Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Ordin [Nordia]

Bogowie to dość ważny element świata Fallathanu, opisy ich dotyczące trafić muszą tutaj.

Moderator: Skrybowie

przez Sokół » Pt, 17 paź 2014, 16:54:22

Nazwa: Ordin

Obrazek

Wygląd: Jest opisywany zwykle jako brodaty, stary, ale jednocześnie potężny, pełen młodzieńczego wigoru, jednooki mężczyzna noszący na głowie kapelusz oraz szaro-niebieski płaszcz. Wspiera się na swej magicznej, zawsze do niego wracającej włóczni zwanej Sleipinir. Ordin, jako opiekun całej Nordii może bez problemu poruszać się po wyspie, pokazując się w każdym wybranym miejscu. Towarzyszy mu stado kruków oraz niedźwiedź, na którym rusza do boju.

Symbolika: Niedźwiedź - symbol siły, wytrwałości. Kruki - symbol ważnych zmian, tak tych dobrych jak i złych. Włócznia – to symbol oparcia oraz władzy nad innymi bogami.

Pod jaką Potęgę podlega: Dagda/Twaszar

Opowieść o bogu: Legenda głosi, że ten najważniejszy ze wszystkich opiekun i stwórca Nordów, waleczny, aktywny i nieustraszony Ordin, po swojej śmierci trafił do pustki zwanej Nyfflheim. Jednak nawet ona nie mogła go powstrzymać, zabić w nim żywotności i pragnienia czynienia dobra oraz poszukiwania mądrości. Wyrywając się z niej, trafił do zielonej krainy zwanej Yis, umieszczonej na grzbiecie gigantycznego niedźwiedzia sunącego przez bezkres. Zdumienie boga na widok tej żyznej krainy szybko minęło, a decyzja zapadła. Na szczycie niedźwiedziej głowy umieścił miasto, które nazwał na cześć krainy Yis, co znaczy Wielki. Od tego momentu wszyscy Nordowie polegli w walce zostali przeniesieni przez 24 duchy zwane Vashagan do hali Ordina, gdzie przygotował on miejsce dla kolejnych bogów i bohaterów. Widma te ukazują się zwykle jako kruki, zwiastując wydarzenia mniej lub bardziej ważne dla każdego Norda. Traktuje się ich również jako wysłanników godnej śmierci, w trakcie pojedynku. W społeczeństwie Nordii śmierć na polu bitwy jest bowiem największym zaszczytem, a w Yis polegli w ten chwalebny sposób wiodą idealny żywot wojownika. Jedzą ogromne ilości mięsa zabijanego codziennie dzika, który jednak odradza się następnego dnia. Piją miód bez końca płynący z wymion dorodnej krowy. W przerwach owego posiłku stają do walki z monstrami żyjącymi na grzbiecie niedźwiedzia. Jeśli polegną w walce, wstają rześcy następnego dnia i zaczynają wszystko od początku. Co więcej, nie dość, że budzą się całkowicie wyleczeni, bez żadnych ran, to w dodatku pomimo wypicia znacznych ilości alkoholi, nie odczuwają żadnych skutków pijaństwa. Oczywiście, Yis to także miejsce, gdzie rzemieślnicy mogą wykonywać swe najbardziej szalone projekty, a matka ponownie zobaczy swoje dzieci – w tej krainie wszystko jest możliwe. Tak bowiem zarządził Ordin, uznając to miejsce, Halę, którą nazwano na część Halą Ordina, za miejsce dobre i wspaniałe, w którym będzie mógł podziwiać swe potomstwo. Po stworzeniu miasta jednak nie spoczął na laurach, ale ruszył na wyprawę po nordyjskiej ziemi, poznając swój lud i wspomagając go w najtrudniejszych czasach, w kilka lat po pojawieniu się pierwszych klanów na tej niegościnnej ziemi. To Ordin też, za namową swego przyjaciela, Rókkavi, stanął do walki ze smokiem Gawarrenem, który był plagą dla okolicznych mieszkańców wybrzeża. Walka była trudna, trwała nieprzerwanie przez dziewięć dni i dziewięć nocy, kończąc się śmiercią smoka, z którego kłów i żeber zbudowano Halę Opiekunów, Akademię Skaldów (oba miejsca ocalone z pożaru) oraz fundamenty Yis. Jednak Ordin również ucierpiał: w walce już na samym początku stracił oko, przysłonięte teraz przepaską. Po tej stracie leżał niczym martwy z wycieńczenia przez dobę, póki jego żona, Saedis, opłakując męża, przywróciła go do życia za pomocą magii i łez, czemu pomagał też bóg Vash, podnosząc do ust swój Magiczny Róg i dmiąc w niego. Siła tego instrumentu przywróciła Ordina do życia, dając mu tym samym pozycję władcy bogów Nordii.

Dogmaty Wiary: Dążenie do wiedzy czy praca na rzecz wzmocnienia społeczeństwa są przypisywane woli Ordina. Dogmaty mają związek również z Dziewięcioma Szlachetnymi Cechami [Honor, Prawda, Odwaga, Lojalność, Dyscyplina, Gościnność, Przedsiębiorczość, Wytrwałość, Tradycja.]

Obrzędy i święta:
Yule - 20 a 31 Cresaim - święto, które w kalendarzu Nordów oznaczone jest jako początek nowego roku. Festiwal trwa 12 nocy i jest jednym z najważniejszych świąt w Nordii. Mrok najdłuższej w roku nocy rozwiewa się, dając nadzieję na szybki powrót światła. Podczas festiwalu urządza się dzikie polowania, uczty ze sporą ilością alkoholu, tańce oraz zawiera się liczne związki małżeńskie. W tym czasie Ordin, jako opiekun wszystkich Nordów, odwiedza domy jeden po drugim zamieniając łakocie zostawione przez dzieci na niewielkie prezenty.

Thrimilci - 22 Rasbera - 1 Asvarba - festiwal ten jest pełen wieczorów pełnych szacunku, zachwytu, ale i ciemności. Osiem nocy od 22 do 30 Rasbera są przepełnione wspomnieniami Ordina, pierwszego z opiekunów, który poświęcił siebie w wyniszczającej walce ze smokiem Gawarrenem. To właśnie ósmej nocy, czyli dokładnie 30 Rasbera, Ordin wkroczył do jamy Gawarrena, mając dosyć smoczych wybiegów i sztuczek, które nie pozwalały mu na sen, odpoczynek czy posiłek. Pokonał smoka, co przypłacił okiem i życiem. Rytuał zakończony jest o północy z dnia 30 Rasbera na 1 Asvarba, kiedy wszystkie światła w mieście zostają nagle wygaszone, symbolizując śmierć ukochanego bohatera i powstający po jego śmierci chaos. Przy ostatnim uderzeniu bębnów, odliczających czas do północy, światła są ponownie zapalane, a w powietrze puszczane są kolorowe lampiony. Towarzyszy im dźwięk rogów, który zwiastuje wschód słońca i zmartwychwstanie Ordina. Dźwięk ten symbolizuje Złoty Róg Vasha, którym bóg zbudził ze śmiertelnego snu najważniejszego z opiekunów. W tę pierwszą noc Asvarba, zwaną Wargennit prowadzone jest wielkie polowanie na niedźwiedzia, które kończy się dopiero o wschodzie. Z pierwszymi promieniami słońca rozpoczyna się święto Thrimilci, który jest festiwalem “dzikiej” i nie ograniczonej niczym radości. Ludzie wyruszają na ulice, muzyka, taniec, śpiew jest dosłownie wszędzie. W Thrimilci większość Nordii wyswobodzona jest już z okowów deszczu.

Miejsce Kultu / Opis Świątyń: `Hala Opiekunów` w Gawarren. Nieliczne drewniane kapliczki rozrzucone na terenie całego państwa.

Relikwie: brak / nieliczni Wrakkarowie wierzą, że zęby Gawarrena, skryte w Hali Opiekunów i zamknięte w lodowym więzieniu zostawiono tam, by przypominać o poświeceniu Ordina, jego mężności i sile. Odbywają oni więc pielgrzymki, by choć raz w życiu zobaczyć te zęby, jednak nie jest to formalnie uznane za relikwię.

Autor: Tishtry [9776]
Ostatnio edytowano Pn, 19 sty 2015, 16:51:38 przez Sokół, łącznie edytowano 6 razy
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » N, 19 paź 2014, 09:21:13

Ordin, jako opiekun całej Nordii może bez problemu poruszać się po całej wyspie, pokazując się w każdym wybranym miejscu.


Powtórzenie "całej Nordi" i "całej wyspie" - zmień to.

Posiada ze sobą stado kruków oraz niedźwiedzia, na którym rusza do boju.


Towarzyszy mu stado kruków oraz niedźwiedź, na którym rusza do boju.

Symbolika: Niedźwiedź – jest symbolem siły, wytrwałości; to wierzchowiec ojca bogów. Kruki jako towarzysze, symbolizujący poległych Nordów, sprawujących opiekę nad żywymi; czasem za kruki obrazuje się duchy poległych wracające na ziemię, by zabierać swych towarzyszy do Yis. Włócznia, na której się opiera i którą wskazuje swych wybrańców.


Niedźwiedź - symbol siły, wytrwałości. Kruki - symbol poległych Nordów, sprawujących opiekę nad żywymi lub zabierając poległych towarzyszy do Yis.

//Co ma symbolizować włócznia? I wrzuć ją też do Wyglądu bóstwa.//


Jednak nawet ona nie mogła go utrzymać, zabić w nim żywotności i pragnienia do czynienia dobra oraz w poszukiwaniu mądrości.


Jednak nawet ona nie mogła go powstrzymać, zabić w nim żywotności i pragnienia czynienia dobra oraz poszukiwania mądrości.

Zdumienie boga na widok tej żyznej krainy szybko minęło, a decyzja została podjęta: na szczycie niedźwiedziej głowy umieścił miasto, które nazywał na cześć krainy. Yis – czyli Wielki.


Zdumienie boga na widok tej żyznej krainy szybko minęło, a decyzja zapadła. Na szczycie niedźwiedziej głowy umieścił miasto, które nazwał na cześć krainy Yis, co znaczy Wielki.

Od tego momentu wszyscy Nordowie polegli w walce zostali przeniesieni przez 24 duchy zwane Vashagan do hali Ordina, gdzie przygotował on miejsce dla kolejnych bogów i bohaterów. Widma te ukazują się umierającym, jako piękne kobiety lub przystojni mężczyźni ujeżdżający gigantyczne wilki lub wargi.


No i mamy dysonans poznawczy - piękne kobiety i przystojni mężczyźni, czy stado kruków zabierają poległych do Yis? Doprecyzuj to.

Takm bowiem zarządził Ordin, uznając to miejsce, Halę, którą nazwano na część Halą Ordina, za miejsce dobre i wspaniałe, w którym będzie mógł podziwiać swe potomstwo.


"Tam" nie "Takm".

To tylko w Hali spędzają czas polegli, czy w całym Yis?
Dodatkowo występuje w zdaniu powtórzenie "Halę" i "Halą". I zdanie wzięło się...no właśnie skąd? Nijak nie pasuje do całości tekstu.

Jedna Ordin również ucierpiał: w walce stracił oko, przysłonięte teraz przepaską. Po tej stracie leżał martwy przez dobę, póki jego żona, Vallila, opłakując męża, przywróciła go do życia za pomocą magii i łez, czemu pomagał też bóg Vash, podnosząc do ust swój Magiczny Róg i dmiąc w niego. Siła tego isntrumentu przywróciła Ordina do życia, dając mu tym samym pozycję władcy bogów Nordii.


"Jednak Ordin" nie "Jedna Ordin".
Hammond nie ucierpiał w czasie trzydniowej jazdy ( żadnych walk etc), a umarł z wycieńczenia. Ordin walczy trzy dni ze smokiem, który nie jest byle pokojową froterką, a umiera bo stracił oko. Raczej bez sensu. Popraw to zdanie, dodając iz bóg ucierpiał w walce bardziej niż zmieniając się w połowę Juradna ze Spychowa. :D
//Wykrętem językowym zajmę się jak poprawisz to zdanie ^^//

Dziewięć nocy od 22 do 30 Rasbera są przepełnione wspomnieniami Ordina, pierwszego z opiekunów, który poświęcił siebie w walce ze smokiem Gawarrenem.


Data powinna być od 22 do 1 - przecież 1 tez jeszcze świętują.

To właśnie dziewiątej nocy, czyli dokładnie 30 Rasbera Ordin wkroczył do jamy Gawarrena. Pokonał smoka, co przypłacił okiem.


Policz jeszcze raz noce, ale mi wychodzi, że noc z 29 na 30 jest ósmą nocą, dziewiąta będzie z 30 na 1. I dodaj, iż przypłacił to nie tylko okiem, ale i życiem.

Przy ostatnim uderzeniu bębnów odliczających równo do północy wszystkie światła są ponownie zapalane, a w powietrze wypuszczane są kolorowe lampiony unoszone przez gorące powietrze świec, a z dziesiątek rogów wydobywa się przeciągły jęk, zwiastujący wzejście słońca i odrodzenie Ordina jako boga – przez wezwanie Złotego rogu Vasha.


Przy ostatnim uderzeniu bębnów, odliczających czas do północy, światła są ponownie zapalane, a w powietrze puszczane są kolorowe lampiony. Towarzyszy im dźwięk rogów, który zwiastuje wschód słońca i zmartwychwstanie Ordina. Dźwięk rogów symbolizuje Złoty Róg Vasha, którym bóg zbudził ze śmiertelnego snu najważniejszego z opiekunów.

Relikwie: brak / nieliczni Wrakkarowie wierzą, że zęby Gawarrena, skryte w Hali Opiekunów i zamknięte w lodowym więzieniu zostawiono tam, by przypominać o poświeceniu Ordina, jego mężności i sile. Odbywają oni więc pielgrzymki, by choć raz w życiu zobaczyć te zęby, jednak nie jest to formalnie uznane za relikwię.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Sokół » N, 19 paź 2014, 12:55:01

Błędy poprawione. Co do Yis - wpisałam, że cała kraina, nie tylko pałac Ordina, czy jak to tam określić ;] Co do śmierci Hammonda i Ordina - ten pierwszy umarł z wycieńczenia, jadąc dzień i noc, nie jedząc i nie pijąc. Po prostu mu się zeszło z powodu takiego nadmiernego wysiłku (dorzucone w Hammondzie). Walka też poprawiona *choć rozpacza, że nie mogła zrobić Juranda ze Spychowa, bo dopiero byłby epik i PG* :D
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » Wt, 21 paź 2014, 20:48:55

No to gites:)
Luknę do tego, jak ogarnę resztę nietykaną:)
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Sokół » Wt, 21 paź 2014, 20:50:15

Spokojnie :) Przeca się nie śpieszy ;)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » So, 25 paź 2014, 09:56:41

Trish, zapoznałam się z opisem Vashen i tam jest napisane, że duchy jej podlegające zabierają poległych z pola walki. W opisie Ordina piszesz o stadzie kruków. Zmień proszę ich zastosowanie, gdyż to wprowadza rozdźwięk między opisami i chaos. Może niech stado kruków będzie zwiastunem nowych, ważnych wydarzeń - pojawienie się kruków będzie dla Nordów znakiem, że wydarzy się coś ważnego.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Sokół » So, 25 paź 2014, 11:24:07

Poprawka zmieniona. Zerknij, czy tak będzie dobrze :)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » N, 26 paź 2014, 01:13:29

Jest ok. AKCEPT.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Astenna » So, 22 lis 2014, 14:05:09

Jest opisywany zwykle jako brodaty, stary ale jednocześnie potężny, pełen młodzieńczego wigoru, jednooki mężczyzna noszący na głowie kapelusz oraz szaro-niebieski płaszcz.
przed "ale" przecinek
Włócznia – to symbol oparcia, oraz władzy nad innymi bogami.
usuń przecinek
Legenda głosi, że ten najważniejszy ze wszystkich opiekun i stwórca wszystkich Nordów, waleczny, aktywny i nieustraszony Ordin, po swojej śmierci trafił do pustki zwanej Nyfflheim.
powtórzenie
Widma te ukazują się zwykle jako kruki, zwiastując wydarzenia ważne mniej lub bardziej, dla każdego Norda.
wydarzenia mniej lub bardziej ważne dla każdego Norda
W społeczeństwie Nordii śmierć na polu bitwy jest bowiem największym zaszczytem, w Yis tacy polegli bowiem wiodą idealny żywot wojownika.
W społeczeństwie Nordii śmierć na polu bitwy jest bowiem największym zaszczytem, a w Yis polegli w ten chwalebny sposób wiodą idealny żywot wojownika.
Co więcej nie dość, że budzą się bez ran to w dodatku pomimo wypicia znacznych ilości alkoholi nie odczuwają żadnych skutków pijaństwa.
Co więcej, nie dość, że budzą się całkowicie wyleczeni, bez żadnych ran, to w dodatku pomimo wypicia znacznych ilości alkoholi, nie odczuwają żadnych skutków pijaństwa. (pozazdrościć :D)
To Ordin też, za namową swego przyjaciela, Rókkavi, stanął do walki ze smokiem Gawarrenem, który był plagą okolicznych mieszkańców wybrzeża.
plagą dla okolicznych
Walka była trudna, trwała nieprzerwanie przez dziewięć dni i dziewięć nocy, kończąc się śmiercią smoka, z którego kłów i żeber zbudowano Halę Opiekunów, Akademię Skaldów oba miejsca ocalone z pożaru) oraz fundamenty Yis.
zjadłaś nawias
Towarzyszy im dźwięk rogów, który zwiastuje wschód słońca i zmartwychwstanie Ordina. Dźwięk rogów symbolizuje Złoty Róg Vasha, którym bóg zbudził ze śmiertelnego snu najważniejszego z opiekunów.
powtórzenie (trzeba we wszystkich opisach tego święta poprawić)
Autor: Tishtry [9776
głodna byłaś pisząc ten opis, drugi nawias zjadłaś :)

EDIT: Ode mnie AKCEPT.
Ostatnio edytowano So, 22 lis 2014, 15:11:47 przez Astenna, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

"Słabi ludzie szukają zemsty, silni - wybaczają, a inteligentni - ignorują." /Valerius/
"Nie oceniaj mnie, dopóki mnie nie poznasz. Nie lekceważ mnie, dopóki się ze mną nie zmierzysz. Nie mów o mnie, dopóki nie porozmawiasz ze mną." /Valerius/
- Z Marvillami nie można się nudzić. /Vaentis/
Śpieszmy się grać, bo postacie tak szybko odchodzą. /Aine/
Avatar użytkownika
Astenna
Stary Bajarz
Stary Bajarz
 
Posty: 1697
Dołączył(a): Cz, 23 cze 2011, 19:01:35
Lokalizacja: Abertillery
ID: 1103

przez Sokół » So, 22 lis 2014, 14:50:44

Gotowe :)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776


Powrót do Bóstwa

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości