Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Maasaan [Reptilia]

Bogowie to dość ważny element świata Fallathanu, opisy ich dotyczące trafić muszą tutaj.

Moderator: Skrybowie

przez Natrea » So, 20 gru 2014, 01:10:24

Wizerunek:

Obrazek

1. Nazwa
Maasaan, Wielka Matka, Trójoka.

2. Wygląd
Przedstawiana jest w kulturze gadów jako jasna, najczęściej błękitnołuska lub białołuska samica, będąca zazwyczaj odziana w rytualne szaty kapłańskie. Jest drobnej budowy, ale mimo to na każdej rycinie bije od jej postaci wielki majestat i duma. Charakterystycznym znakiem rozpoznawczym gadziej bogini jest trzecie oko – barwy mlecznobiałej, umieszczone na środku czoła. Ma ono jej służyć do widzenia Ajhos.

3. Symbolika
W najprostszy sposób można wyjaśnić, iż cała symbolika obrazująca Maasaan zamyka się w rozumieniu słowa „oko”, będącym najbardziej charakterystyczną cechą bogini. Jej pierwotnym wcieleniem, do którego zanoszono modły i który świadczył o jej obecności, był Solimus. Obecnie najpospolitszą i najłatwiej osiągalną formą wyrażania się wiary, uznawanej przez wszystkie szczepy, jest posiadanie okrągłego kamienia. Im bardziej błyszczący i przyciągający wzrok, tym lepiej. Bardziej metafizycznym i używanym w obrzędach symbolem jest żywe oko, zaś w świątyniach Tlaxclot symbolem jest trójkąt, który na każdym z trzech wierzchołków posiada niewielki okrąg.

4. Pod jaką Potęgę podlega: Twaszar

5. Opowieść o bogu
Istnieje wiele wersji opowieści o Maasaan, choć niezaprzeczalnie jedna z nich jest dominującą wśród mentalności Jaszczurów, będąc zarazem nie tylko najpopularniejszą, lecz również najkrótszą. Za jej autora uważa się jednego z prekursorów Shelaalei - Utai'u; najstarszego, o którym pamięć wciąż jest żywa wśród barwnych stad współczesnych gadów. Brzmi ona:
“Maasaan miała kiedyś córkę. Nazywała się Wolność. Pewnego dnia Wolność udała się nad rzekę, jako że była brzemienna i tam chciała powić jajo. Jednakże zniósłszy je dostrzegła, że jest ono niczym skała niewzruszona. Martwe. Zrozpaczona roztrzaskała je w proch i wrzuciła do rzeki. Sama zaś odeszła i oddała się Wiatrowi, kończąc życie. Wolna jak jej imię. Nad tę samą rzekę przychodziły pić jaszczury. Takie, jak my. Te, które w wodzie wypijały esencję jaja Wolności, stawały się Shelaalei. Dziećmi Wolności i Wiatru. Pierwszymi głosicielami słowa Maasaan.”

6. Dogmaty wiary
- Maasaan jest wszędzie, gdyż w odniesieniu do niej materialność i „cielesność” stanowią elementy umowne;
- raduje się, kiedy wyznawcy dążą w jej imię do doskonałości;
- ci, którzy pragną podporządkować swoje życie upodobaniom Wielkiej Matki - lubują się w pięknie, a także fizycznej, jak i umysłowej harmonii, dążąc do idealnej równowagi ze sobą i ze światem zewnętrznym;
- każde stworzenie jest dzieckiem Matki, na łaskę której musi zapracować całym swoim życiem;
- śmierć nie jest końcem, lecz początkiem drogi, jaką odbywamy ku łonu Maasaan. Nie smućmy się, bowiem ta podróż kończy się największą radością, jaką możemy osiągnąć;
- jej trzecie oko widzi Ajhos, dlatego wspomaga kapłanów oraz kapłanki podczas ich obrzędów, a także jest ich najwyższym i jedynym patronem;
- z nakazu Maasaan będziemy przestrzegać jej praw, dbać o własne stado i czcić przodków, którzy żyli godnie;
- najdoskonalszym wcieleniem Maasaan na ziemi jest Tęczoząb, którego życie warte jest więcej, niż nasze. Tym samym bronić go będziemy od wszelkich kłusowników, a sami nie odważymy się podnieść na niego łapy. Krzywda wyrządzona jemu będzie równowarta krzywdzie wyrządzonej jego oprawcy.

7. Obrzędy i święta
Maasaan nie posiada świąt jako takich, z ustalonymi datami. Jej kult obfituje w liczne rytuały i błogosławieństwa, które mają umacniać wiarę, zapewniać zdrowie oraz dostatnie życie, chronić przed kataklizmami. Każdy rytuał ustala Najwyższy Kapłan. Rytuały mogą się od siebie różnić, szczególnie, jeżeli wziąć pod uwagę gady, które są jedną wspólnotą zamieszkującą Reptilię i gady spoza wyspy, zamieszkujące ssacze lądy. Ta druga grupa ogranicza się do składania prostych ofiar Bogini, z odmawianiem sobie znanych modlitw, bez większych celebracji. Ofiary stanowią zioła, drobne ssaki i alkohol. Pierwsza grupa, czyli jaszczury mieszkające na Reptilii, posiada już zorganizowane ceremonie, odprawiane zwykle w obrębie Tlaxclot:

- błogosławieństwo przyjmujące do wspólnoty
Jeżeli oboje rodzice są wyznawcami Maasaan, pisklę po wykluciu zostaje zaniesione do kapłanki, by je naznaczyła. Kapłanka po wypowiedzeniu odpowiedniej formuły przykłada między jego ślepiami szpikulec z okrągłym kamieniem. Ostrze szpikulca moczone jest w alkoholu. Następnie kapłanka delikatnie zatacza okrąg między ślepiami pisklęcia. Błogosławieństwo to może również zostać nałożone na dorosłego osobnika.

- Pierwsza Ofiara
Dopóki gad nie osiągnie 20. roku życia, nie może składać ofiar Maasaan. Zatem dzień ów związany jest z bardziej obfitym, radosnym świętem, nad którym Bogini patronuje. Łuskowaci przygotowują się do celebracji, zbierając kształtne kamienie i tworząc lub ryjąc na pniach drzew trójkąty – symbole Maasaan. Młodsza część Maasaanitów zbiera się przed wejściem na wulkan Maasaara'th, by tam złożyć przysięgę wiernego służenia Trójokiej, wraz z ofiarą. Poświęcają wtedy własną krew, ażeby zyskać przychylność bóstwa. Najwyższy Kapłan i kapłanki udzielają błogosławieństwa wszystkim zebranym, łącznie z obserwującymi. Przebicie łapy w okolicach nadgarstka tym samym szpikulcem, który wykorzystywany jest podczas naznaczania i przyjmowania do wspólnoty oraz skropienie krwią terenu świętego wulkanu wyspy czyni młodego gada pełnoprawnym członkiem kultu. Zdobywa on wtedy prawo do decydowania o swej wierze. Święto kończy się wielką ucztą, która trwa aż po wschód Solimusa.

- błogosławieństwa za zasługi
Zasług w życiu gada może być wiele: od urodzajnych polowań po śmierć przeciwko hordzie wrogów. Każda z tych okoliczności przynosi dumę i nakłada honor na imię takiego osobnika, zwiększając jego prestiż w stadzie. Maasaanici otrzymują błogosławieństwa o zupełnie innym znaczeniu. Dotyczą one bowiem należytego wypełniania obowiązków religijnych, udziału w rytuałach czy wydania na świat nowego członka wspólnoty.

- błogosławieństwa uzdrawiające
Najwyższy Kapłan wraz z innymi duchownymi może dokonać uzdrowienia wyznawcy. Dotyczy to przede wszystkim chorób i ran.

- ofiary
Jak zostało wspomniane, Maasaanici dla swej Bogini składają dary. Rytuał ogólny, który ma zapewniać jej łaskę, odbywa się raz na miesiąc. Wierni przynoszą wtedy do świątyni mięso tapira, pischę, owoce i alkohol. Kapłanki błogosławią te ofiary. Nie jest wymagany udział Najwyższego Kapłana.

- rytuał pożegnania
Kiedy żywot Maasaanity dobiegnie końca, ciało palone jest na wysokim stosie, które ma rozjaśnić mu drogę ku Bogini. Mimo wszystko wśród wiernych nie panuje smutek, lecz radość, bowiem największym zaszczytem, jaki może dotknąć gada, jest dostąpienie łaski Maasaan oraz wkroczenie na jej łono.

8. Miejsce kultu/opis świątyń
Gady oddane wierze w Maasaan nie potrzebują specjalnego miejsca, by wychwalać swą boginię, bowiem całe ich życie jest podyktowane wyłącznie jej, a każdy czyn ma przybliżyć i zapewnić łaskę Trójokiej. Jeśli jednak w niedalekim sąsiedztwie żyje ze sobą wiele stad, z takiej symbiozy jest w stanie powstać świątynia. Mogą znaleźć się one w dosłownie każdym miejscu wśród reptiliońskiej dżungli, być zbudowane z kamienia bądź drewna, a ponadto posiadać różne, bliżej niezdefiniowane gabaryty.
Za główny ośrodek wiary uznaje się jednak świątynię w Tlaxclot. Na pierwszy rzut oka jest to dziwna piramida, jakby zapomniana i nieco zarośnięta, stojąca samotnie w Wewnętrznym Kręgu. Otaczają ją liczne drzewa, a wśród nich tryska z cichym szelestem małe źródełko otoczone różnorakimi pomnikami. Kamienie, z jakich wybudowano świątynię, są przyozdobione enigmatycznymi glifami, a obrastające schody pnącza nadają całej konstrukcji wiekowego wyglądu. W połowie wysokości wtopiono w nią jakby kopułę, która kryje podziemne pomieszczenia przeznaczone dla kapłanek. Na samym szczycie znajduje się olbrzymi posąg Jaszczurzycy z trojgiem oczu, rozkładającej łapy nad swoimi wyznawcami, którzy zawsze tłumnie schodzą się, by zanieść jej swoje dary. Miejsce to praktycznie nigdy nie śpi, przecinane pielgrzymkami całej rzeszy gadów.


KAPŁANI

1. Charakterystyka

Po wybuchu Maasaara’th nastąpiły drastyczne zmiany w organizacji kultu Bogini. Funkcję głównego przewodnika duchowego obecnie sprawuje Najwyższy Kapłan. Jego sanktuarium znajduje się w Tlaxclot.
- kapłani stad spoza Tlaxclot albo Reptilii posiadają obowiązki takie, jak Najwyższy Kapłan;
- każde stado może mieć tylko jednego kapłana;
- jest on łącznikiem z Maasaan, do jego obowiązków należy celebrowanie modłów i rytuałów oraz udzielanie błogosławieństw;
- przed śmiercią kapłan bądź Najwyższy Kapłan wybiera swego następcę;
- odpowiada również za wyznaczanie i kształtowanie samic-kapłanek;
- przed przystąpieniem do pełnienia roli kapłanki, samice muszą przejść brutalny rytuał wwiercenia w czaszkę Trzeciego Oka - symbolu Bogini. Jest to okrągły klejnot barwy białej, zatknięty na mierzącym sześć centymetrów złotym szpikulcu. Niewiele kandydatek bądź kandydatów przeżywa ten rytuał;
- kapłanki poświęcają całe życie służbie w imię Trójokiej, pozostając nietknięte. Oczywiście, po wybuchu Maasaara’th założenie to uległo zmianom, a więc kapłanki mogą opuszczać swe komnaty, które otrzymują wraz z uzyskaniem tytułu Ręki Maasaan. Mogą również przybywać na ssacze lądy, jeżeli zajdzie taka potrzeba.

2. Hierarchia
Na czele stoi Najwyższy Kapłan. Wprowadza on pierwiastek Bestii, który umożliwia również kultywowanie ideologii Drogi Środka. Jest to nurt filozoficzny łączący kult Maasaan i kult Gorroga jako harmonijną całość.
Drugie miejsce w hierarchii obejmują kapłanki, zwane również Prorokiniami Maasaan. Głosicielki nauk Bogini, wspomagają Najwyższego Kapłana podczas obrzędów. Część z nich odprawiają bez jego udziału.
Ostatni w hierarchii jest uczeń kapłana. Rola jego ogranicza się do uczestnictwa w poszczególnych rytuałach, które będzie odprawiał już jako następca swego mentora.

3. Wtajemniczenia
Kapłanki:
- rytuał wwiercania Trzeciego Oka w czaszkę oficjalnie czyni samicę Namiestniczką Maasaan;
- pozycja kapłanki w hierarchii jest stała, nie wymaga rytuałów wtajemniczających, które pozwalają uzyskać wyższy stopień;
- kapłanki, podobnie do Najwyższego Kapłana, posiadają możliwość udzielania błogosławieństw za zasługi oraz błogosławieństw uzdrawiających;
~ naukę poszczególnych formuł stosowanych w trakcie błogosławienia wiernych kapłanki praktykują w swych komnatach;
~ jeżeli kapłanki znajdują się poza Tlaxclot, wtedy poszukują odosobnionego miejsca, by tam ćwiczyć wypowiadanie formuł oraz gesty;
~ teksty błogosławieństw nie mogą być znane jaszczurom spoza kasty kapłańskiej.

Uczeń kapłana:
- wybierany jest na podstawie zasług dla wspólnoty;
- rytuał wtajemniczający, kiedy to uczeń staje się następcą Najwyższego Kapłana, przeprowadzany jest w obrębie świątyni Maasaan, z udziałem kapłanek;
~ odprawia się go razem z rytuałem pożegnania byłego kapłana lub Najwyższego Kapłana;
~ poprzez nacięcie prawej łapy u nadgarstka, uczeń miesza swoją krew z krwią kapłanek w specjalnie do tego przeznaczonym glinianym naczyniu;
~ uczeń musi wypić mieszankę, w ten sposób tworzy się więź między nim i samicami;
~ kapłanki proszą Boginię o błogosławieństwo dla nowo wybranego przywódcy;
~ ostatnią częścią rytuału jest wwiercenie w czaszkę Trzeciego Oka, podobnie do rytuału samic;
~ na czas trwania rytuału świątynia ku czci Maasaan zostaje zamknięta, nikt poza kastą kapłańską nie może go znać.


Opis autorstwa:
Sheth'er [4899]
Luthrien [330]
Gronni [9622]


NOTA:
Ponieważ Zielonka ma w tej chwili przerwę od Kronik i nie wiadomo, jak długo będzie ona trwała, napisałam do Trish w sprawie rozwiązania kwestii z tym wątkiem. Dostałam polecenie założenia nowego tematu.
Ostatnio edytowano N, 8 mar 2015, 01:09:11 przez Natrea, łącznie edytowano 33 razy
Nie każdy gnie kark, gdy ktoś go w ten kark puknie.


"Nie, wybacz, kochanie. Miłość nie jest dla wszystkich." ~ Eddie Gluskin (Outlast: Whistleblower)
Avatar użytkownika
Natrea
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 415
Dołączył(a): N, 20 lip 2014, 17:55:00
Lokalizacja: Przy czajniku
ID: 10220

przez Sokół » So, 20 gru 2014, 19:07:28

Większość z nich, podążająca w ślad za boginią, podorządkowało swoje życie upodobaniom Maasaan, stając się perfekcjonistami na jej podobieństwo - lubują się więc w pięknie, a także fizycznej (jak i umysłowej) harmonii, dążąc do idealnej równowagi ze sobą i ze światem zewnętrznym.

"podporządkowało" ;)

Cechą wspólną wszystkich rytuałów jest świętowanie. Taniec, śpiew i utrzymanie święta w radosnym uniesieniu.

Święto i świętowanie. Powtórzenia... ale nie zaproponuję "obrządku" bo pojawia się w kolejnym zdaniu, cholera :D Może daj "ceremonię" czy coś?

b) rytuały poza stadem
- Hin’ir - w Tlaxclot istnieje rytuał mający zapewnić pożywienie dla bogini, a co za tym idzie - uczynić ją łaskawszą i hojniejszą. Co tydzień, w południe, arcyszaman składa w ofierze trzy ssaki (zwykle ludzi), którym wyrywa się serca na oczach setek gapiów zebranych u stóp świątyni Maasaan.

Mówiąc szczerze, to tu mam taki dylemat... skąd co tydzień 3 ludzi arcyszaman weźmie? Niewolnicy? Wiem, że piszesz, że to zwykle są ludzie, ale może... nie wiem. Nieco rozciągnąć w czasie ten obrządek? Dwa tygodnie? Miesiąc? Bo w tym tempie to im nawet szczurów braknie do składania w ofierze (też ssaki w końcu! :lol: ). Poza tym, nie powiem, krwawa ta bogini, skoro chce serca ssaków dla siebie :?

A tak, to wszystko, co wcześniej wyłapałam, widzę, jest poprawione.
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Natrea » So, 20 gru 2014, 19:18:57

Czyli jednak też będę to musiała uzupełnić. *Podwija rękawki.* Ech, wybacz mi, Zielona, to dla dobra fabuły Rept...
Nie każdy gnie kark, gdy ktoś go w ten kark puknie.


"Nie, wybacz, kochanie. Miłość nie jest dla wszystkich." ~ Eddie Gluskin (Outlast: Whistleblower)
Avatar użytkownika
Natrea
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 415
Dołączył(a): N, 20 lip 2014, 17:55:00
Lokalizacja: Przy czajniku
ID: 10220

przez Sokół » So, 20 gru 2014, 19:21:29

Wiesz, tu chodzi tylko o logikę - co tydzień trzy serca, najczęściej ludzi. W takim tempie, to im by się skończyli niewolnicy/więźniowie, a postawienie stopy na terenie całego kontynentu, żeby zdobywać nowe ofiary wiązałoby się raczej z... chłodnym powitaniem:D W ostatecznym rozrachunku im braknie ofiar, a samych siebie raczej składać nie będą ;)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Natrea » So, 20 gru 2014, 19:31:55

Właśnie wiem, poza tym taki rytuał co tydzień... Dla mnie, przy charakterze Maasaan, jej pozycji, składanie ofiar co miesiąc brzmiałoby lepiej. Takoż Groniak rusza do roboty.
Nie każdy gnie kark, gdy ktoś go w ten kark puknie.


"Nie, wybacz, kochanie. Miłość nie jest dla wszystkich." ~ Eddie Gluskin (Outlast: Whistleblower)
Avatar użytkownika
Natrea
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 415
Dołączył(a): N, 20 lip 2014, 17:55:00
Lokalizacja: Przy czajniku
ID: 10220

przez Sokół » So, 20 gru 2014, 19:33:11

No i super, że obie się tu zgadzamy z tym faktem :) Jeśli dobrze pamiętam, to masz dwa punktu z tym rytuałem u bogini do poprawienia... ale wiem, ze dasz radę ^^ czekam na poprawki więc :)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Mistic » N, 21 gru 2014, 06:51:23

Przy charakterze boginii caly ten rytusl jest pozbawiony sensu. Tak samo jak przy przypisanej potedze ^^
Dwa, po roku max jaszczurki beda tak chetnie poza wydpa widziane jak elfy w careo i pewnie tak samo profilaktycznie wybijane. Do tego doszlyby konsekwencje stricte polityczne miedzy krajami. W koncu rept po kataklizmach nie jest najmocniejszym krajem, a kilka lapanek na ofiary skonczy sie pewnie wojenka co by jaszczurki do porzadku doprowadzic.

Ogolnie to jest fajne, ma klimat itd, ale jest nierealne w kf zdeczka ^^
Ps. Niema profki arcyszamana i takiej nie bedzie ^^
Sama nazwa kaplan i szaman ppki nie jest opisana moze tez byc potem niezgodna z tym jak ich tu dajesz^_^
Obrazek
Avatar użytkownika
Mistic
Administrator
Administrator
 
Posty: 3906
Dołączył(a): Pt, 26 cze 2009, 09:55:40
ID: 107

przez Natrea » N, 21 gru 2014, 13:20:58

Tako po prostu: BIORĘ SIĘ DO PRACY! *Zabrała materiały wybuchowe ze sobą i kasetkę pełną długopisów oraz korektorów.* Nie wiem, co wyjdzie z takich giga-poprawek, ale mniejszy zamiąch na pewno.

Ps. Wiem, że posta usunęłam, jednak po [misia] się plułam. ^^"
Nie każdy gnie kark, gdy ktoś go w ten kark puknie.


"Nie, wybacz, kochanie. Miłość nie jest dla wszystkich." ~ Eddie Gluskin (Outlast: Whistleblower)
Avatar użytkownika
Natrea
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 415
Dołączył(a): N, 20 lip 2014, 17:55:00
Lokalizacja: Przy czajniku
ID: 10220

przez Sokół » Wt, 6 sty 2015, 10:02:46

Gronni, słońce ty nasze reptiliańskie.... poprawiłaś, co trzeba? ;x żebym mogła zerknąć i poprawić ewentualnie wsio?
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Mistic » Wt, 6 sty 2015, 11:49:51

Podręczny schemacik do nazewnictwa tak byś nie mieszała ^^

Kultysta - wyznawca jakiegoś boga
Akolita - profka zwykła dla osób przewodzących grupie kultytów ( czytaj proboszcz na przykład)
Kapłan - profka specjalna religijna zła/neutralna/dobra (zależna od bóstwa) zajmująca się kultem na skalę makro
Szaman - profka zajmująca się kontaktem z duchami. Nie ma nic wspólnego z bogami
Obrazek
Avatar użytkownika
Mistic
Administrator
Administrator
 
Posty: 3906
Dołączył(a): Pt, 26 cze 2009, 09:55:40
ID: 107

przez Sokół » Wt, 6 sty 2015, 12:37:57

Często świat (środowisko, w którym żyją) są porównywane do jej ciała.

Zamiast "są" daj "jest". Niech będzie logika zachowana ;)

4. Pod jaką Potęgę podlega
Alemins (jej domeną jest porządek, dominacja, obrona, natura).

Kwestia Potęg wciąż jest w budowie - odeszłam jednak od pierwotnych nazw na rzecz innych - zerknij sobie w temat http://www.gildwars.net/viewtopic.php?f=75&t=6181. Nie widzę potrzeby jeszcze zmieniania tego, póki tamte propozycje nie są klepnięte ostatecznie, ale już uprzedzam o możliwych zmianach ;)

- jej trzecie oko widzi Ajhos, dlatego wspomaga szamanów podczas ich obrzędów, a także jest ich najwyższym i jedynym patronem;

tego szamana zastąpiłabym akolitą albo kapłanem ;) szamani, zgodnie z mistowym słowniczkiem, nie mają z bogami nic wspólnego.

Tym charakteryzuje się większość obrzędów – wesela i wszelakie „błogosławieństwa” (święta i rytuały ustanawiane przez szamana, powoływane zgodnie z jego wolą i inicjatywą).

j.w.

Szaman nakłada na dorosłego już Jaszczura imię, które do końca życia będzie mu towarzyszyć, zastępując również poprzednie, nadane przy narodzinach (choć zdarzają się wyjątki, gdy zachowywane są oba imiona).

j.w.

Co tydzień, w południe, arcyszaman składa w ofierze trzy ssaki (zwykle ludzi), którym wyrywa się serca na oczach setek gapiów zebranych u stóp świątyni Maasaan.

j.w. Poza tym, wciąż mam dylemat z tym "zwykle ludzi" ;) musieliby mieć ich całe hodowle, jak w Azji świnek morskich ;) Może napisz w nawiasie, ze "ideałem są ludzie, jednak zw względu na małą ich ilość, to ofiara specjalna, zwykle zastępowana innymi, szybko rozmnażającymi się ssakami" czy coś.

Kamienie z jakich wybudowano świątynię są przyozdobione enigmatycznymi glifami, a obrastające schody pnącza nadają całej konstrukcji wiekowego wyglądu.

Przecinek po "kamienie".

a) hierarchia stada - na jej czele stoi Szaman
- każde stado może posiadać tylko jednego szamana;
- szaman jest łącznikiem z Maasaan, może komunikować się z duchami, jest najwyższym i jedynym przywódcą duchowym stada;
- rolą szamana jest celebrowanie modłów i rytuałów, czynienie błogosławieństw, opiekowanie się stadem;
- przed śmiercią szaman wybiera swego następcę, który przejmuje przywództwo dopiero po śmierci swego mentora;
- do roli szamana należy również wyznaczanie i kształtowanie samic-kapłanek, które oddawane są do świątyń Maasaan;
- każdy należący do stada jaszczur musi przejść rytuały, od samych narodzin aż po śmierć, kiedy to udaje się na łono Matki;

b) hierarchia Tlaxclot - na jej czele stoi Arcyszaman
- rolę arcyszamana w Tlaxclot pełni obecnie Shalloga, przedstawiciel szczepu Shelaalei. Maasaan miała dawniej bardzo wysoką pozycję wśród kultów, teraz jednak nie jest już uznawana za główne bóstwo Świętego Miasta. Mimo to, Shalloga nie szczędzi wysiłków, by Trójoka była należycie uhonorowana. Jako Shelaalei, Shalloga nie wtrąca się do walki politycznej, ale by zachować status quo dla kultu swej bogini - jest w stanie wykazać się duszą dyplomaty;
- przed przystąpieniem do pełnienia roli kapłanki, samice muszą przejść brutalny rytuał wwiercenia w czaszkę “trzeciego oka” - symbolu bogini. Niewiele z nich przeżywa ten obrządek;
- kapłanki poświęcają całe życie służbie w imię Trójokiej, pozostając nietknięte. Do ich komnat nie ma wstępu nawet sam arcyszaman.

2. Hierarchia
a) hierarcha Shelaalei, obecna na terenie stada:
1. Szaman
2. Uczeń szamana

b) hierarchia Tlaxclot:
1. Arcyszaman
2. Szaman
3. Najwyższa Kapłanka
4. Kapłanki

No i tu znów odnoszę się do Mistowego słowniczka. Jeśli szamani nie mają nic wspólnego z bóstwem, trzeba to poprawić ;)

Eto wsio.
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Natrea » Wt, 6 sty 2015, 12:51:32

Tego, czekałam na Potęgi, tu się zastanawiałam, co z tym zrobić, jak nieaktualne... Pozmieniam, pozmieniam...
Nie każdy gnie kark, gdy ktoś go w ten kark puknie.


"Nie, wybacz, kochanie. Miłość nie jest dla wszystkich." ~ Eddie Gluskin (Outlast: Whistleblower)
Avatar użytkownika
Natrea
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 415
Dołączył(a): N, 20 lip 2014, 17:55:00
Lokalizacja: Przy czajniku
ID: 10220

przez Sokół » Wt, 6 sty 2015, 12:54:44

Oki :) To czekam na zmiany... i wspólnie poczekamy, co z Potęgami ;)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Natrea » Cz, 8 sty 2015, 04:08:40

Yes, yes, yes! POPRAWKI NANIESIONE! Dodałam też, jeśli wymagane, wizerunek Maasaan. Poznajcie radosną twórczość fotoszopkową Groniaka.

Miałam ogromny problem z dopisaniem wtajemniczeń. Powiem tak: co zmieniłam, to zmieniłam, wywaliłam przede wszystkim elementy bliższe Daggonom i Gorrogowi niż Maasaanitom, a więc rytuał składania w ofierze ssaków - to zwłaszcza. Kapłani we Wtajemniczeniach, niestety, jeszcze do rozwinięcia. Nu, jeśli idę dobrą ścieżką. Tutaj naprawdę nie mam pomysłu.

Edit:
Piszemy "Ajhos" czy "Ajchos"? Bo w sesjach spotkałam się z różnymi wersjami :shock:
Nie każdy gnie kark, gdy ktoś go w ten kark puknie.


"Nie, wybacz, kochanie. Miłość nie jest dla wszystkich." ~ Eddie Gluskin (Outlast: Whistleblower)
Avatar użytkownika
Natrea
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 415
Dołączył(a): N, 20 lip 2014, 17:55:00
Lokalizacja: Przy czajniku
ID: 10220

przez Sokół » Cz, 8 sty 2015, 11:05:31

Ajhos. Tak było w pierwotnych projektach i tak zostało :?
Wizerunek bogini... ona wygląda tak, jakby oceniała, czy jestem jadalna, czy nie, cholera... :lol: Ale poza tym, chyba jest już dobrze - brak tylko Potęgi. Mist? Co powiesz o systemie kapłańskim tutaj?
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

Następna strona

Powrót do Bóstwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość