Kroniki Fallathanu MMORPG - Forum dyskusyjne Tekstowej Gry Fabularnej

Forum Archiwalne, zapraszamy na forum w grze.

Darkin [Reptilia]

Bogowie to dość ważny element świata Fallathanu, opisy ich dotyczące trafić muszą tutaj.

Moderator: Skrybowie

przez zielonka » Cz, 13 sie 2015, 12:16:07

Załączam wraz z linkiem, w którym widoczne są postępy prac.

https://docs.google.com/document/d/1Xm1 ... sp=sharing



Obrazek


1. Nazwa
Darkin Słowonośca (w nomenklaturze Koboldów z północno-zachodniej części wyspy nazywany również Wielkim Kapciem)
Wygląd:


2. Wygląd
Darkin jest mierzącym 72cm Koboldem pokrytym łuską o zielono-brązowym odcieniu. Jego sylwetka nie jest imponujących rozmiarów, mieści się w koboldzich standardach. Ciężko więc szukać w darkinowej posturze zbędnych fałdek, mimo, iż taki wygląd z pewnością dodałby mu jeszcze jedną uncję komizmu, co w przypadku tej hulaszczej rasy byłoby całkowicie zrozumiałe. Szczególnie, gdy zwróci się uwagę na jego czerwone, okrągłe gałki oczne, które są tak płytko osadzone w czaszce, że dają poczucie, jakoby Kobold ten wiecznie wytrzeszczał ślepia na wszystko, co go otacza.

Z innych rzeczy wartych odnotowania można wspomnieć o stosunkowo krótkim ogonku wyrastającym znad kościstych pośladków. Jest on gładki i nie pokrywają go żadne kościane wyrostki, tak bardzo charakterystyczne dla zimnokrwistych ras. Na potylicy zaś widoczne są delikatne bruzdy i wypustki, którym przypisuje się niemalże boską cechę - według wiernych Koboldów to oznaki obecności pęczniejącego Wielkiego Mózgu, który szukał ujścia, nie mieszcząc się w tej kanciastej czaszce.

Na ogół Darkin przedstawiany jest w luźnych szatach zarzuconych niedbale na jego maleńkie ciałko. Maja one odcień głębokiej zieleni, bowiem jak uważał sam Bard, zieleń symbolizuje prostą i czystą formę radości. Ponadto na jego głowie znajduje się bufiasty berecik z piórkiem, zaś w dłoniach nieodzownie dzierży lirę lub cytrę. Na jego lewej nodze zwykle znajduje się jedyny bucik.


3. Symbolika
Koboldy nie stosują typowej dla większości bóstw symboliki w postaci dziwacznych znaków. Obecność Darkina przejawia się na ogół w przyłożeniu większej wagi do znaczenia niektórych przedmiotów, szczególnie tych, z którymi Kobold miał styczność za życia. I tak wyróżnia się pięć najbardziej charakterystycznych rzeczy:

- Cytra/lira - instrument, którym posługiwał się Darkin, i do którego spopularyzowania na Wyspie przyczynił się podczas swojego życia. Instrumenty szarpane uważa się wśród Koboldów za jedne z najdoskonalszych, uznawane za atrybut samego bóstwa

- Sakiewka - nic dziwnego, iż jednym z symboli Darkina jest mieszek, Koboldy bowiem słyną ze swojej niefrasobliwej natury złodziei; jednym z najdoskonalszych wizerunków takowych jest właśnie Darkin, który całym swoim życiem zasłużył na miano Doskonałego Złodzieja

- Drwinówka - napitek, w którym miłował się ten mały gad. Uważa się go za sztandarowy alkohol Koboldów

- Kapeć - przedmiot ten, z powodu związanej z nim historii, zyskał sobie wśród Koboldów wielu sympatyków. W szczególności widoczne jest tu na północy wyspy, gdzie zamieszkujące Koboldy uważają kapeć za drugie wcielenie ich bożka.

- Odcień zielony - “wszystko co zielone jest szczęśliwe i radosne”, jak zwykł mawiać Darkin. Dlatego jego wizerunek zawsze skomponowany jest w tych odcieniach. Do dziś uważa się, że wszelkie gady posiadające zielony odcień łusek są naznaczone szczególną dozą radości i humoru, a szczęście przyświeca w ich życiu


4. Pod jaką Potęgę podlega
Nie ogarniam zbyt, ale chciałabym tu potęgę Radości/Ciekawości/Optymizmu (wg tego http://wiki.gildwars.net/viewtopic.php?f=75&t=6737). O ile w ogóle ktoś taki łapie się na bycie potęgą, skoro żył i wyniesiono go po śmierci do rangi boga :D


5. Opowieść o bogu
Darkin wywodził się z klanu Małych Stópek zamieszkujących w ścisłym sąsiedztwie z daggońskim plemieniem Gorejącej Krwi północną część Wyspy. Całe jego młodzieńcze życie nie było szczególnie warte wspominania, ot, żył jak każdy inny Kobold - bawiąc się i strojąc sobie żarty z innych istot, zapijając się w radości niemal każdego wieczora i uprzyjemniając dnie swoją grą na lirze. Dopiero letni dzień 15 Yomrquaha roku 3921 (proszę o korektę, jeśli rok koliduje z projektem państwa :D) przyniósł drastyczne zmiany w jego życiu i uznaje się go za datę, w której zaczęła tworzyć się wielka historia Darkina.
Wszystko zaczęło się od pozornie niewinnego zakładu, jaki zawarł on ze swoim bliskim koboldzim kompanem - Ga`ginem. Polegał on na sprawdzeniu, jak mocna jest cierpliwość daggońskich sąsiadów, którzy stanowili główny protektorat dla małego plemienia Koboldów. Mający ledwie 19 lat Darkin wykorzystał ku temu swoją cytrę, wiedząc, że kakofonia jest najprostszym sposobem na wprowadzenie innych w stan czystej irytacji. Poza oczyma reszty stada Małych Stópek przybył do Jaszczurów, niosąc ze sobą “Pieśń Raniącą Uszy”.
Nadszarpywanie gościnności Daggonów trwało około kwadrans, po tym czasie gniew wojowniczego plemienia sięgnął zenitu. Rozpoczęła się nagonka na przechwycenie Kobolda, ostatecznie zwieńczona sukcesem. Instrument został mu odebrany siłą, zaś samego Darkina przywiązano do pala klanowego proporca. Wezwano przedstawiciela Małych Stópek, by ten wstawił się i wyjaśnił zachowanie młodego Kobolda. Społeczeństwo niewielkich gadów nie posiadało jako-takiej ustanowionej hierarchii (co na ogół jest praktykowane do dziś), nic więc dziwnego, że na ochotnika zgłosił się Ga`gin. Jednak w momencie, gdy zjawił się przed obliczem Daggonów okazało się, że Darkin zdołał w tym czasie zbiec, a na miejscu jego wcześniejszego więzienia pozostał tylko zwój przeciętych lin wcześniej krępujących ciało Kobolda. Wśród nich leżał również jeden z kapci Kobolda, w których zwykł przechadzać się po świecie.
Po tym wydarzeniu gniew honorowych, oddanych woli Gorroga Jaszczurów doprowadził do zniszczenia siedliska Małych Stópek, którym był system wąskich korytarzy ciągnących się pod powierzchnią ziemi. Nie mogący pogodzić się z wykpieniem ich przez Darkina, na rozkaz swojego Wodza zasypano wszelkie wyjścia w nadziei, że jeśli chowa się tam ów Kobold - zdechnie z powodu braku powietrza. W tym czasie Klan Małych Stópek rozpierzchł się po całym Kontynencie, szukając dla siebie nowego miejsca do życia i czerpiąc wielką satysfakcję z tego, iż dzięki Darkinowi odsłonięta została prawdziwa natura ich domniemanych i samozwańczych protektorów. To oni w głównej mierze przyczynili się do tego, iż sława Darkina dosięgnęła wszelkich krańców Wyspy, a w Porcie Tysiąca Myśli powstał budynek skupiający w sobie wszelkie relikwie tegoż Kobolda. Na początku był to jeden kapeć, który odratowano sprzed oblicza pogrążonych w chęci zemsty Daggonach, jednakże gdy sam Darkin w roku 3967 odwiedził to miejsce, przekazał jako darowiznę również pozostałe elementy swojego stroju owiane niejaką legendą: beret, drugi kapeć, cytrę i mieszek, z którego wcześniej wyjął wszystkie miedziaki. Po tym wydarzeniu ruszył w dalszą podróż, zupełnie boso.

Zniszczone podczas długoletniego użytkowania przedmioty do dziś znajdują się w specjalnie zabezpieczonych gablotach w Kasynie Vin Sha Vi, przerobionej na Dom Gier Hazardowych dawnej świątyni Darkina.


6. Dogmaty wiary
(w toku)


7. Obrzędy i święta

Te małe gady słyną ze swojej hulaszczej natury, nic więc dziwnego, że spisane przez Darkina prawdy życiowe szybko znalazły odzwierciedlenie w koboldziej codzienności. Tak właśnie narodziło się Dwanaście Świąt Wyzwolonych, po jednym w każdym miesiącu. Idea przyświecająca temu postulatowi była jasna: nawet w czasie pracy każdy powinien znaleźć chociaż jeden dzień, by móc rozluźnić się i zabawić w gronie najbliższych mu istot.

- Pierwsze Święto Wyzwolone: 11 Festyara
Festyn Kolorów


Pierwszy miesiąc nowego roku jest obchodzony przez koboldy bardzo hucznie. Właściwie święto to dotyczy wszystkich łuskowatych ras zamieszkujących Reptilię, poświęcono jest ono jednak w głównej mierze Darkinowi. Dnia 11 Festyara Tlaxclot zmienia się w stolicę kolorowej parady, pełnej nie tylko przepychu, ale również i tandetnych ozdób, wszystkie jednak mają ten sam cel: przywitać Nowy Rok, który zatacza koło nad światem. Przez całe siedem dni miasto to zmienia się nie do poznania: kamienne bloki pokrywają się rysunkami z soków owocowych, nad ulicami wiszą girlandy i serpentyny, wszędzie widać poustawiane kramy z pamiątkami i jedzeniem, a obywatele przebierają się za różnorakie kolorowe istoty o bardzo wymyślnych kształtach. Ci, którzy postanowili stworzyć dla siebie przebranie, trzeciego dnia Festynu biorą udział w Wielkiej Paradzie. Z dwóch najważniejszych miast Reptilii: Naga Sa’Lhiazz oraz Portu Tysiąca Myśli ruszają dwie kolumny barwnych parad, zmierzających w kierunku Tlaxclot. Po dotarciu na miejsce rozpoczyna się wielka impreza, a miasto aż pulsuje od ilości istot przebywających w jego murach.
Siódmego dnia, gdy Festyn Kolorów dobiega końca, wciąż obecnym gościom przekazywane są do rąk specjalne proszki kredowe, pofarbowane za pomocą mieszkanek soków owocowych, dzięki czemu są zupełnie niegroźne dla zdrowia i życia. Gdy Luminus góruje już nad światem, a dzień dobiega końca, wszystkie osoby zebrane w całym mieście na umówiony znak wyrzucają w górę kolorowe proszki, pozwalając, by nieboskłon zakrył się wielobarwną kopułą. W tym momencie panuje delikatny półmrok, jednak gdy sproszkowany baldachim opadnie na ziemię - każdy może dostrzec, ile nowych odcieni pokrywa jego ciało. Mówi się, że im więcej kolorów, tym więcej szczęścia będzie mu dopisywało w ciągu nowego roku.
Wydarzenie to przyciąga z roku na rok coraz większe tłumy turystów, co owocuje tym, iż barwne znamiona Pierwszego Święta Wyzwolonego rozprzestrzeniają się coraz dalej, w głąb wyspy. W pierwsze dni Święta już nie tylko kamienne budowle Tlaxclot migoczą od różnorakich ozdób, lecz również wewnątrz dżungli można poczuć się jak na kawałku lądu z zupełne innego świata.

- Drugie Święto Wyzwolone: 16 Naqariona
Dzień Odchudzania Sakiewek


Po sutych imprezach i wręczaniu sobie prezentów następuje czas na uzupełnienie zasobów pieniężnych, dlatego praktycznie wszystkie Koboldy szanujące Dwanaście Świąt Wyzwolonych stosuje w tym momencie wszelkie sztuczki, które mają podnieść zasobność jego własnego portfela. Najważniejszą zasadą jest nie to, KOMU się ukradnie pieniądze, lecz ILE. I - oczywiście - JAK skutecznie. Nierzadko święto to połączone jest z Wielką Ucieczką, która odbywa się po ulicach wielkich miast w momencie przyłapania złodziejaszka przez stróża prawa.

- Trzecie Święto Wyzwolone: 29 Nathmel
Bitwa Na Śledzie


Tego dnia Wielkie Równiny zmieniają się w plac wojny dla wielu małych grup Koboldów, które na tydzień przed Bitwą zgłaszają swoją kandydaturę u Akhmi - Burmistrzyni Tlaxclot odpowiedzialnej za organizację tego wydarzenia. W Igrzyskach brać mogą jedynie Koboldy, za to nie dotyczą ich żadne ograniczenia co do płci, wieku, ani innych parametrów. Każda z drużyn otrzymuje inną barwę reprezentacyjną, a liczba osób składu nie przekracza 4 zawodników. W dzień zawodów wręcza im się przepaski biodrowe w odpowiednim kolorze, a także tasiemkę do przewiązania na ramieniu. Ponadto do dyspozycji istot są również zdechłe śledzie o odpowiedniej wielkości (utrzymuje się standard 40cm długości). Cały Turniej trwa 3 dni, nic więc dziwnego, że Koboldom zależy, ażeby ich ryba rozleciała się jak najszybciej podczas obijania nią przeciwników.
Zasady Bitwy są proste: na terenie Wielkich Równin buduje się odpowiednią ilość baz, zależną od ilości drużyn biorących udział w walce. W każdej bazie wykopuje się dziurę i zalewa wodą, a potem wpuszcza do niej śledzie - trzydniowy zapas amunicji dla walecznych Koboldów. Cały Turniej polega na tym, ażeby zdechła ryba eksplodowała na łuskach przeciwnika, powodując jego eliminację z Pola Bitwy.
Cała akcja trwa 3 dni i stopniowo wyłania zwycięzcę. Ostatniego dnia najczęściej walczy między sobą kilku z kilkudziesięciu zawodników, najbardziej zaciętych i sprytnych. Należy dodać, że w temperaturach panujących na Wyspie śledzie często tracą swoje walory zapachowe, a kruchość ich mięsa jest z dnia na dzień coraz większa - dlatego im dłużej Turniej trwa, tym łatwiej o jego szybki koniec.
Wyłoniony Zwycięzca ma przywilej do kilkudniowej chwały i imprezy, zanim nadejdzie dzień 3 Rasbera - wtedy to bowiem zobowiązany jest do podjęcia podróży na dno Kanionu Skalnego Pazura.

- Czwarte Święto Wyzwolone: 3 Rasber
Odwiedziny Taty Gorroga


Mówią, że na dnie Kanionu Skalnego Pazura leży uśpiona Bestia utożsamiana z Gorrogiem. Czelność stawania przed jego obliczem należy do najdzielniejszych i najodważniejszych… nic więc dziwnego, że osoba wygrana w Bitwie Na Śledzie zostaje falą małych łapek poniesiona w kierunku Kanionu, ażeby tam dostąpiła zaszczytu błogosławieństwa ze strony Przedwiecznej Bestii. Oczywiście obecność Gorroga jest bardzo umowna, podobnież do uzyskania od niego błogosławieństwa, pewne jest jednak, że Zwycięzca zobowiązany jest do udania się na wycieczkę rekreacyjną na dno samego Kanionu. Najczęściej podejmuje tę podróż sam, jednakże zdarzają się wyjątki, że bliskie mu osoby są zaproszone do współdzielenia podróży. Historia pamięta, jak w podróż taką wybierały się całe koboldzie plemiona, co skutkowało przymusem wymazania nazw ich klanów z wielu ksiąg rodowych lub zwieńczenia ich istnienia krótką notką o treści podobnej do “masowe samobójstwo”. Ci jednak, którzy wrócą, mogą liczyć na uwielbienie ze strony płci przeciwnej oraz przywilejów dostępnych dla prawdziwych herosów - przynajmniej do momentu, aż ikona herosa nie znudzi się jego wyznawcom i poplecznikom. Na Zwycięzcę czeka się zwykle 3-4 dni obfite w imprezy, podczas gdy samotny Heros zmierza na spotkanie z Gorrogiem. Po tym czasie uznaje się go za Pożartego Przez Bestię… i świętuje się jego odwagę przez kolejne 3 dni.

- Piąte Święto Wyzwolone: 10 Asvarba
Święto Celności

Wszystkie Koboldy mają w sobie nutkę nadmiernej zuchwałości, stąd też zrodził się pomysł, ażeby urządzić sobie święto celowania do wskazanego punktu. Każdego roku Akhmi wybiera i podaje WYŁĄCZNIE do koboldziej publiki punkt, w jaki winni celować jej łuskowaci współbracia, ażeby zasłużyć sobie na łaskę Darkina - a już z pewnością na gniew właściciela owego “punktu”. Zawsze bowiem okazuje się, że wybranym przez Koboldzinkę celem jest jakaś wrażliwa część ciała innych istot - na przykład w roku 4365 był to kark, a trzy lata wcześniej - mały palec u ręki. Nie trudno więc wyobrazić sobie jakie zamieszanie dzieje się, gdy nagle nieświadomi niczego obywatele ostrzeliwani są artylerią różnej maści (od igieł kaktusa, przez strzałki, aż po kamienie) przez ujeżdżające siebie nawzajem Koboldy. Bo i warto tu wspomnieć, że wymogiem jest, aby działać zespołowo - w świętowaniu bowiem liczy się towarzystwo! Oto więc po miastach i dżungli hasają zwykle dwa Koboldy, raz jeden w roli wierzchowca, raz drugi - i tak na zmianę. Obok tego wymogu istnieje jeszcze ustęp, choć pisany małym druczkiem: nikt nie może jakoś szczególnie ucierpieć podczas tego wydarzenia.

- Szóste Święto Wyzwolone: 1 Axumela
Dzień Nie-Swojego Dziecka


W tym dniu następuje istne szaleństwo; większość Koboldów daje upust swojej złośliwej naturze i wybiera się na łowy w poszukiwaniu małych, bezbronnych dzieci. Bynajmniej nie chodzi tutaj o obdarowywanie ich słodyczami, jak robi się to na ssaczych ziemiach. W gestii Koboldów leży bowiem podkradanie cudzych piskląt i podmienianie ich rodzicom tak, by ci nie zdołali tego zauważyć.

- Siódme Święto Wyzwolone: 31 Sakhala
Święto Gier Hazardowych


Tego dnia cała rzesza koboldziej nacji zmierza ku wszelkim domom gier hazardowych, z czego oczywiście największą uwagą cieszy się Kasyno Vin Sha Vi. Mówi się, jakoby każdy Kobold musiał choć raz w życiu zawitać w tym właśnie budynku, by wyrazić swój szacunek dla najznamienitszego Kobolda wszech-czasów. Dlatego nawet ci, którzy nie wierzą w jego iście boskie atrybuty, przybywają do Casino Reptilia, aby spędzić ten dzień podczas ryzykownych zabaw.

- Ósme Święto Wyzwolone: 18 Yomrquah
Dzień Wielkiego Kapcia


Jedyny dzień, w którym uznaje się, że Koboldy też mogą być pożyteczne.
Doroczne święto na Wyspie, w czasie którego wszystkie Koboldy biorą w dłonie obuwie i kierują krucjatę przeciwko wylęgającym się na terenie Reptilii muchom. Święto to trwa jeden dzień, a o świcie wszystkie małe gady kierują się do Winiarni Shin-Shan, gdzie ze wszystkich upolowanych owadów sporządza się wywar będący podstawowym daniem w czasie trwania związanej z tym świętem biesiady. Na ten dzień Winiarnie ofiarują kilka beczułek przednich alkoholi z własnej plantacji, zaś z 19 na 20 Yomrquaha następuje wielka fiesta zrzeszająca praktycznie całą populację Koboldów. W czasie jej trwania, na podstawie dostarczonych zbiorów much, wybiera się również Wielkiego Króla Muszysk, który cieszy się na ten czas specjalnymi względami (na koboldzie standardy, np. otrzymuje dwie porcje zupy zamiast jednej).

- Dziewiąte Święto Wyzwolone: 7 Penhari
Święto Bycia Pomocnym


Znienawidzone święto wszystkich Koboldów, choć rzadko który przyznaje się do tego jawnie. W końcu Darkin nakazywał, żeby chociaż raz w roku wysilić się i pomóc innym - i to tak, by zasłużyć sobie na ich szczerą wdzięczność. Na ssaczych lądach uznaje się ten miesiąc za “zmierzch lata, rozpoczęcie jesieni”, być może dlatego Koboldy zdecydowały się na obchodzenie tego święta właśnie w tym momencie, uznając altruizm za zmierzch ich własnej rasy, a przynajmniej coś stojącego w opozycji do ich codziennego rytmu życia. W każdym razie wiadomym jest, iż w tym czasie Koboldy odwiedzają chorych i kalekich, wręczają jałmużnę, wyręczają ciężko pracujących - albo po prostu siedzą w domu i dają na ten jeden dzień o sobie zapomnieć. Wbrew wszystkiemu co się mówi, taka forma pomocy jest często najbardziej docenianą przez pozostałe rasy.

- Dziesiąte Święto Wyzwolone: 3 Kahala
Wyścig Bosych Stóp


Uhonorowanie wędrówki Darkina po przekazaniu relikwii na użytek świątyni poświęconej jego imieniu. Udział wziąć mogą wszyscy chętni, niezależnie od rasy, charakteru czy wyznania. Warunek jest jeden: każdy musi wystąpić boso, podobnież do Darkina, który po zrzeczeniu się praw do swoich dwóch kapci ruszył ochoczo w świat.
Cały wyścig trwa 4 dni, choć niektórzy nie wytrzymują nawet jednego, biorąc pod uwagę fakt, iż konkurencja rozgrywa się na wymagającej pod względem klimatu Wyspie. Początek wyścigu ma miejsce w północnej części Reptilii, tam, gdzie ongiś - według podań - znajdował się Klan Małych Stópek. Trasa ciągnie się przez część Wielkich Równin, zahacza o głęboką dżunglę w centrum wyspy, a stamtąd wiedzie do Portu Tysiąca Myśli. Wskutek niedawnego wybuchu wulkanu część podłoża stała się bardzo nieprzyjazna dla biegaczy, jednakże Akhmi - burmistrzyni Tlaxclot i pomysłodawczyni Wielkiego Wyścigu - postanowiła, iż trasa nie ulegnie zmianie. W związku z wymagającym terenem, a także klimatem, który nie sprzyja ciepłokrwistym rasom, maraton ten uważa się za jedną z najbardziej wymagających dyscyplin sportowych.
Do dyspozycji uczestników, co około 40 minut biegu, ustawione są budki z napojami. Również przy tych “punktach kontrolnych” zawieszone są specjalne chorągwie, które biegacze muszą oderwać i zachować przy sobie, jako dowód na to, że odwiedzili dany punkt.
Wynik końcowy nie zależy więc jedynie od czasu, w jaki się przebiegło wskazaną odległość, ale również ilość chorągwi, jakie przyniesiono ze sobą na metę.

- Jedenaste Święto Wyzwolone: 11 Webala
Święto Drwinówki


Drwinówka - święty napitek Koboldów. Według wielu z nich “jesteś tyle wart, ile drwinkówki możesz w sobie pomieścić”. Nic więc dziwnego, że czas ten poświęcony jest na sprawdzanie swojej psychicznej i fizycznej wytrzymałości w stosunku do ilości alkoholu, jaką może wlać w siebie każdy Kobold.

- Dwunaste Święto Wyzwolone: 24 Cresaim
Pieśń Niosąca Radość


Gdy inne kraje obchodzą w tym czasie moment obdarowywania się prezentami, u Koboldów dzień ten przypomina raczej konkurs poetycko-muzyczny. Wszelkie karczmy i przybytki rozbrzmiewają muzyką oraz poezją recytowaną przez te małe gady, ale co najważniejsze, dotyczy ona nie tylko obywateli Reptilii, ale również Koboldów przebywających poza granicami rodzimego państwa. Zauważa się, że ci, którzy liznęli życia poza Wyspą, przynoszą ów zwyczaj wzajemnego darowania sobie prezentów również na tereny Reptilii, co dla wielu nieobeznanych z kulturą ciepłokrwistych jest prawdziwym zaskoczeniem.


8. Miejsce Kultu / Opis Świątyń
- Kasyno “Vin sha Vi”
Znajdujący się w Porcie Tysiąca Myśli budynek był ongiś w całości poświęcony Darkinowi, służąc za miejsce, w którym przechowywano relikwie pozostałe po jego życiu. Z powodu jednak, iż z dnia na dzień Koboldy traciły zainteresowanie tym miejscem, postanowiono przerobić je na bardziej adekwatną do koboldziej natury świątynię, łącząc przyjemne z pożytecznym. Tak właśnie powstało Kasyno pod patronatem Darkina, w którym poprzez udział w najróżniejszych grach hazardowych można wyrazić swoją wiarę i modlitwę w kierunku tego bożka.

9. Relikwie
(w toku)

Cytra/lira -
Sakiewka -
Kapeć -
Chusteczki ze spisanymi dogmatami wiary -


10. Kapłani
Kult Darkina nie jest typową wiarą, jego postać wyniesiona do rangi bóstwa była raczej spontaniczną decyzją, aniżeli przemyślaną reakcją społeczeństwa w obliczu pojawiających się potrzeb. Dlatego jedynym miejscem, w którym skupia się rzesza wyznawców, jest Kasyno Vin Sha Vi, a za kapłanów w niedosłownym znaczeniu tego słowa, mogą zostać uznać krupierzy czy właściciele tegoż lokalu.
Avatar użytkownika
zielonka
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 405
Dołączył(a): Wt, 4 sty 2011, 20:55:19
ID: 4899

przez Ethan » Cz, 13 sie 2015, 14:29:46

Rozumiem, że to hołd dla starego gracza? :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Ethan
Mistrz legend
Mistrz legend
 
Posty: 4713
Dołączył(a): Śr, 24 cze 2009, 14:43:24
ID: 3

przez zielonka » Cz, 20 sie 2015, 13:05:42

Jedynie z imienia, jak mniemam :P
Avatar użytkownika
zielonka
Obieżyświat
Obieżyświat
 
Posty: 405
Dołączył(a): Wt, 4 sty 2011, 20:55:19
ID: 4899


Powrót do Bóstwa

cron

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości