Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Elfia struktura społeczna

Miejsce tworzenia systemu fabularnego. Wszelkie pomysły na zmianę, nowe opisy, fabularne wydarzenia itd.

Moderator: Skrybowie

Regulamin działu
Forum przeznaczone do archiwizacji. Proszę nie zamieszczać nowych tematów.

przez Faelivnir (Samalai) » So, 27 gru 2014, 15:21:46

Ponieważ w opisie rasy zasadniczo tego brakuje, a w grupie Płomienia pojawiła się ostatnio dyskusja na temat struktury rodzinnej Elfów, postanowiłem opublikować ten tekst. Nie byłem pewien gdzie to wrzucić, acz zasugerowano mi to miejsce. Oczywiście, to wstępny projekt. Nie opisywałem jeszcze niczego "podręcznikowo", bo nie chce pracować na marne, gdyby okazało się, że to chybiony pomysł.

Chciałbym od razu zwrócić uwagę, że pomysł u nas został przyjęty bardzo pozytywnie, więc mam nadzieje, że nie poleci od razu do kosza. Oczywiście, jak zostanie już wszystko ustalone, to podejmę się dokładnego opisu. Jeżeli będziecie chcieli, oczywiście.

* * *

DOMY

- Wśród Elfów nie występuje „rodzina” na wzór ludzkiej cywilizacji. Jeśli Leafar chcą zamieszkać razem, czynią to, nie robiąc dodatkowo żadnych ceremonii bądź rytuałów.. Zazwyczaj związki takie nie trwają wiecznie i jest to przez Elfów uznawane za naturalną kolej rzeczy. Nikt nie obiecuje sobie miłości do końca życia. Kochankowie trwają przy sobie tak długo, aż się sobą nie znużą. Nikogo nie dziwi nawet, jeżeli mieszkają, żyją i pracują osobno.
- Domy są dobrowolnymi zgrupowaniami Elfów, których łączy krew lub/i przyjaźń, wspólne obowiązki oraz powinność względem Wysokich Rodów (o których poniżej) oraz Rodu Królewskiego (np. królowa Romen-Doru, Ettariel Inglorion). Każda elfia społeczność ma wspólną siedzibę, która przypomina albo osadę leśną (np. Dol Velen), albo dwór, albo po prostu zbiór kilku budynków. Dzieci wychowywane są przez oboje rodziców, jak też przez ogół społeczeństwa całego Domu.. Prawie zawsze w danej grupie są osoby, które zajmują się edukacją i nauczaniem młodego pokolenia. Dziecko dziedziczy "Dom" (nazwisko) po rodzicu tej samej płci. Należy się więc do rodziny z racji urodzenia. Można jednak zostać przyjętym do rodu za zasługi, z racji przyjaźni czy też podjęcia się obowiązków charakterystycznych dla rodu (co zdarza się najczęściej w razie wydziedziczenia Elfa z innego rodu). Ceremonie przyjęcia do Domu są uroczyste i zawsze wiążą się z nadaniem odpowiednich dla danego Elfa obowiązków.
- Przeciętnie Dom posiada średnio kilkunastu członków. Zdarzają się jednak mniejsze albo większe Domy (np. dom Aearon ma aktualnie 5 członków). Członkowie dzielą się nie tylko nazwiskiem, ale też tradycjami, zwyczajami oraz symbolami
- Zdarza się, że Leafar przyjmują tradycje innych ras, stąd też bywają przypadki, kiedy Elfy z Domów biorą śluby na wzór panującej wśród ludzi mody. Przez niektórych Leafar jest przyjmowane to liberalnie, przez innych natomiast potępiane.

WYSOKIE RODY

- Rzadziej spotykana forma Elfiej familii, często stanowiąca część większego Domu. Zazwyczaj pełni w nim rolę reprezentatywną lub/i przywódczą. Nie jest to osobna kasta szlachecka, nie ma bowiem takich podziałów między Leafar, stąd też ich członkowie nie mają większych praw i przywilejów niż reszta Elfów. Z racji rodowodu oraz tradycji, cieszą się oni większym szacunkiem oraz prestiżem. Wysoki Ród wywodzi się zazwyczaj ma w rodowodzie słynnego bohatera lub wywodzi się z linii królów/królowych . Musi być też uznany przez aktualnie sprawującego/sprawującą władzę w danym regionie.
- Ceremonia przyjęcia do Wysokiego Rodu jest znacznie bardziej uroczystą, niż w przypadku zwykłego Domu. Jest ona możliwa wyłącznie poprzez ślub, mający zapewnić spłodzenie potomków czystej, szlachetnej krwi. Oboje małżonków przybiera to samo nazwisko, zwykle Rodu o szlachetniejszym dziedzictwie, bez względu na płeć.

Forma przedstawienia się:
Członek Domów: np. „Faelivnir z Domu Aearon.”
Członek Wysokiego Rodu: np. „ Shasfana Rainruin z Domu (nazwa).” Często też pomija się nazwę Domu podczas przedstawiania się, jeżeli ktoś pochodzi z wysokiego rodu.

Niczym dziwnym jest też dodawanie podczas przedstawiania się rodzica, najczęściej (ale nie koniecznie) tej samej płci, np: "Aiedail z Domu Aearon, córka kapitana Faelivnira."
Ostatnio edytowano So, 27 gru 2014, 18:58:52 przez Faelivnir (Samalai), łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Faelivnir (Samalai)
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 417
Dołączył(a): So, 1 lis 2014, 16:19:26
Lokalizacja: Kraków
ID: 27

przez Thoran Rion » So, 27 gru 2014, 16:50:41

Ciekawy pomysł. Tylko zrób korektę tekstu bo są błędy.
GG: 10729637
"Organizacja to nic innego jak praktyczna szkoła współdziałania i solidarności. Dla życia społecznego jest czymś koniecznym i naturalnym; człowiek ani nie chce, ani nie może żyć odizolowany." - Errico Malatesta
Obrazek
Obrazek
https://bandcamp.com/thoran
Avatar użytkownika
Thoran Rion
Administrator
Administrator
 
Posty: 13984
Dołączył(a): Wt, 23 cze 2009, 22:46:21
ID: 1

przez Faelivnir (Samalai) » So, 27 gru 2014, 17:47:29

Nie jestem utalentowanym edytorem, ale postarałem się zrobić poprawki. Dopisałem też parę rzeczy, ale bez większych zmian.
Avatar użytkownika
Faelivnir (Samalai)
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 417
Dołączył(a): So, 1 lis 2014, 16:19:26
Lokalizacja: Kraków
ID: 27

przez Sokół » So, 27 gru 2014, 18:33:15

- Wśród elfów nie występuje „rodzina” na wzór ludzkiej cywilizacji.

Po pierwsze: rasy takie jak "elf", "człowiek", "krasnolud", etc - piszemy z wielkiej. Popraw w całym tekście ten fakt. Po drugie: "Wśród Elfów nie występuje pojęcie "rodziny" znane choćby z ujęcia czysto ludzkiego."

Jeżeli elfy chcą razem mieszkać i żyć, po prostu to robią, nie czyniąc przy tym żadnych ceremonii oraz rytuałów.

"Jeśli Elfy chcą zamieszkać razem, czynią to, nie robiąc dodatkowo żadnych ceremonii bądź rytuałów."

- Domy są dobrowolnymi zgrupowaniami elfów, których łączy krew lub/i przyjaźń, wspólne obowiązki oraz powinność względem Wysokich Rodów (o nich niżej) oraz Rodu Królewskiego (np. królowa Romen-Doru, Ettariel Inglorion).

W tym zdaniu czepnę się tego w nawiasie - zamiast "o nich niżej" napisałabym "o których poniżej".

Dana społeczność ma zwyczajowo wspólną siedzibę, która przypomina czasem osadę w lesie (np. Dol Velen), czasem dwór, a innym razem zgrupowanie kilku budynków.

To "Dana" razi. Może "Każda elfia społeczność ma wspólną siedzibę, która przypomina albo osadę leśną (np. Dol Velen), albo dwór, albo po prostu zbiór kilku budynków."


Dzieci wychowywane są przez obojga rodziców, ale i też przez ogół społeczeństwa danego Domu.

"Dzieci wychowywane są przez oboje rodziców, jak też przez ogół społeczeństwa całego Domu."

Można jednak zostać przyjętym do rodu za zasługi, z racji przyjaźni czy też podjęcia się obowiązków charakterystycznych dla rodu (co zdarza się najczyściej w razie wydziedziczenia elfa z innego rodu).

"najczęściej" bo "najczyściej" to nawet za uszy się nie dostanie :D

Ceremonie przyjęcia do Domu są uroczyste i zawsze wiążą się z nadaniem odpowiednich dla danego elfa obowiązków.

A tu mam zagwostkę. Początkowo piszesz, że nie ma żadnej ceremonii, a tu piszesz tak. Chyba, że chodzi o dziecko? Umknęło mi coś?


Przeciętny Domy posiada kilkunastu albo więcej członków.

Ajjjj.... "Przeciętnie Dom posiada średnio kilkunastu członków."

Dzielą się nie tylko nazwiskiem, ale i mają wspólne tradycje, zwyczaje oraz symbole.

"Członkowie dzielą się nie tylko nazwiskiem, ale też tradycjami, zwyczajami oraz symbolami."

Nie jest to osobna kasta szlachecka (nie ma takich podziałów u Leafar), stąd też ich członkowie nie mają większych praw i przywilejów niż reszta elfów.

Mówiąc uczciwie, tu bym nawias wywaliła, i po przecinku dała "nie ma bowiem takich podziałów między Leafar"

Jakkolwiek, z racji tradycji oraz rodowodu, cieszy się większym szacunkiem oraz prestiżem.

To "jakkolwiek" mnie tu irytuje, mówiąc szczerze. Może daj "Z racji rodowodu oraz tradycji, cieszą się oni większym szacunkiem oraz prestiżem."?

Wysoki Ród wywodzi się zazwyczaj z linii królów/królowych, albo też ma w rodowodzie słynnego bohatera.

Zmieniłabym kolejność: najpierw bohater, później władca. I zamiast "albo" daj "lub".

Ceremonia przyjęcia do Wysokiego Rodu jest jeszcze bardziej uroczysta niż w przypadku Domu i jest możliwa w zasadzie tylko poprzez ślub, którego celem jest spłodzenie potomków szlachetnej, czystej krwi.

"Ceremonia przyjęcia do Wysokiego Rodu jest znacznie bardziej uroczystą, niż w przypadku zwykłego Domu. Jest ona możliwa wyłącznie poprzez ślub, mający zapewnić spłodzenie potomków czystej, szlachetnej krwi."

Oboje z elfów przybierają to samo nazwisko, zazwyczaj Rodu o szlachetniejszym dziedzictwie (nie ma tu znaczenia płeć).

"Oboje małżonków przybiera to samo nazwisko, zwykle Rodu o szlachetniejszym dziedzictwie, bez względu na płeć."

Członek domów: np. „Faelivnir z domu Aearon.”
Członek wysokiego rodu: np. „ Shasfana Rainruin z domu (nazwa).” Często też pomija się nazwę Domu podczas przedstawiania się, jeżeli ktoś pochodzi z wysokiego rodu.

Tutaj popraw "dom" na dużą literę, tak samo jak "Wysoki Ród" ma być. Bo to tytuł.

Chyba tyle, jak Cai przyjdzie, to sprawdzi po mnie co jeszcze jest.
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Faelivnir (Samalai) » So, 27 gru 2014, 18:53:09

Uff, chyba gotowe.
Avatar użytkownika
Faelivnir (Samalai)
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 417
Dołączył(a): So, 1 lis 2014, 16:19:26
Lokalizacja: Kraków
ID: 27

przez Sokół » So, 27 gru 2014, 18:54:38

Umknęło mi: jeszcze na samym końcu, jak masz formę przedstawienia, daj wielką literę "Domu" - skoro ma być to tytuł, niech będzie z wielkiej wszędzie, a nie małej ;) Jak to poprawisz, to ode mnie AKCEPT.
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Faelivnir (Samalai) » So, 27 gru 2014, 18:59:09

Gotowe :p Powinni Ci dać opcję edytowania postów...
Avatar użytkownika
Faelivnir (Samalai)
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 417
Dołączył(a): So, 1 lis 2014, 16:19:26
Lokalizacja: Kraków
ID: 27

przez Sokół » So, 27 gru 2014, 19:01:50

I co bym robiłam jako forumowy MG? :D Ale jak poprawiłeś, to ja akcepczę, bo pomysł na prawdę fajny jest i warty wykorzystania w grze.
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Caindel » N, 28 gru 2014, 11:30:13

Dol Velen to Księstwo, nie osada.

A teraz do tego co napisałeś, całkiem ciekawe, ale ni jak ma się do funkcjonowania dużych grup społecznych i społeczności. Jednostki typu "rodzina", tu "dom" są podstawową jednostką społeczną, a nie społecznością. Stanowią element całości, posiadający swoje miejsce w danej grupie społecznej - nie mogą zatem tworzyć "oddzielnej społeczności", gdyż to one są jej nośnikiem. Cały wywód ma się nie jak do mechanizmów rządzących strukturami społecznymi. Nie wspomnę już o wrzuceniu tekstu o braku "rodzin" na kształt "ludzkiej cywilizacji" - tu tym bardziej powinny być takie rodziny, szczególnie, że Elfy żyją długie dziesięciolecia, a Ty robisz z nich raczej coś na kształt "stada". "Kochankowie są ze sobą, aż się nie znudzą" - przecież to żadna cecha charakteryzująca jedną rasę - tak mają wszystkie, a Ludzie w szczególności. ;)

Dodatkowo, prosiłabym o zapoznanie się z projektami elfich państw i jakoś tak zrobić to by nie wyglądało na oderwane od tego co już jest. Chociażby tekst o Wysokich Rodach, który ma się jak pięść do nosa do projektu R-D.

Pomysł fajny, tylko niedopracowany i to bardzo. Dopracuj go, dostosuj do realiów i będzie ok. ;) A jak brak pomysłów na zachowania Elfów, to polecam "Dragon Lance" - tam są świetnie przedstawione zależności społeczne i rodowe w społeczeństwie Elfów na przykładzie trzech, różnych społeczności.
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Faelivnir (Samalai) » N, 28 gru 2014, 12:33:48

Caindel napisał(a):Dol Velen to Księstwo, nie osada.


Dol Velen to prowincja Romen-Doru (republika), nie księstwo. Odsyłam tutaj: http://kf2dev.kf2.pl/wiki/artykul/405

Naprawdę, odrobiłem zadanie ;) Zarządcą (nie władcą) prowincji jest Patriarcha Strażników Lasu (w ogóle, dziwny tytuł, ale ok...). Patriarcha to przywódca RELIGIJNY, nie polityczny. Ettariel Inglorion jest królową i przewodniczką Elfów, owszem, ale zasiada ona w triumwiracie. Królową więc jest w zasadzie głównie tytularnie, na wzór królowej anglii. Ja przynajmniej tak to rozumiem. Do tego, jest ona przewodniczką wszystkich Elfów, nie tylko tych z Romen-Doru. Cytując z jej opisu:

Dzięki niezwykłej charyzmie i zdolności do łagodzenia konfliktów, obrana została przez rasę Elfów Królową. Tytuł ten zachowała jako tradycyjny (zwyczajowy) nawet wtedy, kiedy Romen-Dor stał się Republiką, a sama Ettariel zasiadła w Triumwiracie. Roztacza wokół siebie aurę dobroci i mądrości. Elfy kochają ją całym sercem, a w obronie jej czci poszłyby w ogień.

Odsyłam też tutaj: http://kf2dev.kf2.pl/wiki/artykul/31

Dodam jeszcze cytat z wiki:
III. Ustrój polityczny

Przez początkowe lata istnienia Romen-Doru, jako organ władzy funkcjonował Triumwirat gdzie trzech najwyższych arystokratów sprawowało całkowitą władzę. Głosem Ludu było zgromadzenie najznamienitszych obywateli – Senat. Po dziesiątkach lat władza została przekazana w ręce Senatu kierowanego przez Pierwszego Senatora (Princeps Senatus), a Romen-Dor stał się Republiką.
Najwyższą władzę w państwie sprawuje Triumwirat, posiadający pełnię władzy wykonawczej z wyłączeniem kompetencji przyznanych Senatowi.
Senat Romen-Doru jest organem ustawodawczym, składającym się z ludzkich obywateli stolicy, należących do arystokracji. Senat ratyfikuje decyzje Triumwiratu dotyczące kwestii wojny i pokoju, gospodarki oraz polityki zagranicznej. Poza tym posiada władzę wykonawczą w zakresie ochrony miasta, remontów, budowy dróg, lokacji nowych osad, a także bieżących spraw administracyjnych. Uchwały Senatu w pozostałych sprawach są przedkładane na ręce Triumwiratu i do niego należy ostateczne ich przyjęcie lub odrzucenie.
Senat zyskał na znaczeniu ciągu ostatnich dekad, umacniając republikański ustrój na terytorium Romen-Doru.


Caindel napisał(a):A teraz do tego co napisałeś, całkiem ciekawe, ale ni jak ma się do funkcjonowania dużych grup społecznych i społeczności. Jednostki typu "rodzina", tu "dom" są podstawową jednostką społeczną, a nie społecznością. Stanowią element całości, posiadający swoje miejsce w danej grupie społecznej - nie mogą zatem tworzyć "oddzielnej społeczności", gdyż to one są jej nośnikiem. Cały wywód ma się nie jak do mechanizmów rządzących strukturami społecznymi. Nie wspomnę już o wrzuceniu tekstu o braku "rodzin" na kształt "ludzkiej cywilizacji" - tu tym bardziej powinny być takie rodziny, szczególnie, że Elfy żyją długie dziesięciolecia, a Ty robisz z nich raczej coś na kształt "stada". "Kochankowie są ze sobą, aż się nie znudzą" - przecież to żadna cecha charakteryzująca jedną rasę - tak mają wszystkie, a Ludzie w szczególności. ;)


Primo, mam wrażenie, że przeczytałaś mój tekst mało uważnie.

Secundo, pomysł ma przede wszystkim odczłowieczyć elfów. To nie są ludzie i według mnie sensowniej będzie, jeżeli ich struktury społeczne będą wyraźnie odmienne od tych, jakie tworzą homo sapiens. Mechanizmy o których piszesz, w przypadku elfów (wymyślonych ludzików) mogą działać zupełnie inaczej. Nie ma sensu więc pisanie co jest podstawową jednostką społeczną wzorując się na naszej rasie. Tutaj rodziny zostały zastąpione posiadającymi większą ilość członków domami. Ciężar łączący społeczność został przerzucony na wspólne pochodzenie (krew) oraz obowiązki i tradycje. W dużej mierze odciąłem od nich życie miłosne elfów, a sprawę dzieci i praw do nich wyjaśniłem wydaje mi się na ten moment dość czytelnie.

Tertio, we wcześniejszej wersji artykułu na wiki (z tego co pamietam) był poruszony temat podejścia elfów do związków. Przedstawiono je jako liberalne i krótkotrwałe. Wiele małżeństw u ludzi nie potrafi przetrwać w miłości całego życia, a co dopiero u Leafar, które żyją około siedmiu wieków? Sama to zauważasz, bądźmy więc realistami. Założyłem, że elfy, będąc bardziej liberalne, również zauważyły, ze tworzenie związków na całe życie nie ma sensu. Nie widzę więc w takim przypadku opcji, aby na małżeństwach miało być podstawą ich społeczeństwo (tak jak to jest zasadniczo u nas). Tak, oczywiście że wśród elfów mogą znaleźć się pary, które przetrwają z sobą te siedem wieków. Nie widzę problemy, aby były odmienne przypadki. Potwierdzające regułę, że tak powiem.

Caindel napisał(a):Dodatkowo, prosiłabym o zapoznanie się z projektami elfich państw i jakoś tak zrobić to by nie wyglądało na oderwane od tego co już jest. Chociażby tekst o Wysokich Rodach, który ma się jak pięść do nosa do projektu R-D. Pomysł fajny, tylko niedopracowany i to bardzo. Dopracuj go, dostosuj do realiów i będzie ok. ;) A jak brak pomysłów na zachowania Elfów, to polecam "Dragon Lance" - tam są świetnie przedstawione zależności społeczne i rodowe w społeczeństwie Elfów na przykładzie trzech, różnych społeczności.


Jak wspomniałem, dość dobrze się zapoznałem. Zaznajomiłem się również z tym, co robią gracze w projekcie. Rody elfów są nad wyraz częste i powszechne. Jakkolwiek, w moim odczuciu całość materiałów, które można dorwać chociażby na wiki, są niedopracowane i wymagają uzupełnienia. Piszesz mi o dostosowaniu się do realiów, no dobrze. Proszę więc o cytaty i konkrety, bo śmiem twierdzić, że realia są na tyle niedopracowane, że nie ma do czego tutaj się fizycznie dostosowywać.

Znam Dragon Lance i nie jestem fanem. Wolę odwołać się już chociażby do dzieł Tolkiena.

Powyższy tekst jest też tylko notatką i na pewno wymaga jeszcze dopracowania. Zresztą, jak zostanie już zaakceptowany, to wtedy zamierzam pomysł przekuć w opis, bo na razie wszystko jest od punktów.
Avatar użytkownika
Faelivnir (Samalai)
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 417
Dołączył(a): So, 1 lis 2014, 16:19:26
Lokalizacja: Kraków
ID: 27

przez Caindel » N, 28 gru 2014, 12:47:12

A co ma ustój polityczny do mechanizmów społecznych? Nie bardzo rozumiem. ;) Mylisz te dwa pojęcia i to bardzo. Społeczeństwo składa się z najmniejszych jednostek, którymi są rodziny. To one są podstawą funkcjonowania i istnienia społeczności zaczynając od najprymitywniejszych ludów, a kończąc na tych najbardziej rozwiniętych. Nie mogą być ona "czymś oddzielnym" w społeczeństwie, skoro te na nim się opiera. Rodzina, w tym wypadku "dom" stanowią fundament dla społeczeństwa.

A jeśli Twoim odnośnikiem jest Tolkien, to raczej słabo wyszło z tym "brakiem stałych związków". Jakoś nie ma tam czegoś takiego, a raczej wręcz odwrotnie. Elfy są stałe w uczuciach.
I nie ma czego tu "odczłowieczać" na siłę, bo pewne cechy nie są przypisane jednej rasie. Krasnoludy też kochają, łączą się w pary. Też powinny być w takim wypadku "odczłowieczone", albo Gady.

Ja powiedziałam pomysł jest fajny, ale niedopracowany, a temat założyłeś chyba po to by to dopracować. ;)

Edit: A jak ma się wpis o wysokich rodach u Ciebie z tym co jest w projekcie R-D? (takie pytanie dla przykładu ;) )
Sarkazm jest sztuką. Gdyby był nauką, byłabym doktorem habilitowanym.


Pierwszy Nadworny Kucyponek Mista.


Kochana przez Własny Zespół Zoologiczny!


...bo widzisz, jesteś szefowa idealna, dlatego się z tobą zgadzam xD by Triszał
Avatar użytkownika
Caindel
Nadworny kucyponek
Nadworny kucyponek
 
Posty: 2120
Dołączył(a): Pn, 11 cze 2012, 18:04:06
Lokalizacja: Schowek na odkurzacz i widły
ID: 284

przez Sokół » N, 28 gru 2014, 12:56:51

Temat jest po to, by całość dopracować, zanim nie zacznie funkcjonować w fabule.
I sobie tak czytam... i czytam... chłopie, jak ty chcesz szpiczastouchy odczłowieczać? W sensie, że małpki z nich zrobisz, i każdy na własnej gałęzi zawiśnie? oO Tolkiena nie lubię (linczujcie mnie, ale mówię o tym oficjalnie), jednak nawet on pokazał, że elfy tam są bardzo... ludzkie. Podzielają pragnienia, uczucia i zachowania, jakie ma każda inna istota humanoidalna. Cai ma tu akurat rację w tym, co pisze.
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Faelivnir (Samalai) » N, 28 gru 2014, 13:07:14

Caindel napisał(a):A co ma ustój polityczny do mechanizmów społecznych? Nie bardzo rozumiem. ;) Mylisz te dwa pojęcia i to bardzo. Społeczeństwo składa się z najmniejszych jednostek, którymi są rodziny. To one są podstawą funkcjonowania i istnienia społeczności zaczynając od najprymitywniejszych ludów, a kończąc na tych najbardziej rozwiniętych. Nie mogą być ona "czymś oddzielnym" w społeczeństwie, skoro te na nim się opiera. Rodzina, w tym wypadku "dom" stanowią fundament dla społeczeństwa.


Mam wrażenie, że się nie zrozumieliśmy wcześniej (albo po prostu ja nie zrozumiałem Ciebie). Tak, Dom stanowi fundament dla społeczeństwa.

Caindel napisał(a):A jeśli Twoim odnośnikiem jest Tolkien, to raczej słabo wyszło z tym "brakiem stałych związków". Jakoś nie ma tam czegoś takiego, a raczej wręcz odwrotnie. Elfy są stałe w uczuciach.


Właściwie to nie jest, bo tutejsze elfy zbyt bardzo różnią się od Tolkienowskich. Skoro napisano już, że elfy nie są stałe w uczuciach, to akurat nie zamierzałem tego zmieniać.

Caindel napisał(a):I nie ma czego tu "odczłowieczać" na siłę, bo pewne cechy nie są przypisane jednej rasie. Krasnoludy też kochają, łączą się w pary. Też powinny być w takim wypadku "odczłowieczone", albo Gady.


Chodzi mi o wyraźne zaznaczenie różnicy między elfami a ludźmi. Wiadomo, że są cechy wspólne, bo musimy mieć jakieś odwołanie tworząc nasze wymyślone ludziki. Dlatego też nie sugeruje dyrastycznych zmian, tak mi się wydaje.

Caindel napisał(a):Ja powiedziałam pomysł jest fajny, ale niedopracowany, a temat założyłeś chyba po to by to dopracować. ;)


Jak najbardziej, stąd ciesze się, że się w końcu zaczęła dyskusja :) Po prostu zasugerowałem, aby dać odpowiednie źródła do realów Kronik, skoro piszesz mi, że się trochę z nimi minąłem ;)

Caindel napisał(a):JEdit: A jak ma się wpis o wysokich rodach u Ciebie z tym co jest w projekcie R-D? (takie pytanie dla przykładu ;) )


Nijak. Ja najchętniej bym usunął arystokrację u Elfów, jak i Wysokie Rody. Jest to raczej kompromis i ukłon w stronę tych, którzy już swoje wielkie, szlacheckie rodziny mają stworzone i opisane. Bo zasadniczo nie chce robić rewolucji strasznej, bo wtedy wiadomo, że pomysł od razu poszedłby do kosza ;)

Trish napisał(a):I sobie tak czytam... i czytam... chłopie, jak ty chcesz szpiczastouchy odczłowieczać? W sensie, że małpki z nich zrobisz, i każdy na własnej gałęzi zawiśnie? oO Tolkiena nie lubię (linczujcie mnie, ale mówię o tym oficjalnie), jednak nawet on pokazał, że elfy tam są bardzo... ludzkie. Podzielają pragnienia, uczucia i zachowania, jakie ma każda inna istota humanoidalna. Cai ma tu akurat rację w tym, co pisze.


Jak wyżej. Chce zaznaczyć różnice między elfami a ludźmi, tak by była ona wyraźna i prowokowała kolejne niezrozumienia i niesnaski między rasami, które zasadniczo są dość odmienne. Nie chodzi mi o to, aby elfy stały się ufoludkami ;)
Ostatnio edytowano N, 28 gru 2014, 13:18:21 przez Faelivnir (Samalai), łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Faelivnir (Samalai)
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 417
Dołączył(a): So, 1 lis 2014, 16:19:26
Lokalizacja: Kraków
ID: 27

przez Sokół » N, 28 gru 2014, 13:16:01

Ostatni cytat jest mój, nie Cai. ;)
A na poważnie - No ok, teoretycznie powiedzmy, że rozumiem twój zamysł. Ale teraz trzeba to jakoś w praktyce pokazać, bo póki co, mam wrażenie, że na siłę chcesz odciąć elfy od ludzi. Ja rozumiem, że elfy do rezerwatów i te sprawy, ale no... ;) Jeśli już chcesz tak działać, to może zacznij od skupienia się na pewnych cechach, czy więziach społeczeństwa, a dopiero potem ładuj się w uczucia. Poza tym, pamiętaj: projekt rasy jest jaki jest, ale każdy gracz jest inny i będzie odgrywać postać po swojemu, choćbyś nawet na rzęsach stawał. Więc skup się raczej na strukturze społecznej, którą możesz spróbować tu uduskonalić ;)
Zło jest pojęciem względnym, kronikarzu. Nie można zawiesić na nim wywieszki. Nie można go dotknąć, posmakować czy ciąć go mieczem. Gdzie jest zło, zależy od tego, w którym miejscu stoisz, wskazując oskarżycielsko palcem.
"Moralność mam giętką, wszak kto chciałby być świętą, gdy wszystkie bębny piekieł na sabat wzywają?"
Triszał i Lith na forum: http://i.imgur.com/ThOlUNB.gif

Obrazek
Zgredek kocha Caindel. I jest z tego dumny!
Avatar użytkownika
Sokół
Herold
Herold
 
Posty: 2180
Dołączył(a): Śr, 26 mar 2014, 15:26:07
Lokalizacja: tak, proszę z podwójnym espresso
ID: 9776

przez Faelivnir (Samalai) » N, 28 gru 2014, 13:20:34

Wiesz, na pewno elfy się od siebie różnią i nie wszystkie są stereotypowe, przecież to jasne. Tutaj chce opisać "normę", a nie "regułę" ;)

Dobra, to napisz mi jeszcze raz kawa na ławę, co Twoim zdaniem powinno tutaj być lepiej dopracowane. Bo wiesz, ja doskonale wiem co miałem na myśli i stąd możliwe, że użyłem pewnych uproszczeń. Przez które nie dla wszystkich jest jasne to, jaka jest moja wizja ;)
Avatar użytkownika
Faelivnir (Samalai)
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 417
Dołączył(a): So, 1 lis 2014, 16:19:26
Lokalizacja: Kraków
ID: 27

Następna strona

Powrót do System Fabularny

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość