Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Fabuła główna i MG

Masz fajny pomysł i chcesz go omówić w większym gronie? To forum jest dla Ciebie.

Moderator: Caindel

Pomysł z sesjami

Dobry
46
85%
Zły
3
6%
Nie wiem
3
6%
Nie gram fabularnie
2
4%
 
Liczba głosów : 54

przez Caindel » Pt, 17 lip 2015, 21:15:17

Jest jak T napisał. Nie ma co się obawiać, że sesje prywatne niespalniające wymogów chociazby co do realiów KF czy takich innych przejdą bez niczego. Teqila, nie martw się, takie coś miejsca nie miało i nie będzie miało. ;) Zgodnosci pilnujemy, jak Cerber. :) A jeszcze jak zostaną ustalone dodatkowe zasady, to nie ma bata, by coś umknęło. Chyba, że przecinki.

Jak się to wszystko zloży do kupy cuzamen, to wypali. A niedociągnięcia wyeliminuje się w trakcie.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Tequila » Pt, 17 lip 2015, 23:47:02

Przecinki to akurat umykają mi rzadko, chyba, że jakieś zakonspirowane. :mrgreen:

No dobrze, rozumiem Wasze argumenty... Nie graliśmy wcześniej privów jakkolwiek promowanych, więc stąd obawy. Z drugiej strony, nigdy nie istniała tu na dobre "działka przestępcza": szpiegostwo, inwigilacja, tajniaczenie — bo nie było narzędzi. I dlatego pozytywy rozwiązania też widzę (nie same wady, jak mogłoby się z pozoru wydawać). Po prostu sesje publiczne mają wartość wizerunkową i społeczność może kontrolować nieprawidłowości. A w prywatach nie są niemożliwe akcje typu: edytujemy posta dziesięć razy, rzut powtarzamy razy dwadzieścia, robimy mnóstwo spamu, który nikomu nie służy lub zamieszczamy informacje z niekontrolowanego źródła (że o niezgodności z realiami nie wspomnę). Gdzie się zacznie drabina kontroli, a gdzie się skończy? Pierwsza instancja to MG (lub Skryba, ew.). Jeśli i oni zawiodą, to co? Sesja niby prywatna wędruje przez kolejne szczeble, bo ktoś zgłosił nieprawidłowości? Osoby na stanowiskach też są ludźmi, omylnymi jak reszta, jak również sami uczestniczą w organizacjach i spiskach. Prywatne sesje służą niekiedy takim celom, że wpuszczanie osób trzecich do nich... wprowadza dyskomfort. I nie, nie mam tu na myśli szczegółów związków postaci, tych mniej i bardziej trwałych. Ktoś może np. czuć, że nie pisze zbyt dobrze i próbować sił najpierw w sesjach prywatnych, żeby nikt mu tam nie zaglądał. Powody ukrywania rozgrywki są najróżniejsze. Dlatego sugerowałabym opcjonalność udostępniania takich sesji osobom kontrolującym. Opcja wparowania do sesji przez osobę trzecią nie powinna istnieć odgórnie, lecz wybiórczo. Myślę, że ci, którzy chcą używać priwów w FG wyrażą zgodę na zaglądanie do nich, ci, którzy niekoniecznie — będą woleć udostępnianie za zgodą.

Niemniej, przekonuje mnie fragment o zachęcaniu do gry otwartej poprzez rozdzielenie punktów i promocję gry w otwarte karty. Nadal jednak podtrzymuję argument o tym, żeby w decyzjach uczestniczyła cała społeczność graczy... no, chyba, że naprawdę tego nie chcą (ale myślę, że spora część graczy trzyma rękę na pulsie, tylko nie każdy lubi dyskutować na forum).

Teraz kreseczka, bo będzie nieco o PSach.

----------------------------------------------------

Nie ukrywam, że obecny regulamin uznaję za nieprzemyślany. Czaszka i kropla krwi różnią się bardzo nieznacznie:

1. Grupa codzienników prowadzonych tylko i wyłącznie przez Mistrzów Gry: od 1 do 8 PSP
To sesje:
- o najwyższym stopniu ryzyka (postać narażona na utratę zdrowia lub życia) ,

2. Grupa codzienników prowadzonych lub nadzorowanych przez Mistrzów Gry: od 1 do 6 PSP.
To sesje:
- Obrazek o średnim stopniu ryzyka (postać narażona jest na utratę zdrowia lub życia)


To pierwszy błąd. Jeśli robimy gradację, to róbmy ją rzeczywiście ostrą i istotną, a nie tak płynną.

Drugą wadą obecnego rozwiązania jest, IMHO, ilość tych punktów. Po rozdzieleniu PKF i PSP gracze nie otrzymują punktów za opisy. Z drugiej strony, raczej trudno te punkty odebrać osobom, które już je w ten sposób uciułały (nie wiem, czy takie "zabieranie po czasie" jest właściwe... ktoś był popularny i nagle, bez wyraźnego fabularnego powodu, straci tę sławę?). Dlatego uważam, że "psiaków"... powinno być zwyczajnie więcej. Sesja to ogromny wysiłek. Najpierw musisz naklikać choć tyle, by nie zdechnąć po pierwszym rzucie. Potem czeka cię kilka miesięcy ciągnącej się przygody, nierzadko ze zmianą narratorów. Być może, skoro macie pomysł na karczmę i Herolda, powinno się przywrócić opcję PS za karczmę (ostatecznie, czym konkurs w karczmie różni się tak bardzo od konkursów na sesjach, jeśli chodzi o stopień "powagi"?). Wtedy gracze, którzy mają czas na długie sesje, zdobywali by w nich punktów więcej, ale dłużej, a ci z karczmy — mniej, ale w krótszym czasie. Był tu pomysł na stworzenie eksperymentalnej lokacji w trybie "szybkiego pisania" na czacie. Stworzenie choć jednego takiego miejsca w każdej ze stolic mogłoby zaowocować nowymi plotkami i wydarzeniami. Herold miałby co robić.
Nie tylko ilość PS jest słabo wynagradzająca. W zasadzie nie wiadomo, do czego służą (raczej rzadko traktuje się nową osobę w sesji jak "osobistość", jeśli się z postacią nie grało; trudno o tym pamiętać, bo dla postaci graczy bardziej są znani raczej ci, których znają z interakcji, aniżeli suchych danych). Z tego, co zauważyłam, sesje w ogóle jakoś tak... mało dają szeregowej postaci (bo że będą dawały PW organizacjom to wiem i się cieszę). Nie zrozumcie mnie źle, nie mam zamiaru teraz urządzać koncertu marudzenia. Mam po prostu wrażenie, że ich cel gdzieś się roztapia, znika. Nie widzę, by gracze odkrywali nowe lądy (parę wypraw było, ale nie takich, które uzupełniają mapy), zdobywali artefakty, korzystali z całego tego dobrodziejstwa epickiej przygody, jaką sesja powinna być. Tylko te PS, które... no gdzieś tam sobie są. Jeśli już są, to powinny się liczyć, a jeśli mają się liczyć, to mniej bym je "wydzielała" w szczuplutkich racjach i mniej bym się bała, że ich gracz naklika zbyt szybko (bo komu to szkodzi?). Powinny być one do zdobycia również przez postaci o nie najwyższym poziomie, dlatego...
Dlatego kolejny punkt w temacie: stopień zagrożenia.

Telkir napisał o tych balach z ironią, ale... tu się nie ma z czego śmiać. Nie ma śmieciosesji i jednego słusznego jej modelu, jak T napisał. Jedni balują, inni walczą, w zależności od tego kim są. Nie wiązałabym stopnia ryzyka z ilością PS. Córeczka szlachcica o delikatnych rączkach może sobie brylować na salonach i tak budować sławę rodu. Jeśli córeczka jest zahartowana — ruszy na wyprawę. Ale powinien to być jej wybór. Prestiż wiąże się z ZASIĘGIEM sławy, a nie z ryzykownym trybem życia. Zamiast liczyć PS według modelu sesji, dałabym narratorom możliwość przyznawania ich według własnej woli, za to w oparciu o pewne widełki: "nie mniej niż.../nie więcej niż..." i liczbę wymaganych postów. To, że narratorzy, którym chcemy przywrócić moc decyzyjną, działają w większym organizmie gry, to prawda. Ale, ale. To oni mistrzują, prawda? I jeden przyzna 10 PS za bal, a inny za wyprawę. Tak to widzę. Niech się rynek przygód, jakie lubimy, reguluje sam. Jeśli miłośnicy wojen dostaną same bale, to... cóż, może na to będzie popyt? Narratorzy w sposób naturalny podzieliliby się "działką". Gracze lubiący krew i flaki uderzaliby do tego, kto w nich się wyspecjalizował, miłośnicy spędów na dworach szlacheckich — do narratorów z tej "branży". A liczba PS nie miałaby tu nic do rzeczy. Nie uważam graczy za aż tak cynicznych i interesownych, by grali w przygodach niezwiązanych z ich postacią tylko dlatego, że "łatwiej". Prowadzić salonową grę, opartą na etykiecie i prezencji, nie jest wcale łatwo. Nikt też nie powiedział, że ekspert od sesji walki za każdym razem prowadziłby takie na śmierć i życie.

Ja podział PS widziałabym zatem tak:
— zasięg lokalny;
— -//- regionalny;
— -//- globalny.

I tu wpisałoby się odpowiednio: zasięg państwa, rasy, kontynentu, i tak dalej. I od tego bym liczyła punkty. Nie od stopnia ryzyka. Umocowałabym też jakoś te PS w dorobku grup (organizacji, rodów). Tak czy owak, sposób nagradzania zostawiłabym narratorom. Rynek ofert wyregulowałby się sam, a misiek czułby, że sesja zależy od niego, a nie od regulaminu.

I nie, Cai, ja się niczym nie martwię. Korzystam z możliwości rozmowy, która wartość ma niezależnie od tego, co się ustali (ot, taki mechanizm: wyartykułowanie sobie pewnych rzeczy porządkuje szufladki w umyśle samego piszącego, a dialog — dla obu stron — jest wartością dodaną, której nie neguje nawet brak finalnego porozumienia. * :ugeek: * :)
[Nick na czacie: Tequila 1 (widoczny jako Tequila)]
Avatar użytkownika
Tequila
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 113
Dołączył(a): N, 14 gru 2014, 17:45:03
ID: 11988

przez Thoran Rion » So, 18 lip 2015, 10:17:02

Prowadzić salonową grę, opartą na etykiecie i prezencji, nie jest wcale łatwo.


Oczywiście, że jest łatwo ^^ Każda sesja w której się nie robi rzutów jest łatwa, każda w której nie można zginąć też jest łatwa. Tylko te dwie rzeczy są w stanie pozwolić nam zmierzyć czy w sesji rzeczywiście było wyzwanie a wyzwanie oznacza wysiłek a wysiłek trzeba nagradzać. Sesja w której 5 osób się spotyka i piją herbatę w zmanierowany sposób nie jest sesją FG. Sesje FG muszą mieć jakiś konkretny cel, który podczas sesji się realizuje, a podczas tej realizacji robi się rzuty. Bo na tym polega w nich wyzwanie i to można zmierzyć i wycenić.
Drugim istotnym elementem jest życie postaci, które ryzykując gracz może zyskać więcej PS. Bo jeśli się uda to ryzyko się opłaciło a jeśli nie to konsekwencje są przykre. Nie mówiąc o tym, że ten kto zabija smoka jest bardziej sławny niż ten co pije herbatkę z kolegami szlachciurami ^^
I to są rzeczy mierzalne, które możemy porównać i dzięki temu jest to system sprawiedliwy.

Druga rzecz, piszesz o regulaminie PS, kiedy my o nim tutaj już nie rozmawiamy bo zaproponowałem nowe rozwiązanie z pytaniami, dzięki czemu łatwo można wycenić sesje. Zaproponowane przedziały punktowe są oczywiście do omówienia ale sama gradacja jest raczej ok.

1. Jakiego rodzaju jest sesja?
-> Publiczna (+3 PSy)
-> Prywatna (+1 PS)
2. Jaki wydźwięk ma w świecie?
-> Tajny (+1 PS)(Tutaj może być różnie z PW)
-> Lokalny (+2 PSy)(+1 PWO)(+1 PWR)
-> Krajowy (+3 PSy)(+2 PWO)(+2 PWR)
-> Międzynarodowy (+4 PSy)(+3 PWO)(+3 PWR)
3. Jakie jest zagrożenie dla postaci w sesji?
-> Brak (0 PS)
-> Możliwe okaleczenie, występuje walka (+2 PS)
-> Możliwa śmierć, występuje walka (+4 PS)
4. Jaka jest wiedza o wydarzeniu w świecie?
-> Powszechna (+3 PWO)(+3 PWR)
-> Niepowszechna (potrzebny jest rzut na określenie wiedzy 50:50) (+2 PWO)(+2 PWR)
-> Ściśle określona (potrzebna jest sesja by się dostać do tej sesji) (+1 PWO)(+1 PWR)


Jeśli ktoś zrobi publiczną sesję o wydźwięku lokalnym bez zagrożenia i niepowszechną to może zyskać:
1. 3 PS
2. 2 PS, 1 PWO, 1 PWR
3. 0
4. 2 PWO, 2 PWR
Czyli w sumie:
5 PS
3 PWO
3 PWR
Jeśli w sesji możliwa byłaby śmierć bo np. chcemy przeprowadzić zamach na kogoś to od razu +4 PSy więcej ;) Mnogość kombinacji jakie tutaj możemy uzyskać wydaje mi się, że oddaje złożoność sesji i pomysłowość graczy.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Tequila » So, 18 lip 2015, 13:28:12

Thoran Rion napisał(a):
Sesja w której 5 osób się spotyka i piją herbatę w zmanierowany sposób nie jest sesją FG.
Thoran Rion napisał(a):
Prowadzić salonową grę, opartą na etykiecie i prezencji, nie jest wcale łatwo.


Oczywiście, że jest łatwo ^^ Każda sesja w której się nie robi rzutów jest łatwa, każda w której nie można zginąć też jest łatwa.


A kto powiedział, że nie robiłbyś rzutów? Przecież nie wszystkie umiejętności postaci dotyczą wojowania. Mamy umiejki społeczne, na które również się rzuca.

I nie, Marcinie, nie jest tak zupełnie prosto. Gdyby było, gracze nie popełnialiby podstawowych błędów, które przy rzutach dawałyby ujemne modyfikatory, a które powszechnie występują.

Nie rozumiem też, czemu jakiś typ rozgrywki uważasz za zmanierowany. Gusta są różne, to pierwsze, a po drugie, my, żyjący we własnych realiach, tych za monitorem, możemy myśleć o pewnym zmanierowaniu, ale jeśli masz na myśli specyfikę życia dworu, rycerstwa czy bogatych mieszczan, to... no właśnie, oni tak po prostu mieli. Wkradł Ci się "offtopowy ahistoryzm" trochę. Ja nie myślałam o piciu podwieczorkowej herbaty. Raczej o audiencji u władcy, spotkaniu z radą miejską, sztuce wyrafinowanego kłamstwa przy zdobywaniu kontrahentów, etc. Do tego trzeba właśnie umieć lawirować między "możnymi tego świata". Zresztą, jak odwrócisz nieco pryzmat, to możesz te same zasady zastosować do gry półświatka. Tam też nie zawsze się leją, lecz po prostu są sprytni. Nie wszędzie wniesiesz broń, nie wszystko załatwisz siłą.

Poza tym, my chyba piszemy o dwóch rodzajach sławy. Ty masz na myśli taką zupełnie epicką, znaną z high fantasy, gdzie właśnie zabija się smoki. Ja mówię o sławie ujmowanej jako prestiż w środowisku. Nie każdy zabija smoki. Euzebiusz też jest sławny, ale raczej z kuchni (i chytrości) niż łupieżczych wypraw. Kucharze mogą gotować zupę na smokach, bardowie śpiewać o smokach, a alchemicy robić wywary na smoczych zębach. Czy każdy musi być wojownikiem?

Druga sprawa — czy PSy są rzeczywiście warte podejmowanego ryzyka? Czy takiemu zabójcy smoków bardziej nie przydałyby się skarby, których smoczysko strzeże? Albo nagroda od władyki, dla którego bestię zabił?
Tu chodzi o to, że ja średnio widzę wymierność samych PS. O ile nie zostaną one, oczywiście, wmontowane jakoś w całą pulę "elementów ugrywalnych".

Cóż, chyba się nie zgodzimy. Ja jakoś nie czuję, że jedynym wyjściem jest narzucenie z góry liczby PS za rodzaj sesji. Nie wiem, czemu miałoby się to globalnie mierzyć. Nie stanowiłoby dla mnie problemu, gdyby widełki dotyczyły jedynie zasięgu prestiżu, a prowadzący sesję cyferki rozdzielałby sam. Mam nadzieję, że cała oś nowego pomysłu nie skupi się tylko na tym, czy można wąchać kwiatki od spodu. Nie powinno się powiększać dysproporcji pomiędzy graczami z wymaksowaną postacią, a tymi, którzy zaczynają. Ktoś może napisać: "Ej, ale chwila, chwila, jak ci przeszkadza, to zwiększ poziom, doskocz do wierchuszki i graj". No niby prawda, tyle, że to działa w obie strony: wysoki lvl zachęca do gry wysokiego ryzyka, ale i możliwość samej gry zachęca do tego, by level podnieść i w grze na dłużej zostać (czytaj: dalej się starać). Nie każdy chce najpierw tłuc mobki, a dopiero później grać, są ludzie, którzy od razu szukają fabuły. Mam wrażenie, że tej grupie gra oferuje bardzo niewiele (przynajmniej w grze solo, bo jeśli ktoś podczepi się pod ród/organizację, to ma nieco z górki). Rdzeniem targetu KF jest rzeczywiście "stara gwardia" z kf1, ale to świeża krew wnosi do gry życie. Dlatego nie skąpiłabym tak bardzo nagród za sesje bez ryzyka, natomiast znacznie zwiększyłabym liczbę PS dla tych z ryzykiem.

A o nowych propozycjach regulaminu rzeczywiście zapomniałam, chociaż czytałam temat. Mea culpa. Zrzucę na książki, upał i niedostatki kofeiny. :mrgreen:

A może jeszcze taki parametr?

Istnieje możliwość spontanicznego dołączenia osób trzecich po konsultacji z MG/zmiany charakteru sesji.

TAK — + ileś PS
NIE — 0 PS

To byłyby te sesje, do których można nieoczekiwanie wparować, a o których pisał Ymreth. Propozycja kontrowersyjna, ale można o niej pogadać, póki jest na to czas. Tu pomysł z rozmaitymi zamachami i porwaniami by się wpisywał. Gracze nie wiedzieliby, co im się DOKŁADNIE szykuje, ale mieli by jasny komunikat, że fabuła nie zmierza po sznurku i wszystko może się stać.

Zbyt ostre? Czy właśnie fajne? ;)
[Nick na czacie: Tequila 1 (widoczny jako Tequila)]
Avatar użytkownika
Tequila
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 113
Dołączył(a): N, 14 gru 2014, 17:45:03
ID: 11988

przez Telkir » So, 18 lip 2015, 13:54:50

Thoran Rion napisał(a):


1. Jakiego rodzaju jest sesja?
-> Publiczna (+3 PSy)
-> Prywatna (+1 PS)
2. Jaki wydźwięk ma w świecie?
-> Tajny (+1 PS)(Tutaj może być różnie z PW)
-> Lokalny (+2 PSy)(+1 PWO)(+1 PWR)
-> Krajowy (+3 PSy)(+2 PWO)(+2 PWR)
-> Międzynarodowy (+4 PSy)(+3 PWO)(+3 PWR)
3. Jakie jest zagrożenie dla postaci w sesji?
-> Brak (0 PS)
-> Możliwe okaleczenie, występuje walka (+2 PS)
-> Możliwa śmierć, występuje walka (+4 PS)
4. Jaka jest wiedza o wydarzeniu w świecie?
-> Powszechna (+3 PWO)(+3 PWR)
-> Niepowszechna (potrzebny jest rzut na określenie wiedzy 50:50) (+2 PWO)(+2 PWR)
-> Ściśle określona (potrzebna jest sesja by się dostać do tej sesji) (+1 PWO)(+1 PWR)


Jeśli ktoś zrobi publiczną sesję o wydźwięku lokalnym bez zagrożenia i niepowszechną to może zyskać:
1. 3 PS
2. 2 PS, 1 PWO, 1 PWR
3. 0
4. 2 PWO, 2 PWR
Czyli w sumie:
5 PS
3 PWO
3 PWR
Jeśli w sesji możliwa byłaby śmierć bo np. chcemy przeprowadzić zamach na kogoś to od razu +4 PSy więcej ;) Mnogość kombinacji jakie tutaj możemy uzyskać wydaje mi się, że oddaje złożoność sesji i pomysłowość graczy.


I na moje oko, tu się powinna cała dyskusja skończyć.
Avatar użytkownika
Telkir
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 545
Dołączył(a): Pt, 22 mar 2013, 12:06:05
ID: 3033

przez Thoran Rion » So, 18 lip 2015, 15:25:41

Telkir napisał(a):I na moje oko, tu się powinna cała dyskusja skończyć.


Dyskusja się kończy jak nikt nie ma już nic do powiedzenia ^^" Jako, że to dość istotna sprawa zależy mi na przepracowaniu każdej opinii z osobna jeśli będzie potrzeba.

Tequila napisał(a):A kto powiedział, że nie robiłbyś rzutów? Przecież nie wszystkie umiejętności postaci dotyczą wojowania. Mamy umiejki społeczne, na które również się rzuca.


To prawda, można robić rzuty na umiejętności jednak kompleksowość takiego rzutu jest nieporównywalnie mniejsza w stosunku do złożoności walki i tego jak wiele umiejętności i cech ona angażuje. Dzieje się tak dlatego, że nie istnieje system rozwoju postaci przewidziany dla innych buildów postaci niż związanych z walką/rzemieślnictwem/złodziejstwem. A w związku z tym, że nie istnieje nie możemy go brać pod uwagę. Oczywiście stworzyć build można zawsze i wtedy można zmierzyć jego trudność, póki co nie można.

Tequila napisał(a):I nie, Marcinie, nie jest tak zupełnie prosto. Gdyby było, gracze nie popełnialiby podstawowych błędów, które przy rzutach dawałyby ujemne modyfikatory, a które powszechnie występują.


Ujemny modyfikator do testu na to czy udało się kogoś rozbawić jest mniej ważny niż ujemny modyfikator dla testu, który decyduje o życiu postaci. To jest główny powód dla którego istnieje pytanie 3, które graduje poziom zagrożenia. Tylko na tym poziomie mogę rozpatrywać czy coś jest proste czy nie, na poziomie literackim nie mam potrzeby tego rozpatrywać bo dla jednego napisanie składnego zdania złożonego będzie trudne a dla innego nie, w pełni to rozumiem i zwracam uwagę, że nie ma potrzeby mierzyć tego typu rzeczy.

Tequila napisał(a):Nie rozumiem też, czemu jakiś typ rozgrywki uważasz za zmanierowany. Gusta są różne, to pierwsze, a po drugie, my, żyjący we własnych realiach, tych za monitorem, możemy myśleć o pewnym zmanierowaniu, ale jeśli masz na myśli specyfikę życia dworu, rycerstwa czy bogatych mieszczan, to... no właśnie, oni tak po prostu mieli. Wkradł Ci się "offtopowy ahistoryzm" trochę. Ja nie myślałam o piciu podwieczorkowej herbaty. Raczej o audiencji u władcy, spotkaniu z radą miejską, sztuce wyrafinowanego kłamstwa przy zdobywaniu kontrahentów, etc. Do tego trzeba właśnie umieć lawirować między "możnymi tego świata". Zresztą, jak odwrócisz nieco pryzmat, to możesz te same zasady zastosować do gry półświatka. Tam też nie zawsze się leją, lecz po prostu są sprytni. Nie wszędzie wniesiesz broń, nie wszystko załatwisz siłą.


Nie pisałem o zmanierowanej rozgrywce tylko o zmanierowanym piciu herbaty, które jest specyficzne w odróżnieniu od zwykłego picia herbaty. I nie pisałem o tym pejoratywnie a jedynie stwierdziłem fakt.
Chodzi mi głównie o to, że to "lawirowanie" nie jest oparte na żadnej mechanice, która umożliwiłaby porównanie lawirowań ;) O ile dwie walki można porównać między sobą bo opierają się na jednym mechanizmie o tyle dwóch lawirowań porównać nie zdolna bo nie ma opisującej je mechaniki.
Poza tym, żeby się spotykać z władcą trzeba mieć określony poziom wpływów, a inne sesje związane z dworskim życiem nie bardzo rozumiem na czym miałyby polegać. Na pewno za mało znam specyfikę tego rodzaju gry po to jest ta rozmowa by tę specyfikę wyłożyć i ubrać w numeryczną formę.

Tequila napisał(a):Poza tym, my chyba piszemy o dwóch rodzajach sławy. Ty masz na myśli taką zupełnie epicką, znaną z high fantasy, gdzie właśnie zabija się smoki. Ja mówię o sławie ujmowanej jako prestiż w środowisku. Nie każdy zabija smoki. Euzebiusz też jest sławny, ale raczej z kuchni (i chytrości) niż łupieżczych wypraw. Kucharze mogą gotować zupę na smokach, bardowie śpiewać o smokach, a alchemicy robić wywary na smoczych zębach. Czy każdy musi być wojownikiem?


Sława jest jedna, polega na tym, że jesteś rozpoznawalna. Jej powód jest mniej istotny. Faktem jednak jest, że gminu jest w świecie Fallathanu więcej i o wiele łatwiej będzie im roznosić informacje o zabójcach smoków (które realnie im zagrażają) niż o ploteczkach z pańskiego stołu (których właściwie nie rozumieją).

Tequila napisał(a):Druga sprawa — czy PSy są rzeczywiście warte podejmowanego ryzyka? Czy takiemu zabójcy smoków bardziej nie przydałyby się skarby, których smoczysko strzeże? Albo nagroda od władyki, dla którego bestię zabił?
Tu chodzi o to, że ja średnio widzę wymierność samych PS. O ile nie zostaną one, oczywiście, wmontowane jakoś w całą pulę "elementów ugrywalnych".


Każda sesja może obfitować w skarby ale mylisz się, że PSy mają być jakaś formą nagrody za sesję (jeśli ktoś chce je tak traktować to OK :)). Wszelkiego rodzaju punkty (PS, PWO, PWR) zdobywane za sesję są tylko i wyłącznie po to by sprowadzić wszelkie działania graczy do wspólnego mianownika, uczynić je porównywalnymi. Dzięki czemu potem możemy porównać PWR choćby między różnymi rodami i stwierdzić, który jest bardziej wpływowy a który mniej. Podobnie jest z PS czy PWO, mają jakiekolwiek znaczenie tylko wobec siebie (relatywność) no i wobec zera (obiektywność). Progi obiektywne (odległość od zera) określą niektóre możliwości w sesji, zaś progi relatywne (względem siebie) określają jakie możliwości ma np. ród w państwie (obsadzanie stanowisk przy odpowiednim % wpływów).

Tequila napisał(a):Cóż, chyba się nie zgodzimy. Ja jakoś nie czuję, że jedynym wyjściem jest narzucenie z góry liczby PS za rodzaj sesji. Nie wiem, czemu miałoby się to globalnie mierzyć. Nie stanowiłoby dla mnie problemu, gdyby widełki dotyczyły jedynie zasięgu prestiżu, a prowadzący sesję cyferki rozdzielałby sam. Mam nadzieję, że cała oś nowego pomysłu nie skupi się tylko na tym, czy można wąchać kwiatki od spodu. Nie powinno się powiększać dysproporcji pomiędzy graczami z wymaksowaną postacią, a tymi, którzy zaczynają. Ktoś może napisać: "Ej, ale chwila, chwila, jak ci przeszkadza, to zwiększ poziom, doskocz do wierchuszki i graj". No niby prawda, tyle, że to działa w obie strony: wysoki lvl zachęca do gry wysokiego ryzyka, ale i możliwość samej gry zachęca do tego, by level podnieść i w grze na dłużej zostać (czytaj: dalej się starać). Nie każdy chce najpierw tłuc mobki, a dopiero później grać, są ludzie, którzy od razu szukają fabuły. Mam wrażenie, że tej grupie gra oferuje bardzo niewiele (przynajmniej w grze solo, bo jeśli ktoś podczepi się pod ród/organizację, to ma nieco z górki). Rdzeniem targetu KF jest rzeczywiście "stara gwardia" z kf1, ale to świeża krew wnosi do gry życie. Dlatego nie skąpiłabym tak bardzo nagród za sesje bez ryzyka, natomiast znacznie zwiększyłabym liczbę PS dla tych z ryzykiem.


Gra MMO jaką jest KF polega na interakcji między graczami, aby zmierzyć kto jest fabularnie silniejszy od kogoś innego potrzebne są liczby. Siła fabularna przebiega na kilku płaszczyznach co liczby oddają (jednostka-PS, ród-PWR, organizacja-PWO). Taka wycena gry fabularnej jest konieczna żeby była możliwa UCZCIWA gra fabularna między organizacjami, między rodami, między jednostkami. Nie może o tym decydować człowiek czy to gracz, czy MG. Wszyscy mamy swoje preferencje i będziemy je stosować w ocenie niezależnie od uświadomienia tego dlatego potrzebny jest w miarę obiektywny system, który ewentualnie będzie można korygować o nasze widzimisię (+/-jakiś niewielki %), co nie powinno ostatecznie za bardzo wpływać na jego słuszność.
KF oferuje nowym graczom o wiele więcej niż inne światy. Przede wszystkim nowy gracz ma do wyboru grę różnego typu zależnie od jego preferencji czy to do walki czy do picia herbaty. Przy czym oczywiście następuje gradacja i możliwość rozwoju. Gracz na 1 poziomie nie będzie przecież chodził zabijać smoków ani nie wejdzie na salony, musi się do tego przygotować, rozwinąć postać. KF nie jest grą gdzie gracz może sobie wymyślić, że zabija wszystkich jednym skinięciem ręki ani nie może tez zostać królem KFa. Musi do tego dojść, zapracować. I jeśli system w którym będzie na to pracował będzie dobry, uczciwy to ta jego praca powinna dawać fabularne efekty. A bez mierzalności nie będziemy w stanie stwierdzić czy coś zostało zdobyte uczciwie czy po prostu ktoś się dogadał z MG lub na forum sobie wybłagał/wykrzyczał ;) Systemu nieuczciwego nie zaakceptują ludzie a mi zależy na systemie uczciwym, który zaakceptują.

Tequila napisał(a):A o nowych propozycjach regulaminu rzeczywiście zapomniałam, chociaż czytałam temat. Mea culpa. Zrzucę na książki, upał i niedostatki kofeiny. :mrgreen:

A może jeszcze taki parametr?

Istnieje możliwość spontanicznego dołączenia osób trzecich po konsultacji z MG/zmiany charakteru sesji.

TAK — + ileś PS
NIE — 0 PS

To byłyby te sesje, do których można nieoczekiwanie wparować, a o których pisał Ymreth. Propozycja kontrowersyjna, ale można o niej pogadać, póki jest na to czas. Tu pomysł z rozmaitymi zamachami i porwaniami by się wpisywał. Gracze nie wiedzieliby, co im się DOKŁADNIE szykuje, ale mieli by jasny komunikat, że fabuła nie zmierza po sznurku i wszystko może się stać.

Zbyt ostre? Czy właśnie fajne? ;)


Za to odpowiada pytanie 4 w moim schemacie.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Tequila » So, 18 lip 2015, 22:37:45

Thoran Rion napisał(a):Każda sesja może obfitować w skarby ale mylisz się, że PSy mają być jakaś formą nagrody za sesję (jeśli ktoś chce je tak traktować to OK :)).


Nie chodziło mi o taki rodzaj gratyfikacji, jaką jest z dumą noszony medal czy złote gatki. Raczej o poczucie satysfakcji z sesji, które, owszem, powinno już wynikać z samej gry (nie wyobrażam sobie, by się sesją katować), ale poparte pewnymi acziwami, jest czymś bardziej trwałym. Gracz widzi: "Opłacało mi się tyle klikać i inwestować". W tradycyjnym RPG masz punkty doświadczenia czy przedmioty, w cRPG na przykład odblokowanie lokacji. O to mi chodziło. Na chwilę obecną, kiedy nie ma jeszcze UPu, jest trochę tak w stylu "grać, żeby pograć.". Jakby przedstawić to na jakimś suwaku, to prawie cały pasek byłby wypełniony staraniami gracza o to, by postać coś posiadała i do czegoś się nadawała, a zaledwie ogryzek z tego to są osiągnięcia. Zresztą... Skoro PSy promują graczy lubiących ryzyko, to jednak wartość marchewki mają. Wspólny mianownik w próżni nie istnieje. Po co mierzyć jakiekolwiek wartości bez celu? Tu celem jest sprawiedliwe docenienie wszystkich graczy KF, więc PSy będą miały wydźwięk nagradzający, czy tego chcesz, czy nie. Zresztą, dla rzemieślnika, szampierza czy artysty, PS mają akurat znaczenie; jest postrzegany jako dobry fachowiec i polecany przez innych. Dla gracza zaś jest to miernik aktywności fabularnej (choć obecnie nieco maskowany pozostałościami z opisów, których już się nie punktuje). Zdziwiłabym się, gdyby dla Ciebie było to coś złego czy niewłaściwego (piszę o tym jako o przypuszczeniu, bo nie chcę dopisywać czegoś do Twojej wypowiedzi).

A co do punktu 4... To ja go chyba nieco inaczej zrozumiałam. Nie myślałam o testach na wiedzę czy specjalnych wymogach, a jedynie wkalkulowanym ryzyku wbicia na sesję po konsultacji z MG. Po prostu albo-albo, albo liczysz się z niezapowiedzianymi gośćmi, albo nie. Skoro jednak rzecz została opatentowana, to... Cóż, dla mnie to nie jest jakoś bardzo istotny (przynajmniej na razie) element.

Cóż, nie mam w zasadzie nic do dodania. Widzę, że rozmijamy się w sprawach fundamentalnych, czyli wizji całej gry, która nie do mnie należy, więc pas. @Telkirze, nie musisz być gorliwszy od moderatorów. Tu nikt się nie bije, a wręcz powiedziałabym, że spodziewałam się więcej uczestników dyskusji (których jest mnóstwo przy innych, błahych tematach). Najwyraźniej sezon ogórkowy daje się mocno we znaki. Albo działają teorie spiskowe. 8-)
[Nick na czacie: Tequila 1 (widoczny jako Tequila)]
Avatar użytkownika
Tequila
Rzemieślnik
Rzemieślnik
 
Posty: 113
Dołączył(a): N, 14 gru 2014, 17:45:03
ID: 11988

przez Caindel » So, 18 lip 2015, 23:05:01

T napisał chyba to co najważniejsze mi się pałętało po głowie. Dodam od siebie jedynie, że nie ma Opcji, by to MG czy jakiś inny ludź obrzucał PS graczy, a już na pewno nie za jakość pisanych postów. Sesja to nie "8 mila", gdzie promuje się długość/jakość opisów. Proste - jeden gracz ma talent do lania wody i ze spadającego liścia zrobi elaborat na 2 xA4, a drugi w 10ciu zdaniach odda działanie swojej postaci. Nie ma jednego miernika dla oceniania opisów. ;) Co do górnego ustalenia "ile i za co?" to z doświadczenia wiem, że jak nie będzie pewnych rzeczy odgórnie ustalonych, to będzie burdel i gnój w kubkach, wieczne gównoburze.
co do Sławy, to mamy coś takiego:
Przedział progów Punktów Sławy Postaci:

0 do 9 - mało znany
10 do 24 - znany
25 do 49 - bardzo znany
50 do 99 - popularny
100 do 149 - bardzo popularny
150 "+" - legenda


i do tego są następujące opisy:
Mało znany:osoba, której raczej nikt poza znajomymi nie rozpoznaje na ulicy
Znany: osoba znana w małym środowisku zależnie od profesji gracza np. Studentów
Bardzo znany: rozpoznawalny w miejscu zamieszkania
Popularny: rozpoznawalny poza miejscem zamieszkania w określonym przez profesję środowisku
Bardzo popularny: rozpoznawalny poza miejscem zamieszkania we wszystkich środowiskach
Legenda: rozpoznawalny wszędzie


Przyjmując, że mechanika wiąże się z fabuła na KF, to ilości PS z profilu gracza można spokojnie obnosić w sesjach " Usłyszał jego/jej nazwisko i przypomniało mu się, że wie/kojarzy/słyszał etc. kim on/ona jest/zajmuje sie/wsławił się". PSy nie są nagrodą, są bardziej wymiernikiem tego jak postać jest postrzegana w danych kręgach, albo w Sferrum/państwie, nawet rodzie czy organizacji.

Co do nagród w sesjach "herbacianych", to o ile są na to warunki - np. sesja z konkursami, pokazowymi pojedynkami etc. - to nie widzę by nie miała mieć nagród. Jednak przy sesji typu ugrywania sojuszów, audiencji czy innych tego typu, to jakie niby skarby/nagrody miały by być? Gęsie pióro, kałamarz..? W takich sesjach nie ma jakoś czego nagradzać na siłę, w końcu podpisany sojusz jest sam w sobie nagrodą.

Zaproponowana punktacja PS za sesje w postaci odpowiedzi na pytania jest bardziej intuicyjna, taka "łopatologiczna". Do dopracowania pewnie jeszcze, ale lepsza niz poprzedni regulamin. :)
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Thoran Rion » Wt, 4 sie 2015, 23:57:43

Ok, temat chyba omówiony i zaakceptowany ^^
Teraz ogarnąć trzeba szczegółowe zasady tak, żeby na wrzesień wszystko już było gotowe.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Caindel » Śr, 5 sie 2015, 00:04:36

No to gites ^^
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Thoran Rion » N, 15 lis 2015, 20:51:44

Ok, zebrałem wszystko w taki oto artykuł https://docs.google.com/document/d/1nI1 ... Q7Ss/edit#

Zapoznajcie się i dajcie znać czy trzeba coś poprawić, zmienić.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Mazurski » Pn, 16 lis 2015, 00:36:57

jawne - każda organizacja czy ród mogą wziąć w nich udział o ile postawią tyle samo PW co organizacja/ród inicjująca sesję. Takie sesje są sesjami publicznymi.


Czyli taka organizacja/ród z daleka może wbić do sesji bez żadnej nawet przesłanki fabularnej, bo tak im się podoba.
MG zaraz 5-6 ma 12 czy nawet 20 ludzi w sesji, gdzie za pewne będzie trwała walka... ciężko będzie ogarnąć takie coś dla MG.

Aby cele sesji zostały uznane za zrealizowane uczestnicy sesji muszą zdobyć przynajmniej 80% testów pozytywnych (czyli 80% wszystkich rzutów w sesji musi się powieść), oraz pozytywnie przejść ostateczny test (o ile sesja taki przewiduje).


Jak dla mnie z tego wynika, że cel sesji nie musi być spełniony, ale tylko i wyłącznie rzuty.. praktycznie sesje dla 100 lvl żeby wykonywać rzuty w jak najmniejszej ilości. Jak dla mnie jeden wielki bezsens.


Z tego co tam rozumiem, to PW mamy zdobywać na zasadzie przysług dla armii, urzędników... Ogranicza mocno tematykę sesji. Np. Handlowiec Z z Urr chce się pozbyć konkurenta X, więc wynajmuje zabójce i pozbywa się jej i po sprawie. Handlowiec X zajmuje jego część rynku i przez co zdobywa PW. A tak trzeba łączyć jeszcze jakoś jakiś urzędników do tego i innych nie potrzebnych ludzi do tego.

Zaś zam podany przykład wyklucza udział przysługi dla armii czy innych podmiotów. Jest tam tylko podany ród Ziemniaków, który w jeden dzień miałby prawdopodobnie powstać znikąd.


1. Organizacje tak jak i państwa dzielą się na chaotyczne oraz praworządne. Organizacja chaotyczne są ścigane przez prawo w państwach praworządnych.

Moja organizacja nic złego nie zrobiła krajowi praworządnemu, a będzie ściągana w tym kraju, bo jest po prostu chaotyczna choć prawo tego o to kraju nawet tego nie reguluje o.O


Dalej z jeden sesji można nawet wyciągnąć maksymalnie 11PS :?: :!:
„Głęboko leżą korzenie głupoty” - Cyceron
Avatar użytkownika
Mazurski
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 471
Dołączył(a): Wt, 17 gru 2013, 19:25:46
ID: 101

przez Ethan » Pn, 16 lis 2015, 01:29:09

PW są zbiorczym wskaźnikiem potęgi organizacji czy rodu w danym kraju


To jest jedyny wyznacznik siły organizacji? Nie będzie żadnej mechaniki organizacji? Mieliśmy miecz połączenie mechaniki z fabułą, tu jest tylko i wyłącznie fabuła.

Aby cele sesji zostały uznane za zrealizowane uczestnicy sesji muszą zdobyć przynajmniej 80% testów pozytywnych (czyli 80% wszystkich rzutów w sesji musi się powieść), oraz pozytywnie przejść ostateczny test (o ile sesja taki przewiduje)


Słabe to, ludzie się starają, piszą, jeden rzut nie wychodzi i lipa... Na serio rozgrywka organizacją sprowadza się do rzutów??
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez Lord Loczek » Pn, 16 lis 2015, 10:27:14

Mazuru, czytasz ze zrozumieniem? :P

Z tego co tam rozumiem, to PW mamy zdobywać na zasadzie przysług dla armii, urzędników... Ogranicza mocno tematykę sesji. Np. Handlowiec Z z Urr chce się pozbyć konkurenta X, więc wynajmuje zabójce i pozbywa się jej i po sprawie. Handlowiec X zajmuje jego część rynku i przez co zdobywa PW. A tak trzeba łączyć jeszcze jakoś jakiś urzędników do tego i innych nie potrzebnych ludzi do tego.


A gdzie napisane jest że MUSISZ? Thoran wyraźnie napisał iż MOŻESZ, bo to POMAGA w sesji, w sytuacji gdzie nasze postaci JESZCZE NIE MAJĄ kontaktów u np. szlachty czy urzędników.

1. Organizacje tak jak i państwa dzielą się na chaotyczne oraz praworządne. Organizacja chaotyczne są ścigane przez prawo w państwach praworządnych.


Moja organizacja nic złego nie zrobiła krajowi praworządnemu, a będzie ściągana w tym kraju, bo jest po prostu chaotyczna choć prawo tego o to kraju nawet tego nie reguluje o.O


A słyszałeś o tym iż istnieją plotki, pogłoski, gońcy? Jeśli słyszeli o twojej, to wystarczy czyż nie?

Jedyne co ja bym może dodał to, że ilość wymaganych pozytywnych rzutów mogła by sie różnić od ilości wpływów które chcemy ugrać.
Wiecie, im wiecej PW tym ryzykowniej.

Ale jako że są dodane osi czasu do org i rodów oraz postaci.

Dodałbym fabularny smaczek w postaci konsekwencji wyborów graczy.
Czyli np.podczas sesji obrażą lorda, lub kogoś wpływowego ew.osobe z kontaktami. To ta osoba mogła by sie fabularnie mścić. I byłoby to wpisane w oś.

Co dodałoby fajniej NPC wrogów org i rodów ew.postaci.

I takie postaci mogłyby sie pojawiać w sesjach, MG by ich widzieli.

Takie jest moja zdanie.

Poza tym system wydaje sie sprawiedliwy dla wysokich lvl i niskich.

Dobra robota T. ^^
Avatar użytkownika
Lord Loczek
Giermek
Giermek
 
Posty: 367
Dołączył(a): Wt, 1 sty 2013, 19:25:57
ID: 3003

przez Thoran Rion » Pn, 16 lis 2015, 12:54:47

Ethan napisał(a):To jest jedyny wyznacznik siły organizacji? Nie będzie żadnej mechaniki organizacji? Mieliśmy miecz połączenie mechaniki z fabułą, tu jest tylko i wyłącznie fabuła.


Ethan napisał(a):Słabe to, ludzie się starają, piszą, jeden rzut nie wychodzi i lipa... Na serio rozgrywka organizacją sprowadza się do rzutów??


Yy Czy tylko mnie te dwa pytania wydają się sprzeczne. No bo albo mamy połączenie mechaniki i fabuły i rzuty albo nie mamy i piszcie sobie co chcecie i niech decyduje liczba słów albo widzimisię prowadzącego sesję. Trudno sprostać oczekiwaniom, które się znoszą.

@Mazuru, sesja może być poprowadzona z dowolnym wyzwaniem, tam jedynie wspominam o tym jakie perki uzyskujesz z PW. Cel zaś sesji jeśli grasz o PW wcale nie musi być zrealizowany przez np. zabicie kogoś. Próg 80% rzutów dotyczy jakości zrealizowanego celu, czyli twórca podsumowując sesję w wieści na podstawie % powodzenia rzutów określi jak bardzo cel sesji się powiódł. Przecież możesz sobie założyć, że zabicie konkurenta ci pozwoli przejąć jego część rynku ale wcale tak być nie musi, może się okazać, że sa inni, silniejsi kompetetytorzy, lub że zabity miał obrotniejszego syna, który zyskał na tym, że staruszek poszedł gryźć ziemię. Im wyższy % sukcesów tym większa szansa, że cel przyniesie oczekiwany skutek.
Tak na prawdę ten % chroni was przed niepowodzeniem w krytycznych dla sesji rzutach także. Wszystko to kwestia uzasadnienia całego wydarzenia.

Co do uwzględnienia fabularnych opisów przy rzutach to jeszcze stworzę wytyczne dzięki, którym prowadzący sesję będzie mógł stosować odpowiednie modyfikatory dla jego zdaniem ładnych opisów. Także to jeszcze do określenia.

Loczek napisał(a):Dodałbym fabularny smaczek w postaci konsekwencji wyborów graczy.
Czyli np.podczas sesji obrażą lorda, lub kogoś wpływowego ew.osobe z kontaktami. To ta osoba mogła by sie fabularnie mścić. I byłoby to wpisane w oś.


No idea niezła, tutaj trza by było także stworzyć profile takich NPC i je uzupełniać o wpisy konkretne. Do przemyślenia.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pomysły & Dyskusje

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości