Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Ćma nordyjska

Moderator: Skrybowie

przez Sokół » Pn, 29 wrz 2014, 19:23:35

Z Wielkiej Biblioteki Cesarskiej
Dział XXX Potwory i Bestie.
Stronica -
2
Gatunek: ćma nordyjska
Grupa: I

Nazwa: Ćma nordyjska

Opis wyglądu:

Dorosłe osobniki przypominają typowe ćmy, z tą jednak różnicą, że końce ich skrzydeł posiadają delikatne, białe przypominające tasiemki wypustki. Całość kolorystyczna jest szaro-brązowa, pozwalająca chronić się pomiędzy drzewami. Długość ciała nie przekracza trzech centymetrów, rozpiętość skrzydeł zaś (nie licząc tasiemkowatych wypustek, osiągających długość równą ¾ wielkości ciała) osiąga 5 cm. Czułki umieszczone na czubku głowy są długie i prążkowane - w biało-brązowe pasy.
Larwy wykluwają się z jaj wielkości ziarnka grochu barwy mlecznej. Do czasu osiągnięcia przez siebie wymaganego wieku kryją się w ziemi, choć kolor ich ciała jest charakterystycznie czerwony, przez co łatwy do odszukania - ugotowane i zmiażdżone mogą służyć do farbowania tkanin na piękny, pomarańczowy kolor. Kokon, w jaki się owijają, przypomina ofiarę pająka owiniętą gęstą pajęczyną.

Występowanie i zwyczaje:
Ćmy nordyjskie nie są typowymi przedstawicielkami tego gatunku. Te przypominające motyle istoty, choć piękne, są naprawdę plagą pośród ludów zamieszkujących Nordię, jak i państw z nią graniczących. Występuje ona bowiem na terenach zalesionych, na których znajduje się jakiekolwiek pożywienie - czy to liście drzew, czy trawy, czy uprawy. Nie gardzi również zapomnianymi tkaninami, z czego zwłaszcza upodobała sobie już uprzędzoną wełnę.
Larwy i jajeczka składane są na południu kraju, tam, gdzie zima jest bardziej łagodna, a ziemia żyzna - larwy bowiem żerują w glebie, niczym dżdżownice, wybijając się na tle brązu charakterystycznym, czerwonym ubarwieniem. W okresie letnim i późnowiosennym są one wybierane z gleby, a następnie suszone lub gotowane, celem pozyskania barwnika do tkanin. Cykl życia larwy od jajeczka do kokonu trwa pięć lat - a co roku setki dorosłych osobników przybywają jesienią na te same ziemie, by uzupełnić niedobory gatunkowe. Po spełnieniu tego obowiązku umierają, stając się pożywką dla najuboższych ludzi oraz wszystkożernych zwierząt przez fakt, że sam korpus ćmy jest krępy i bardzo kaloryczny. Warto zaznaczyć, że tylko świeże osobniki są przyswajalne. Im dłużej owad leży martwy, tym więcej wytwarza charakterystycznego, czerwonego soku we własnym wnętrzu, co jest spowodowane rozkładem narządów. Sok ten jest trujący, wywołuje co najmniej biegunkę u osób dorosłych, u dzieci i osób starszych może prowadzić nawet do śmierci. W przypadku świeżego, dorosłego osobnika, jedynie skrzydła są niejadalne. Warto wspomnieć, że cześć owadów wybiera okolicę zarośnięta przez Jabłoń Błękitnolistną, by tam składać jaja. Spowodowane jest to specyficznymi warunkami, w jakich drzewo to żyje.
Późną wiosną z kokonów wykluwają się młode ćmy - i ruszają na żer, zawsze całymi koloniami. Te kolonie, składające się nierzadko z milionów osobników, migrują przez kilka miesięcy, na czas trwania krótkiego, nordyjskiego lata. Zajmują one terytorium całego kraju jak również państw najbliższych Nordii, pokonując często setki kilometrów, tylko w celu zdobycia pożywienia. Co istotne - to właśnie młode osobniki są największym problemem rolników, hodowców i wszystkich mieszkańców Nordii i państw okolicznych - olbrzymia ilość żarłocznych osobników potrafi doprowadzić do ruiny całe połacie terenu, nie gardząc absolutnie niczym. Wędrówka ta kończy się powrotem na południe, w łagodniejszy klimat na czas zimy. Jeśli zima zastanie je w trakcie migracji, wybierają one miejsce niedaleko gorących źródeł czy gejzerów - wszędzie tam, gdzie znajdują się warunki umożliwiające przetrwanie mrozów. Owady te są bowiem mało odporne na odczuwalne wyraźnie zimno. Nordowie walczą z nimi paląc często ogniska - gęsty dym odstrasza szkodniki, okadzając okolicę. Pomaga również wylewanie na pola obornika.
Dopiero po osiągnięciu dwóch lat ćmy nordyjskie wracają w miejsce wyklucia, celem rozrodu, a co za tym idzie - śmierci w rodzinnych stronach.


AUTOR: Tishtry [9776]
Ostatnio edytowano N, 5 paź 2014, 11:45:33 przez Sokół, łącznie edytowano 3 razy
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

Powrót do Inne

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość