prostu pójściem na skróty. Uważam, że powinniście przynajmniej opisać jak w krasnoludzkiej tawernie siedzi przy piwie Irimgardczyk, krasnal i dyskutują, że słuchy chodzą, że do paktu ma dojść. W ten sposób możliwe było by przekazanie nastrojów, a każdy z graczy mógłby dorzucić coś swojego (coś czego mogą nawet mg nie wiedzieć, a co rzutowało by na formę wieści jaką akceptują...). Moim skromnym zdaniem to jest bardzo istotna sprawa. Fajnie, że macie pomysły, chcecie kręcić lolki :) ale mnie najbardziej razi forma w jakiej zostało to zrobione. W momencie gdy Irim przejmowało Irithee, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Irithea to martwy twór, nie spotkałem się na grze z czymkolwiek co poruszało ten element fabuły. Nie było historii i co najważniejsze graczy w ten element fabuły zaangażowanych. Należało to albo zlikwidować, albo dać zasymilować. Thoran doskonale o tym wie, a zarzuca mi niekonsekwencje w przekonaniach, chociaż moim zdaniem to dwie zupełnie różne sprawy, nieporównywalne z przyczyn które już wypisałem.

Co mieliśmy odgrywać? Bezsensowne pisanie o tym jak dochodzimy do porozumienia?


Co to znaczy, że dochodzicie do porozumienia ? Gracze nie kierują państwami, mogą dać swoją propozycje z tym związaną. Często są to eksperci od danego państwa, bo na przykład pisali jego projekt, ale to nie do nich należy decyzja. To mg powinien rozpatrzyć akceptację działań na podstawie prawdopodobieństwa, historii, zdrowego rozsądku i co moim zdaniem najważniejsze (a czego tu zabrakło) - interakcji graczy. Mi chodzi tylko i wyłącznie o formę i piszę to tylko dlatego, żeby w przyszłości podobne działania akceptowane były w oparciu o szersze perspektywy. Niech mg pomyśli "przecież Irimgardczycy nie cierpią magów z Amarth, naprawdę krasnoludy, którzy od setek lat są braćmi na polu walki z Irimgardczykami nadszarpali by tak sobie zaufanie sprawdzonego sojusznika? Niech się wypowiedzą na przykład we wspomnianej knajpie przy piwie" i już, leci codziennik, a po codzienniku decyzja mg i publikacja wieści.
Taka droga przechodzenia od pomysłu gracza do wieści mi się marzy. To po prostu można zrobić ciekawiej, bardziej logicznie.
Takie nagłe eventy są bardzo ciekawe i gracze mogą się w nich znajdywać, no ale niech to po prostu ma jakieś fundamenty. Tłumaczenie, że obrady były tajne jest po prostu śmieszne. Przeczytaj książkę, która ma 300 stron, 250 stron traktuje o tym jak jedno państwo się lubi z drugim się lubi, a nagle pyk, bez żadnych podstaw, fundamentów, państwa zaczynają wojnę i nie jest wyjaśnione dlaczego. Na końcu książki, na okładce napisz wyjaśnienie - bo obrady były tajne, bo gracze się na gg dogadali.... fajna książka ?
Mam nadzieję, że jasno wyraziłem o co mi chodzi.
Pozdro.
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Thoran Rion » Pn, 25 mar 2013, 21:35:34

O rany nawet nie chciało mi się tego czytać xD
Daj pan na luz.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Ethan » Pn, 25 mar 2013, 21:43:17

to jak ci się nie chce to po co piszesz ? daj innym, może ich to interesuje.
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Thoran Rion » Pn, 25 mar 2013, 21:46:27

Bo piszesz do mnie. Byłeś w administracji trzeba było realizować swoje koncepty, teraz jak za nic nie jesteś odpowiedzialny to nagle masz pomysły na "lepsze" zrobienie czegoś. Jak na moje to nie potrafiłeś zrobić nawet fabuły demony-anioły a chcesz pouczać innych :)
Bicz please.

I teraz co, sciądniesz ludzi z GB żeby popierali twoje pomysły? O lol ^^ Właśnie to było zawsze śmieszne w vallheru, jak nic się nie dzieje to wąty, że się nie dzieje, jak ktoś coś robi to wielkie problemy bo ja bym zrobił "lepiej". No oczywiście że kazdy by zrobił lepiej tylko o dziwo nikt nie zrobił lepiej, bo jak na złość nie chciało się robić :)
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Ethan » Pn, 25 mar 2013, 22:11:45

Omg, nikt cię nie ocenia i nikt nie podstawia ci metalowych, latających brzóz ^^ weź się tak nie nakręcaj pączusiu :D Coś z tego drożdża jeszcze urośnie smacznego :) i tyle w temacie. Ja swoje napisałem, nie chce żeby temat zdechł, bo nam się fajnie dyskutuje, niech inni gadają :) pozdro.
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Thoran Rion » Pn, 25 mar 2013, 22:19:09

W tym problem, że ty nie dyskutujesz jak zwykle tylko "napisałeś swoje" pączusiu :) Nigdy nie zmieniasz zdania więc równie dobrze mógl tutaj znajdować się tylko jeden twój post, taka to świetna dyskusja.
Ja nawet nie jestem tutaj stroną mimo to potrafię zrozumieć to co zostało napisane przez Pirruna. Właśnie robienie tego typu żalowych tematów prowokuje flejmy, których od dawna staraliśmy się na forum unikać. Największym problemem jest to, że Irimgard spokojnie może przejmować jedną wieścia ziemie, może zawalić fabułę anioły-demony, ale jeśli ktoś spróbuje zagrać podobnie to już przez "śmietankę" jest ofuknięty JAK TO BEZ KONSULTACJI ZE WSZYSTKIMI (czyli z nami) COKOLWIEK KTOŚ ODWAŻYŁ SIĘ ZROBIĆ?! Dla mnie jest oczywiste, że robicie ten kwas żeby obrzydzić innym robienie czegokolwiek w głównej fabule, bo ludzie wymiotują już tym, że nie można nic zrobić bo ciągle się ktoś przypieprza.
Gratulację, osiągacie swój cel. Gra fabularna dzięki temu będziee należeć tylko do was!! ;)
Jednym słowem lipa.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Gronel » Pn, 25 mar 2013, 22:23:22

kurde - tak się wczytuje w ten pakt i totalnie mi to się nie trzyma kupy.
Ten pakt został zawarty w 4341, a przymierze GB z STT w 4364... Nie chce być niemiły, ale teraz to z naszych gildii robicie debilów. Krasnoludy przybyły do nas jako przyjaciele i zupełnie zapominając że od 23lat Irimgard z Careo są (pewnie) w stanie wojny, siedli z nami przy okrągłym stole.
Mało tego - dostaliśmy Ghurim podarował nam swoją lutnię jako znak przymierza.

prośba na przyszłość - nie róbcie wieści z datą wstecz... a już na pewno nie o ponad 20 lat
Avatar użytkownika
Gronel
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 959
Dołączył(a): Pt, 26 mar 2010, 14:15:22
ID: 12674

przez Pirrun » Pn, 25 mar 2013, 22:25:41

Przyznam szczerze temat zaczyna mnie męczyć, ale skoro już sie tu pojawiłem i dałem swoje dwa grosze to odpowiem i na kolejne zarzuty.

Pirrun, ja traktuje historyczny przebieg fabuły jak książkę. Dla mnie liczy się spójność, fundamenty, prawdopodobieństwo.

Zachowano wszystkie te zasady, wieść zakorzeniono w wydarzeniach, które miały miejsce. To nie jest czysty wymysł w stylu:
"znudzone pracą w kopalniach krasnoludy zebrały się w kupę i ruszyły do Romen-Doru by wyeliminowąć elfy. Po drodze rozniosły w pył sprzymierzone armie Cesarstwa i Irimgardu. Na koniec Król Spod Góry został ogłoszony Imperatorem Krain. Od dziś wszyscy mężowie muszą nosić brody, a jedynym i prawdziwym bogiem jest Moradin".

Ethan to jest zwykły układ polityczny.

Nie uwzględnienie starych jak świat, odwiecznych sojuszy w tekście wieści, jest po prostu pójściem na skróty. Uważam, że powinniście przynajmniej opisać jak w krasnoludzkiej tawernie siedzi przy piwie Irimgardczyk, krasnal i dyskutują, że słuchy chodzą, że do paktu ma dojść.


Szczerze mam już dość tego podejścia. Ethan pakty i sojusze to jedno, a robienie z Królestwa Careogrodu lennika Irimgardu to drugie. Co ma do rzeczy sojusz z Irimgardem do sojuszu z Amarth? Obie krainy nie znajdują sie w otwartym konflikcie, wiec w czym przeszkadza CI ten sojusz? (jak wspomniałem wcześnie nawet GB przymierzało się do paktu z NF, jeśli wsze stosunki są tak złe- to teraz Ty popełniasz błąd, bo bez wieści i codziennika kreujesz rzeczywistość w której Irimgard jest zwaśnioen z Amarth.)

W momencie gdy Irim przejmowało Irithee, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Irithea to martwy twór, nie spotkałem się na grze z czymkolwiek co poruszało ten element fabuły. Nie było historii i co najważniejsze graczy w ten element fabuły zaangażowanych. Należało to albo zlikwidować, albo dać zasymilować.


Jak napisałem wcześniej nikt nie miał najmniejszego "ale" do wieści, które się pojawiły. Moim zdaniem stało się tak ponieważ jak napisałeś- nikogo z graczy one nie dotyczyły. W przypadku omawianej wieści, gracze których ona dotyczy sami o niej zdecydowali. Zrozumcie to w końcu, to nasza decyzja, nasz plan, nam to odpowiada.
Najwięcej "ale" mają jak do tej pory mieszkańcy Irimgardu- i to mnie martwi. Co was tak boli?

Co to znaczy, że dochodzicie do porozumienia ? Gracze nie kierują państwami, mogą dać swoją propozycje z tym związaną. Często są to eksperci od danego państwa, bo na przykład pisali jego projekt, ale to nie do nich należy decyzja. To mg powinien rozpatrzyć akceptację działań na podstawie prawdopodobieństwa, historii, zdrowego rozsądku i co moim zdaniem najważniejsze (a czego tu zabrakło) - interakcji graczy.


Kolejny raz tłumaczę. Wieść przygotowano w porozumieniu pomiędzy aktywnymi fabularnie graczami Careo i Amarth. Nie ma u nas MG czy opiekunów i właśnie o to chodzi- nie mamy zamiaru czekać, aż ktoś nam coś zaproponuje. Jesteśmy w stanie sami przygotować podstawy do dalszej zabawy, w której chcemy uczestniczyć. Bez urazy Ethan, ale sprawy aniołów i demonów interesują krasnoludy tak bardzo jak nowe elfie fryzury- jeśli nadążasz.
(ja właśnie zamiast dopieszczać projekt Careo, który poprawiam siedzę na forum i odpowiadam na kolejne "płacze"- wybaczcie, ale mam już serdecznie dosć)
Kolejny raz dodam, że ta polityczna wieść dotyczy tylko stron zainteresowanych (Careo i Amarth) i jak sam się doskonale orientujesz bez akceptacji ze strony MG nie moglibyśmy jej wrzucić na stronę.


"przecież Irimgardczycy nie cierpią magów z Amarth, naprawdę krasnoludy, którzy od setek lat są braćmi na polu walki z Irimgardczykami nadszarpali by tak sobie zaufanie sprawdzonego sojusznika? Niech się wypowiedzą na przykład we wspomnianej knajpie przy piwie"


Znów wracamy do Irimgardu. Careogród to niezależne państwo, nie jest lennikiem ani wasalem Irimgardu.(Irim nie prowadzi wojny, ma tylko chłodne stosunki z Amarth).Więc co może mieć do powiedzenia wspomniany Irim w kwesti polityki Krasnoludów? Czy ten zufany sojusznik spowiada się Królowi Spod Góry o swych działaniach?
Przytaczajac Gronela:
szpiedzy i te sprawy - wiecie jak jest:P
Właśnie zaczynam się zastanawiać.
Panowie bawicie się w Irimgardzie, róbcie tam co chcecie i grzecznie proszę przestańcie wtykać nos w nie swoje sprawy. Wieść nie narusza postanowień sojuszu, ani z Irim ani z GB, jak się wam nie podoba to powiedzcie to oficjalnie i nie tu na forum, ale fabularnie.

Takie nagłe eventy są bardzo ciekawe i gracze mogą się w nich znajdywać, no ale niech to po prostu ma jakieś fundamenty. Tłumaczenie, że obrady były tajne jest po prostu śmieszne.


Znów to samo. Chcesz mi powiedzieć, że codziennik z tjnymi obradami ma być jawny? Czy może na takie narady powinniśmy zaprosić Was. (przedstawicieli Irim, żebyście mogli przeciwdziałać jak już to ktoś wcześniej napisał)


Przeczytaj książkę, która ma 300 stron, 250 stron traktuje o tym jak jedno państwo się lubi z drugim się lubi, a nagle pyk, bez żadnych podstaw, fundamentów, państwa zaczynają wojnę i nie jest wyjaśnione dlaczego. Na końcu książki, na okładce napisz wyjaśnienie - bo obrady były tajne, bo gracze się na gg dogadali.... fajna książka ?


Przytoczę T i wspomniany pakt Ribentrop-Mołotow. Faktycznie teraz w KF wszystko musi być jawne, bo inaczej ktoś może być zaskoczony. Straszne doprawdy.
To jest zwykła wieś polityczna, nie angażująca stron zewnętrznych i nie narzucająca nikomu ostatecznych rozwiązań. To zwykłe porozumienie.
Ethan idąc twoim tokiem rozumowania, podczas rozmów pomiędzy GB i STT powinien się zjawić jakiś elf zabić krasnoludzkie poselstwo i uniemożliwić zawarcie traktatu.

Ludzie dajcie już spokój, bo o ile mnie to na wstępie rozbawiło, o tyle teraz chce mi się już rzygać.

@Gronel
kurde - tak się wczytuje w ten pakt i totalnie mi to się nie trzyma kupy.
Ten pakt został zawarty w 4341, a przymierze GB z STT w 4364... Nie chce być niemiły, ale teraz to z naszych gildii robicie debilów. Krasnoludy przybyły do nas jako przyjaciele i zupełnie zapominając że od 23lat Irimgard z Careo są (pewnie) w stanie wojny, siedli z nami przy okrągłym stole.
Mało tego - dostaliśmy Ghurim podarował nam swoją lutnię jako znak przymierza.

prośba na przyszłość - nie róbcie wieści z datą wstecz... a już na pewno nie o ponad 20 lat


- 20 lat temu rozpoczęły się wstępne rozmowy z Amarth
- o jakiej wojnie mówisz?
- pakt został zawarty pomiędzy GB i STT, sam pytałem o możliwość zawarcia/odnowienia przymierza pomiędzy Irim i Careo- to Gb zdecydowało, że rozmowy dotyczą tylko Gildii
Avatar użytkownika
Pirrun
Mieszczanin
Mieszczanin
 
Posty: 90
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:34:30
ID: 1918

przez Sigyn » Pn, 25 mar 2013, 22:29:50

Gronel, ale to wyjść mogło teraz, a zostać zawarte wieki temu.
Poza tym jak już ktoś powiedział: pakty organizacji mają się nijako do paktów państw. STT mogły zawrzeć pakt z GB mimo tego paktu, lub nawet o nim nie wiedząć.
(podaję sytuację hipotetyczną, bo nie wiem czy ktoś z STT też był zamieszany w tą wieść czy nie.)
Just chillout ppl. :)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Rozdwojenie jaźni i notoryczny PMS.
What doesn't kill you...disappoints me.
Avatar użytkownika
Sigyn
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 1096
Dołączył(a): Pt, 16 mar 2012, 20:14:29
Lokalizacja: Valhalla
ID: 953

przez Ethan » Pn, 25 mar 2013, 22:33:09

W porządku Pirrun, coś w tym jest co mówisz. Dzięki za wzbogacenie rozgrywki. Mam nadzieję, że wkrótce powstanie wieść, która dopełni obrazu tego wydarzenia. Trza pchać taczkę do przodu :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Ksyw'dzill » Pn, 25 mar 2013, 22:33:34

@Gronel
Nie szukamy tu happy endów. Szefowie krasnali uznali, że to im się opłaci, że lud nie wzburzy się na tyle by ich obalić i że sojusz z Amarth jest wart ryzyka. Fakt, że szary obywatel się oburza nie oznacza, że władca wypowie wojnę - zna liczebność swoich wojsk i z pewnością domyśla się jak skończyłaby się wojna przeciwko krasnalom i magom. Co się tyczy szpiegów - po co? Co mieliby zrobić, zamordować przywódców nim ci podpiszą traktat? Rozruszać tłum, by nie pozwolił na jego podpisanie? Na podpisanie, zaznaczam, politycznie bardzo korzystnego sojuszu? Drugie pytanie: Jak? Wparować do na super tajne spotkania (na pewno dodatkowo chronione magią przed podsłuchiwaniem)? Stwierdzenie, że Irimgardzki wywiad wie wszystko o wszystkim (w tym o tajemnicach państwowych) jest bardzo naiwne - nie dysponuje on środkami, by zdobyć różne informacje bądź przeciwdziałać ich ukryciu. A szczególnie, gdy mowa o konszachtach z magami.

@Ethan
Nie zaprzeczam, że wzięcie pod uwagę zdania szarych mieszkańców tych krain mogłoby być pomocne. Ba, mogłoby brzmieć bardziej atrakcyjnie jako opowieść. Jednakże dzieje się tak czasem, że władze mają w dupie zdanie ludu - jest to smutna, brutalna i nieciekawa prawda, która dała o sobie znać w wypadku tego traktatu. Można było to rozwiązać inaczej, z większym rozgłosem. Formułujący treść Wieści zdecydował jednak zrobić się to w taki, a nie inny sposób, co implikuje taki, a nie inny przebieg historii. Jestem przekonany, że odpowiednio głośny protest krasnoludów może doprowadzić do zerwania owego sojuszu - kto wie, może Ten Na Dole przejmie się, jeśli Tynstar wyśle do niego list pełen mocnych słów? Może uzna, że zrobił błąd? Wplatanie w historię wyłącznie perfekcyjnie przemyślanych wydarzeń mijałoby się z celem - błędy się zdarzają. Spójrz na to z drugiej strony - gdyby ta wieść była w 100% dopracowana pod kątem zadowolenia ludu i nie budziłaby jakichkolwiek kontrowersji, to jak gracze mieliby zareagować? Kolejną sesją o popijawie? Tłumnym przytulaniu się na placu w Homanie? Zwróć uwagę na to, że w Irimgardzie zdanie na temat tego sojuszu też może być podzielone: Może ktoś ważny uważa, że krasnoludy mają prawo dobierać sojuszników jak chcą, podczas gdy ktoś inny twierdzi, że to bullshit i zdrada? Kilkadziesiąt pozornie nieprzemyślanych zdań tworzy na prawdę wiele ciekawych opcji na fabułę, na reakcję wszystkich krajów. Reptylia może zdecydować się przejąć Urr, czując wiszącą w powietrzu groźbę wojny, Cesarstwo ma tu wielkie pole do manewru... Zaś informacja o tym, że krasnoludy przesyłają jeno flaszkę do magów w Amarth nikogo by nie ruszyła.

EDIT: Ej, weźcie tak szybko nie piszcie, nim posta naskrobię wy już dojdziecie do porozumienia :<
Avatar użytkownika
Ksyw'dzill
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 878
Dołączył(a): So, 27 paź 2012, 15:20:21
ID: 811

przez Pirrun » Pn, 25 mar 2013, 22:44:44

NIkt z opracowujących wieść osób nie liczył na takie zainteresowanie. (jestem tego prawie pewny- chodziło nam tylko o dodatkową możliwość zabawy)

Teraz po tej całej dyskusji (która się penie jeszcze nie skończyła), mam nadzieję że fabuła południa znacznie się ruszy. Każdy ma możliwość stworzenia innego codziennika (oby tylko MG wyrobili się z robotą)
Niech więc zacznie sie coś dziać, opcji jest bardzo dużo- i chyba to jest największy plus tej wieści.

Do zobaczenia na szlaku.
Avatar użytkownika
Pirrun
Mieszczanin
Mieszczanin
 
Posty: 90
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:34:30
ID: 1918

przez Gronel » Pn, 25 mar 2013, 22:49:00

Nie trzeba szpiega by zobaczyć, iż ktoś rozpieprzył połowę masywu górskiego :P

Poczekaj, idąc dalej tą jakże logiczną myślą to zaraz skrobnę wieść o sojuszu Twierdzy Urr, Reptilii oraz Romen-Doru. Żeby zrobić z krasnoludów kretynów, to datę tego sojuszu dam jakieś 5 lat przed waszym porozumieniem. Co następne będzie w kolejce? Tajne porozumienie z Nacją?

jak wspomniałem wcześnie nawet GB przymierzało się do paktu z NF, jeśli wsze stosunki są tak złe

Tak się akurat głupio składa, że brałem udział w tych rozmowach. Sorki za stwierdzenie, ale co Ty pieprzysz? Nie wiele brakowało, abyśmy się tam wszyscy powyrzynali. Zachęcam do poczytania sesji zanim się następnym razem wypowiesz na jego treści.
Avatar użytkownika
Gronel
Minstrel
Minstrel
 
Posty: 959
Dołączył(a): Pt, 26 mar 2010, 14:15:22
ID: 12674

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pytania o Świat

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości