Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Grumma „Łamacz Smoków” [Nordia]

Bogowie to dość ważny element świata Fallathanu, opisy ich dotyczące trafić muszą tutaj.

Moderator: Skrybowie

przez Sokół » N, 26 paź 2014, 10:59:40

Nazwa: Grumma „Łamacz Smoków”

Obrazek

Wygląd: Według wyobrażeń jest to potężny mężczyzna, o posturze przywodzącej na myśl niedźwiedzia. Odziewa się w skóry zwierzęce, w szczególności upodobał sobie spodnie i kaftan szyty właśnie z niedźwiedziej skóry. Na obrazach i rzeźbach ukazuje się go z rzeźbioną czaszką smoka w jednej dłoni i kołem sterowym okrętu w drugiej. Towarzyszą mu mewy, które przynoszą mu wieści o wszystkim co dzieje się na morzu.

Symbolika: Czaszka smoka - obrazować ma potęgę i pokonanie wroga, czyli przeciwności losu. Koło sterowe – to symbol morza, żeglugi i statków, Grumma bowiem jest bogiem mórz. Mewa zaś obrazuje wysłańców bóstwa, zwiastuje szczęśliwy koniec wyprawy oraz przestrzega przed zdradliwymi toniami.

Pod jaką Potęgę podlega: Danu/Rudra

Opowieść o bogu: Grummana słynął z zawziętości w boju i stałości - nigdy nie zdarzyło się, by opuścił on swoich towarzyszy w boju. Przewodził on kilku szalonym wyprawom łupieżczym na kontynent, skąd powrócił z bajecznymi skarbami i nowymi niewolnikami. Waleczny i odważny, uważany przez większość za szalonego berserka, który bez zastanowienia rzuca się w amoku do walki, a także za doskonałego pirata, który w bitewnym obłąkaniu szukał ukojenia po stracie brata - bliźniaka Gunnana. W trakcie pirackich wypraw Gunnan dowodził drugim okrętem, który wpadł w zasadzkę i został zatopiony, a wszyscy ocaleni zawiśli na rejach za piractwo. Gummam poprzysiągł zemstę kapitanowi okrętu, który zatopił statek jego brata i przyczynił się do śmierci jego i załogi. Udało mu się dopełnić zemsty, kiedy w czasie jednej z wypraw natknął się na znienawidzony statek. Opowieści mówią, że sam jeden wdarł się na pokład okrętu i w szale ułamał figurę dziobową, którą była głową smoka, a następnie zabił nią mordercę brata. W późniejszych czasach niejednokrotnie popisywał się on łamaniem figur dziobowych okrętów, w szczególności upodobał sobie te przedstawiające smoki - stąd też jego przydomek "Łamacz Smoków".
Ordin dostrzegł w Gummie jego wielką miłość do morza, a jednocześnie nieobliczalną siłę wodnego żywiołu. Wprowadził go w poczet bogów i powierzył mu władzę nad wodami, sprawiając, że każdy Nord wypływający w podróż, a także ci, co pozostali na lądzie wznosili modły do niego o pomyślność wyprawy, o spokojne wody, o szczęśliwy powrót, o czas bez sztormów, mgieł, zdradliwych prądów i wirów wodnych.
Grumma zamieszkuje w Yis, na okręcie, który unosi się na powierzchni bezdennego jeziora. W jego tafli, przypominającej lustro, każdy, kto w nią spojrzy, zobaczy w niej osobę o jakiej pomyśli. Jednak za spełnienie tego życzenia bóg żąda opłaty, którą jest każdorazowo - trzy krople krwi, upuszczone przez patrzącego wprost w toń jeziora. Jeśli nie dopełni tej ofiary, to Grumma zabierze osobę, o której pomyśli i stanie się ona wodnym duchem - Khaepi, istotą porywającą i topiącą nieszczęśników w lodowatych wodach morza. Władzy i rozkazom Łamacza Smoków podlegają również Syreny - tajemnicze istoty o niebiańskich głosach i okrutnie zniekształconych ciałach. Legendy głoszą, że ich cudne pieśni tak omamiają słuchających je wojowników, iż ci zapominają o całym świecie, pragnąc tylko spotkać posiadaczki boskich głosów. Tak zasłuchani zostawiają okręty na pastwę morza, pozwalając by wpadały na skały i mielizny, rozbijając się i tonąc. Syreny pożywiają się ciałami nieszczęśników, którzy znaleźli się w morskich odmętach, a z ich białych kości budują wspaniały okręt, na którym przemieszcza się sam Grumma.

Dogmaty Wiary: Wytrwałość w osiąganiu zamierzonego celu jest przypisywana woli Grummy. Dogmaty mają związek również z Dziewięcioma Szlachetnymi Cechami [Honor, Prawda, Odwaga, Lojalność, Dyscyplina, Gościnność, Przedsiębiorczość, Wytrwałość, Tradycja.]

Obrzędy i święta:
Bóstwo to nie ma swych świąt. Obrzędy, jakie są odprawiane ku czci boga, ściśle wiążą się z morzem i opieką nad podróżującymi tą drogą. Przed wyruszeniem w rejs, jakikolwiek, czy to z towarem, czy po łupy w walce, zawsze należy bóstwu złożyć ofiarę z krwi. Nie jest istotne, czy krew będzie pochodziła od zwierzęcia, czy człowieka – zawsze należy jej upuścić co najmniej kilka kropli, by uciszyć pragnienie bóstwa i służących mu istot. Ceni się również mewy, którym rzuca się ochłapy. Ma to przynosić podróżującym szczęście.
Wszyscy ci, którzy utonęli przypadkiem, zmieniają się w Vesi, drapieżne ryby, które charakteryzują się długimi i ostrymi zębami, dość mocno wystające z pysków. Zamordowani stają się Khaepie lub Syrenami, zależnie od płci, podobnie dzieje się z tymi, którzy zabłądzą na skały lub mieliznę, a ich okręty roztrzaskają się. Zaś istoty poległe w morskich bitwach sam Grumma wynosi na swym kościanym statku do Yis. Wszystkie te śmierci łączy jeden obrządek – opłacanie zmarłych. Raz w miesiącu, kapitan lub właściciel danego statku – wrzuca do rzeki lub morza, zależnie od terenu, na jakim się porusza – kilka monet, amulet lub inny podarunek. Ma to na celu przekupienie wszelkich istot zamieszkujących wodę, by złe na swój los, nie pociągnęły za sobą innych istot.
Co ciekawe, Nordowie wierzą, że spożywanie Vesi nie przynosi pecha, pomimo że to ich współbracia. Wręcz przeciwnie, te waleczne ryby dzięki takiemu traktowaniu mają szansę wkroczyć do Yis w postaci, jaką posiadali przed utopieniem się.

Miejsce Kultu / Opis Świątyń: `Hala Opiekunów` w Gawarren. Liczne drewniane kapliczki rozrzucone na terenie całego państwa, we wszelkich portach, przystaniach i na statkach.

Relikwie: Wygładzona przez morską wodę, czas i licznie dotykające drewna dłonie głowa smoka, pochodząca z okrętu, na którym Grumma ujawnił swą siłę. Znajduje się ona w „Hali Opiekunów” w Gawarren, a opowieści głoszą, że każdy żeglarz, który jej dotknie, zostanie pobłogosławiony i nie zginie w odmętach wodnych.

Autor: Tishtry [9776]
Ostatnio edytowano Pn, 19 sty 2015, 16:54:55 przez Sokół, łącznie edytowano 5 razy
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » N, 26 paź 2014, 20:53:40

Do poprawki:

Wygląd: Wwedle wyobrażeń to olbrzymi mężczyzna, o posturze bliższej niedźwiedziowi, niż człowiekowi. Odziewa się wyłącznie w zwierzęce skóry, a w dłoni trzyma wyrzeźbioną z drewna czaszkę smoka – w drugiej dłoni zaś koło sterowe okrętu. Często towarzyszą mu mewy, ptaki morskie, które swym charakterystycznym krzykiem opowiadają bogu, kto ośmiela się znajdować na jego królestwie.


Według wyobrażeń jest to potężny mężczyzna, o posturze przywodzącej na myśl niedźwiedzia. Odziewa się w skóry zwierzęce, w szczególności upodobał sobie spodnie i kaftan szyty właśnie z niedźwiedziej skóry. Na obrazach i rzeźbach ukazuje się go z rzeźbioną czaszką smoka w jednej dłoni i kołem sterowym okrętu w drugiej. Towarzyszą mu mewy, które przynoszą mu wieści o wszystkim co dzieje się na morzu.

Symbolika: Czaszka smoka - obrazować ma potęgę i pokonanie wroga, czyli przeciwności losu. Koło sterowe – to symbol morza, żeglugi i statków, Grumma bowiem jest bogiem mórz. Mewa


Co symbolizuje "mewa"? Zjadłaś ^^

Opowieść o bogu: Grummna był zawziętym wojownikiem, który nigdy nie opuszczał swych towarzyszy. Przewodniczył on kilku szalonym wyprawom łupieżczym na kontynent, powracając z bajecznymi skarbami i nowymi niewolnikami. Waleczny i odważny, uważany był niemal za szalonego berserka, rzucającego się w wir walk oraz doskonałego pirata, który szukał w ten sposób ukojenia po śmierci przyjaciela i jednoczesnego brata-bliźniaka. Gunnan, tak się bowiem jego bliźniak nazywał, dowodził innym okrętem, który w wyniku zasadzki został zatopiony. Grummie udało się pomścić brata podczas jednego z abordaży, jakie prowadził w swej karierze morskiego rozbójnika. Opowieść mówi o tym, że sam jeden wspiął się na rzeźbiony w głowę smoka zdobiącą dziób statku, w ataku szału ułamał ją, a następnie, tą właśnie improwizowaną bronią, zabił przywódcę zasadzki na Gunnana. Później wielokrotnie, dla rozrywki, organizowano pokazy, w czasie których Grumma „łamał” smoki wyrzeźbione z drewna, co jest sztuką samą w sobie, wymagającą umiejętności i niezwykłej siły – stąd też powstał jego przydomek.


Grummana słyną z zawziętości w boju i stałości - nigdy nie zdarzyło się, by opuścił on swoich towarzyszy w boju. Przewodził on kilku szalonym wyprawom łupieżczyn na kontynent, skąd powrócił z bajecznymi skarbami i nowymi niewolnikami. Waleczny i odważny, uważany przez większość za szalonego berserka, który bez zastanowienia rzuca się w szale do walki, a także za doskonałego pirata, który w bitewnym szale sukał ukojenia po stracie brata - bliźniaka Gunnana. W trakcie pirackich wypraw Gunnan dowodził drugim okrętem, który wpadł w zasadzkę i został zatopiony, a wszyscy ocaleni zawisli na rejach za piractwo. Gummam poprzysiągł zemstę kapitanowi okrętu, który zatopił statek jego brata i przyczynił się do śmierci jego i załogi. Udało mu się dopełnić zemsty, kiedy w czasie jednej z wypraw natknął się na znienawidzony statek. Opowieści mówią, że sam jeden wdarł się na pokład okrętu i w szale ułamał figurę dziobową, którą była głowa smoka, a następnie zabił nią mordercę brata. W późniejszych czasach niejednokrotnie popisywał się on łamaniem figur dziobowych okrętów, w szczególności upodobał sobie te przedstawiające smoki - stąd też jego przydomek "Łamacz Smoków'

Ordin dostrzegł w Grummie potencjał, i znając opowieści o jego umiłowaniu do mórz, uczynił go bogiem tego żywiołu, sprawiając, że niemal każdy Nord, jaki teraz wypływa, modli się do niego, prosząc o spokojne morze, bez mgieł i sztormów, zdradliwych pływów i wirów wodnych.


Ordin dostrzegł w Gummie jego wielką miłość do morza, a jednocześnie nieobliczalną siłę, jaka jest cechą żywołu jakim jest woda. Wprowadził go w poczet bogów i powierzył mu władzę nad wodami, sprawiając, że każdy Nord wyplywający w podróż, a także Ci co pozostali na lądzie wznosli modły do niego o pomyślność wyprawy, o spokojne wody, o szczęśliwy powrót, o czas bez sztormów, mgieł, zdradliwych prądów i wirów wodnych.

Grumma zamieszkuje w Yis, w jeziorze, w lustrze którego można zobaczyć każdą osobę, o jakiej się pomyśli. Bóg ten jednak pobiera opłatę za takie spoglądanie w „dach” jego domostwa – każdy chętny musi naciąć sobie opuszkę kciuka, i upuścić trzy krople krwi w wodę. Inaczej osoba, o której pomyśli, stanie się wodnym duchem, khaepi, wodne konie, który będzie porywać nieszczęśników i topić ich w lodowatych odmętach wody. Służą mu również tajemnicze syreny o pięknych głosach ale okrutnie zniekształconych przez słoną wodę ciałach. Legendy głoszą, że ich wspaniałe pieśni tak omamiają słuchających ich wojowników, że ściągają ich na skały, a następnie pożywiają się mięsem nieszczęśników, zaś z kości budują wspaniały okręt wojenny, na którym przemieszcza się sam Grumma.


Grumma zamieszkuje w Yis, na okręcie, który unosi się na powierzchni bezdennego jeziora. W jego tafli, przypominającej lustro, każdy kto w nią spojrzy, zobaczy w niej osobę o jakiej pomyśli. Jednak za spełnienie tego życzenia bóg żąda opłaty, którą jest trzy krople krwi, upuszczone przez patrzącego wprost w toń jeziora.Jeśli nie dopełni tej ofiary, to Grumma zabierze osobę, o której pomyśli i stanie się ona wodnym duchem - khaepi, istotą porywającą i topiącą nieszczęśników w lodowatych wodach morza. Władzy i rozkazom Łamacza Smoków podlegają również syreny - tajemnicze istoty o niebiańskich głosach i okrutnie zniekształconych ciałach. Legendy głoszą, że ich cudne pieśni tak omamiają słuchających je wojowników, iż Ci zapominają o całym świecie, pragnąc tylko spotkać posiadaczki boskich głosów. Tak zasłuchani zostawiają okręty na pastwę morza, pozwalając by wpadały na skały i mielizny, rozbijając się i tonąc. Syreny pożeywiają się ciałami nieszczęśników, którzy znaleźli się w morskich odmętach, a z ich białych kości budują wspaniały okręt, na którym przemieszcza się sam Grumma.

Obrzędy, jakie dotyczą Grummy, są zaś ściśle powiązane z morzem i opieką podróżujących tą drogą.


Obrzędy, jakie są odprawiane ku czci boga, ściśle wiążą się z morzem i opieką nad podróżującymi tą drogą.

Utopieni, ci, którzy wpadli do wody przypadkiem, zamieniają się w vesi, ryby z zębami.


Wszyscy ci, którzy utoneli przypadkiem, zmieniają się w vesi, drapieżne ryby, które charakteryzują się długimi i ostrymi zębami, dość mocno wystające z pysków.
//No z piraniami mi się jakoś skojarzyli ^^//


Zamordowani stają się kelpie lub syrenami, zależnie od płci, podobnie dzieje się z tymi, którzy zabłądzą na skały lub mieliznę, a ich okręty roztrzaskają się. Zaś istoty poległe w morskich bitwach sam Grumma wynosi na swym kościanym statku do Yis. Wszystkie te śmierci łączy jeden obrządek – opłacanie zmarłych. Raz w miesiącu, kapitan, lub właściciel danego statku – wrzuca do rzeki lub morza, zależnie od terenu, na jakim się porusza – kilka monet, amulet, lub inny podarunek. Ma to na celu przekupienie wszelkich istot zamieszkujących wodę, by złe na swój los, nie pociągnęły za sobą innych istot.
Co ciekawe, Nordowie wierzą, że spożywanie vesi nie przynosi pecha, pomimo że to ich współbracia. Wręcz przeciwnie, te waleczne ryby dzięki takiemu traktowaniu mają szansę wkroczyć do Yis w postaci, jaką prowadzili przed utopieniem się.


Popraw przecinki:
- przed "lub" nie stawimy przecinków,
- przed "ale" stawiamy przecinki,
- przed "że" stawiamy przecinki.


Wygładzona przez czas i licznie dotykające drewna głowa smoka, pochodząca z okrętu, na którym Grumma ujawnił swą siłę.

Wygładzona przez morską wodę, czas i licznie dotykające drewna dłonie głowa smoka, pochodząca z okrętu, an którym Grumma ujawnił swą siłę.


Trish zmieniłam Ci to "mieszanie boga w jeziorze", ale od razu Wodnik - Szuwarek mi się skojarzył, albo jakiś Tryton. Jest bogiem - piratem, to pomyślałam, że siedzenie na okręcie bardziej mu pasuje, niż moczenie się w wodzie. Jeśli to Ci nie pasuje, to poprawię zadnie z "jeziorem" do stanu użyteczności publicznej.:)
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Sokół » Śr, 29 paź 2014, 18:26:34

Gotowe. ;)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » Śr, 29 paź 2014, 19:07:59

Trish....przecinek przed "oraz"

Mewa zaś obrazuje wysłańców bóstwa, zwiastuje szczęśliwy koniec wyprawy, oraz przestrzega przed zdradliwymi toniami.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Sokół » Śr, 29 paź 2014, 19:15:52

W sensie, że wywalić? To wywaliłam ^^`
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » Śr, 29 paź 2014, 19:17:55

Trish napisał(a):W sensie, że wywalić? To wywaliłam ^^`


I bardzo dobrze,że wywaliłaś ^^

Sprawdziłam i ode mua AKCEPT.

P.S. Reszta w piątek;)
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Astenna » Śr, 19 lis 2014, 18:55:34

Przewodził on kilku szalonym wyprawom łupieżczyn na kontynent, skąd powrócił z bajecznymi skarbami i nowymi niewolnikami
łupieżczym
Waleczny i odważny, uważany przez większość za szalonego berserka, który bez zastanowienia rzuca się w szale do walki, a także za doskonałego pirata, który w bitewnym szale szukał ukojenia po stracie brata - bliźniaka Gunnana.
powtórzenia, zamiennik szału: amok, obłąkanie, furia, gniew itp.
Opowieści mówią, że sam jeden wdarł się na pokład okrętu i w szale ułamał figurę dziobową, którą była głowa smoka, a następnie zabił nią mordercę brata.
głową
stąd też jego przydomek "Łamacz Smoków'
popraw cudzysłów bo z każdej strony inny
Ordin dostrzegł w Gummie jego wielką miłość do morza, a jednocześnie nieobliczalną siłę, jaka jest cechą żywiołu jakim jest woda.
jaka jest cechą żywiołu wody
Wprowadził go w poczet bogów i powierzył mu władzę nad wodami, sprawiając, że każdy Nord wypływający w podróż, a także Ci co pozostali na lądzie wznosili modły do niego o pomyślność wyprawy, o spokojne wody, o szczęśliwy powrót, o czas bez sztormów, mgieł, zdradliwych prądów i wirów wodnych.
a także ci, co pozostali (w tym przypadku z małej litery)
W jego tafli, przypominającej lustro, każdy kto w nią spojrzy, zobaczy w niej osobę o jakiej pomyśli.
przed "kto" przecinek
Jednak za spełnienie tego życzenia bóg żąda opłaty, którą jest trzy krople krwi, upuszczone przez patrzącego wprost w toń jeziora.
ja bym napisała tak "którą są każdorazowo trzy krople krwi" (chyba, że można tylko raz zażądać życzenie - określ)
Jeśli nie dopełni tej ofiary, to Grumma zabierze osobę, o której pomyśli i stanie się ona wodnym duchem - khaepi, istotą porywającą i topiącą nieszczęśników w lodowatych wodach morza. Władzy i rozkazom Łamacza Smoków podlegają również syreny - tajemnicze istoty o niebiańskich głosach i okrutnie zniekształconych ciałach.
Khaepi; Syreny
Legendy głoszą, że ich cudne pieśni tak omamiają słuchających je wojowników, iż Ci zapominają o całym świecie, pragnąc tylko spotkać posiadaczki boskich głosów.
ci z małej litery
Dogmaty Wiary: Dążenie do wiedzy czy praca na rzecz wzmocnienia społeczeństwa są przypisywane woli Ordina.
Przed "czy" przecinek. Nie pomyliłaś się tutaj pisząc o Ordinie? Mowa jest o dogmatach Wiary Grummy.
Nie jest istotne, czy krew będzie pochodziła od zwierzęcia, ptaka, czy człowieka – zawsze należy jej upuścić co najmniej kilka kropli, by uciszyć pragnienie bóstwa i służących mu istot.
ptak też jest zwierzęciem, więc pozostaw "od zwierzęcia, czy człowieka"
Wszyscy ci, którzy utonęli przypadkiem, zmieniają się w vesi, drapieżne ryby, które charakteryzują się długimi i ostrymi zębami, dość mocno wystające z pysków.
Vesi
Zamordowani stają się kelpie lub syrenami, zależnie od płci, podobnie dzieje się z tymi, którzy zabłądzą na skały lub mieliznę, a ich okręty roztrzaskają się.
Kelpie lub Syrenami (nazwy wszystkich stworów, duchów z dużej)
Co ciekawe, Nordowie wierzą, że spożywanie vesi nie przynosi pecha, pomimo że to ich współbracia.
Vesi
Wręcz przeciwnie, te waleczne ryby dzięki takiemu traktowaniu mają szansę wkroczyć do Yis w postaci, jaką prowadzili przed utopieniem się.
w postaci, jaką posiadali przed utopieniem się
Obrazek

"Słabi ludzie szukają zemsty, silni - wybaczają, a inteligentni - ignorują." /Valerius/
"Nie oceniaj mnie, dopóki mnie nie poznasz. Nie lekceważ mnie, dopóki się ze mną nie zmierzysz. Nie mów o mnie, dopóki nie porozmawiasz ze mną." /Valerius/
- Z Marvillami nie można się nudzić. /Vaentis/
Śpieszmy się grać, bo postacie tak szybko odchodzą. /Aine/
Avatar użytkownika
Astenna
Stary Bajarz
Stary Bajarz
 
Posty: 1697
Dołączył(a): Cz, 23 cze 2011, 19:01:35
Lokalizacja: Abertillery
ID: 1103

przez Sokół » Śr, 19 lis 2014, 19:16:27

I poprawione :)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Astenna » Śr, 19 lis 2014, 19:21:47

A żem się uczepiła tego:
Dogmaty Wiary: Dążenie do wiedzy, czy praca na rzecz wzmocnienia społeczeństwa są przypisywane woli Grummy. Dogmaty mają związek również z Dziewięcioma Szlachetnymi Cechami [Honor, Prawda, Odwaga, Lojalność, Dyscyplina, Gościnność, Przedsiębiorczość, Wytrwałość, Tradycja.]
wiedza nie bardzo pasuje do tego boga, prędzej coś o honorze, odwadze, wytrwałości - bo taki był on sam, bardzo wytrwały, by pomścić zamordowanego brata.
Obrazek

"Słabi ludzie szukają zemsty, silni - wybaczają, a inteligentni - ignorują." /Valerius/
"Nie oceniaj mnie, dopóki mnie nie poznasz. Nie lekceważ mnie, dopóki się ze mną nie zmierzysz. Nie mów o mnie, dopóki nie porozmawiasz ze mną." /Valerius/
- Z Marvillami nie można się nudzić. /Vaentis/
Śpieszmy się grać, bo postacie tak szybko odchodzą. /Aine/
Avatar użytkownika
Astenna
Stary Bajarz
Stary Bajarz
 
Posty: 1697
Dołączył(a): Cz, 23 cze 2011, 19:01:35
Lokalizacja: Abertillery
ID: 1103

przez Sokół » Śr, 19 lis 2014, 19:23:13

tuuuum. No w sumie. Dobra, skoczę po herbatę i coś przeciwbólowego, i pomyślę :) choć faktycznie, bardziej pasuje wytrwałość czy odwaga. W końcu żeglarz z niego i mścił się za śmierć brata.
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776


Powrót do Bóstwa

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość